Zajęcia pozalekcyjne przestały być tylko sposobem na zagospodarowanie wolnego czasu. Dziś to przemyślana strategia rozwoju, która ma chronić zdrowie psychiczne i budować kompetencje przyszłości.
„Gdy ręce pracują, głowa odpoczywa”
Alicja Pląskowska, prowadząca kółko plastyczne „Mali Artyści”, nie ma wątpliwości: w świecie zdominowanym przez komputery, kontakt z tradycyjną sztuką stał się formą ratunku. Autorska metoda pracy, w której dzieci nie znają tematu zajęć aż do ich rozpoczęcia, wyzwala w nich pokłady energii, o które trudno w szkolnej ławce.
- W dobie komputerów i przebodźcowania dzieciaków, arteterapia jest po prostu bezcenna. Daje wyciszenie, skupienie i pozwala aktywować uśpione pokłady kreatywności. Jak mówią: jak ręce pracują, to głowa odpoczywa. Widzę ich kreatywność kiedy w kilka minut muszą wymyślić, co mają zrobić. To jest fenomenalne - tłumaczy Alicja Pląskowska.
Co ciekawe, zajęcia manualne mają bezpośrednie przełożenie na wyniki w nauce przedmiotów ścisłych. Jak podkreśla prowadząca „Małych Artystów”, mało osób zdaje sobie sprawę, że rzeźba czy malarstwo pomagają w zrozumieniu matematyki czy języka polskiego, aktywując obszary mózgu odpowiedzialne za logiczne myślenie.
Językowy zawrót głowy: Hiszpański na topie, japoński w kolejce
Podczas gdy na zajęciach plastycznych króluje ekologia i rzeźby z kartonu, w szkołach językowych widać wyraźny wpływ popkultury. Grzegorz Adamowicz, koordynator Akademii Języków Obcych Eurokontakt w Rawiczu, zauważa, że obok niezmiennego prymatu angielskiego, coraz mocniej rozpychają się języki, które jeszcze dekadę temu uchodziły za egzotyczne.
- Dalej hiszpański jest na topie. Angielski oczywiście też, bo rodzice zdają sobie sprawę, że to język globalny. Ale pojawiają się też zapytania o język koreański czy japoński. To wpływ popkultury związanej z Azją - trendu na K-pop, anime czy nawet sushi. Ta kultura zaczęła być ciekawa, a za tym idzie ciekawość języka - mówi Grzegorz Adamowicz.
Nie tylko gramatyka, czyli pewność siebie w pakiecie
Współczesna nauka języka to jednak coś więcej niż kucie słówek. To budowanie odporności na stres i przygotowanie do świata, w którym sztuczna inteligencja (AI) staje się codziennością. Choć technologia gna do przodu, fundamentem pozostaje komunikacja.
Według Grzegorza Adamowicza, kluczowe korzyści to:
- Pewność siebie w kontaktach międzyludzkich.
- Rozwój kariery na rynku ogólnoświatowym.
- Zrozumienie nowych technologii, które w dużej mierze opierają się na języku angielskim.
Warto zauważyć, że o ile u dzieci kluczowe jest dopasowanie grupy do wieku i dojrzałości emocjonalnej, o tyle w grupach dla dorosłych bariery znikają. Na zajęciach językowych w Rawiczu nikogo nie dziwi widok emeryta ramię w ramię ze świeżo upieczonym absolwentem studiów. To dowód na to, że na rozwój - czy to z pędzlem w ręku, czy ze słownikiem hiszpańskiego - nigdy nie jest za późno.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.