Skąd pomysł na Montessori w Rawiczu?
Decyzja o otwarciu placówki przy ul. Kamienistej 1/6 zapadła z fascynacji efektami, jakie ta metoda przynosi najmłodszym. Jak przyznaje Łukasz Wiktorek, właściciel i dyrektor zarządzający, inspiracja przyszła od znajomego.
- Wnuczki znajomego chodzą do przedszkola montessoriańskiego pod Wrocławiem. Jest on po prostu zachwycony tą metodą i tym, jak bardzo uczy ona dzieci samodzielności. Pomyślałem, że skoro ludzie są gotowi przeprowadzać się dla takiej edukacji do innych miast, to warto stworzyć taką możliwość tutaj. W Rawiczu ani okolicy nie było dotąd takiej placówki - wyjaśnia Łukasz Wiktorek.
"Totalna cisza" - jak to możliwe w przedszkolu?
Większość z nas kojarzy przedszkole z radosnym, ale głośnym hałasem i rozrzuconymi klockami. W Montessori House rzeczywistość wygląda inaczej. Kluczem jest tzw. polaryzacja uwagi.
- Gdyby weszła pani do dojrzałej grupy rozwojowej, zastałaby pani totalną ciszę. Każdy byłby zapracowany. Dążymy do momentu, w którym dziecko jest tak zafascynowane pomocą naukową, że nic innego go nie obchodzi - zupełnie jak nas w domu, gdy ktoś woła na kolację, a my jesteśmy w innym świecie - tłumaczy Joanna Grzywa, dyrektor merytoryczna i ekspertka z międzynarodowym doświadczeniem (ukończyła kurs w Kolonii, gdy metoda ta była w Polsce niemal nieznana).
Geometria, języki i "wychowanie kosmiczne"
Program placówki imponuje rozmachem. Dzieci nie siedzą w ławkach - zamiast tego poruszają się między kącikami tematycznymi:
- Praktyczne życie: Nalewanie wody, zawiązywanie butów, dbanie o higienę.
- Matematyka: Dzieci operują "złotym materiałem", dzięki czemu potęgowanie czy dzielenie staje się dla nich naturalne jak zabawa kredkami.
- Edukacja językowa: Pisanie i czytanie przy pomocy szorstkich liter angażujących zmysł dotyku.
- Wychowanie kosmiczne: Poznawanie świata od makrokosmosu (układ słoneczny) po mikrokosmos (państwa, rośliny, zwierzęta).
W Montessori House panuje żelazna zasada szacunku: jeśli dziecko wybierze sobie miejsce pracy (stolik lub dywanik) i zaznaczy je swoim imieniem, inne dzieci wiedzą, że nie mogą tam wejść bez pozwolenia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.