Kanwa sztuki „Golej divi divi”
Dramat „Golej divi divi”, autorstwa Małgorzaty Skałbani, a wydany przez Muzeum Ziemi Rawickiej w 2016 r., w sali widowiskowej wystawił Rawicki Teatr Komedii, a reżyserowała Sandra Bujak-Gwarda. Była to druga inscenizacja, premiera sztuki odbyła się 24 maja tego roku, z okazji 10-lecia istnienia teatru.
Głównym bohaterem sztuki, grającym samego siebie, jest Andrzej Golejewski. Biograficzno-poetycki dramat „Golej divi divi” nie jest dosłownym przedstawieniem życia głównego bohatera, dotyka emocjonalnych konsekwencji wczuwania się w rolę i zderzenia z teatralną, bezwzględną machiną. Nagła choroba i życiowe zakręty powodują odsunięcie od zawodu aktora i wyrzucenie poza świat teatru, a nawet społeczeństwa. To opowieść o zderzeniu z rzeczywistością, która nie wybacza słabości.
Świetna reżyseria, błyskotliwa, bardzo emocjonalna gra Andrzeja Golejewskiego
Bardzo dynamiczny, poruszający spektakl świetnie reżyserowała Sandra Bujak-Gwarda, a Andrzej Golejewski dał popis gry aktorskiej. W spektaklu dużą rolę pełniły światła, które stwarzały niepowtarzalną atmosferę, podkreślającą akcję.
Aktor (Andrzej Golejewski) pracujący nad rolą w jakimś przedstawieniu, zupełnie gubi się w otaczającym go świecie, myli rzeczywistość ze sceną. Mieszają się wątki autobiograficzne, patriotyczne, związane z szeroko rozumianą wolnością Polski i osobistą aktora, jego reminiscencjami z przeszłości. Rola go przerasta i następuje emocjonalna degrengolada, co potęguje alkohol. W konsekwencji traci pracę i praktycznie zostaje wyrzucony poza nawias społeczeństwa.
W tekście sztuki i grze aktorów można znaleźć odniesienia do Szekspira, Bułhakowa, Stachury, ale również do życia Andrzeja Golejewskiego i jego choroby, co jest klamrą spinającą zamysł inscenizacji.
Obsada spektaklu: Eliza Banaszkiewicz, Mikołaj Musielak, Karol Trzcieliński, Magdalena Trzcielińska-Abbas, Michał Trzcieliński, Halina Wojtunik.
Andrzej Golejewski urodził się w Żołędnicy, potem mieszkał w Golinie Wielkiej. Po ukończeniu Technikum Rolniczego w Bojanowie, studiował na PWST w Warszawie. Pracował w wielu tetrach: m.in. Teatrze na Woli w Warszawie (1976 - 1986) i Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie (1988 - 1990, 1997 - 2013). Przez Tadeusza Łomnickiego uważany był za swojego następcę. Choruje na psychozę depresyjno-maniakalną, która przerwała jego świetnie zapowiadającą się karierę. Otrzymał wiele nagród, między innymi za debiut - monodram „Koniec półświni” na Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora w Toruniu (1978 r.), czy za monodram „Świętokradztwo” na Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora we Wrocławiu (2003 r.).
Największą popularność zdobył rolą Bronka Sikory („Szklarza”) w komedii „Wyjście awaryjne”. Widzowie pamiętają go również z seriali „Znak orła”, „Przyjaciele” czy „Dom” (Gienek Popiołek). Grał również w filmach „Stuczki” i „Zmruż oczy”.
W 2022 r. nakręcony został o nim eksperymentalny film dokumentalny z elementami eksperymentu „Drgania świetlików” w reżyserii Hanki Brulińskiej. Opowiada poruszającą historię życia Andrzeja Golejewskiego - aktora, malarza i artysty. Pokazuje jego osobisty dramat, jego wykluczenie i życie w Domu Pomocy Społecznej w Osieku. Andrzej Golejewski nie gra przed kamerą swojej roli, po prostu jest sobą i obrazuje swoje życie. Reżyserka zbierała materiały do tego projektu przez ponad 10 lat, a efektem uznanie krytyków i wiele nagród krajowych, a także zagranicznych.
Komentarze (0)