Krótka historia kościoła Świętego Krzyża
Nie ma historycznych źródeł mówiących o początkach jutrosińskiego kościoła Świętego Krzyża. Wybitny historyk dziejów kościoła w Wielkopolsce, ks. Józef Nowacki, wysunął przypuszczenie, że został ufundowany prawdopodobnie w XIII w. Kościół Św. Krzyża pełnił początkowo funkcję kościoła parafialnego. Wraz z lokacją miasta Jutrosin w XIII w. i budową nowej świątyni farnej został zredukowany do rzędu sukursalnego (sukurs - pomoc, wsparcie).
Kościół posiadał pergaminowy dokument, którym był przywilej biskupa krakowskiego i poznańskiego Piotra, podkanclerzego koronnego, na wieczyste odpusty (Kraków, 16 grudnia 1534 r.) Wspomina się o nim w 1557 r. z okazji starań o przeniesienie z Domachowa altarii Kołaczkowskich (altaria - rodzaj fundacji (prebendy) kościelnej, której celem jest sprawowanie kultu przez altarystę przy wyznaczonym specjalnie do tego celu ołtarzu).
Dużo informacji wnosi protokół z wizytacji Wojciecha Tolibowskiego (biskup poznański), 18 października 1661 r. Na przedmieściach Jutrosina znajdowała się wówczas świątynia, wystawiona ku czci św. Krzyża lub Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Mogla mieć nawet kilka wieków, ale dotąd nie poświęcona. Dokumenty, które przedłożono wizytującemu kościół biskupowi świadczyły o cudowności tego miejsca, co potwierdzały liczne zastępy wiernych w świątyni. Wszystkie cuda zostały spisane w księdze, którą biskup Tolibowski przejrzał i dokonał wpisu.
Bardziej dokładna jest relacja z wizytacji archidiakona śremskiego Jana Franciszka Wolskiego w 1667 r. Wynika z niej, że kościół nie był dotąd poświęcony, a odrestaurował go na własny koszt ówczesny burmistrz Jutrosina, Jakub Kulawy.
W kościele znajdowały się cztery ołtarze. Główny, pod wezwaniem Krzyża Świętego, był murowany, z cudownym krucyfiksem, przy którym stały dwie figury, Najświętszej Panny i św. Jana, zakupione 2 sierpnia 1651 przez Zygmunta Grabowieckiego i odmalowane przez ówczesnego burmistrza Jakuba Kulawego. Drugi ołtarz, trzeci i czwarty, wykonane były z drewna. Wszystkie posiadały tylko jeden portatyl (ołtarzyk tablicowy - wykonywane od VII wieku małe, przenośne ołtarzyki, głównie metalowe lub z kości słoniowej). Służba boża w świątyni sprawowana była na mocy indultu udzielonego przez bpa poznańskiego Stefana Wierzbowskiego 10 listopada 1664 r. Zmarłych grzebano w podziemiach, mieszczących się pod nawą główną. Przy kościele Św. Krzyża znajdowało się hospicjum, w którym mieszkało ośmiu ubogich.
Szczegółowo zostały wymienione sprzęty znajdujące się w świątyni oraz 16 srebrnych tablic wotywnych. Oprócz nich było jeszcze 12 tabliczek niepodpisanych.
W XVIII wieku kościołowi groził upadek. W 1777 r. ówczesny proboszcz Józef Gogolewski kazał go rozebrać, a na jego miejscu postawiono nowy, zbudowany z tzw. muru pruskiego (mur z cegły, gruzu, czasem gliny i trzciny).
W 1825 r. zawisł w dzwonnicy przy kościele Św. Krzyża nowy dzwon, odlany przez Georga Benjamina Kriegera we Wrocławiu. Jego średnica wynosiła 73 cm, a zdobił go krzyż i dwie figury.
W czasie reperacji wieży kościelnej w 1869 r. znaleziono dokumenty, które mówią, że fundatorem kościoła św. Krzyża w obecnym kształcie architektonicznym był Hieronim Poniński i jego żona Konstancja z Mycielskich. Miało to miejsce w 1733 r.
Generalny remont kościoła ŚwiętegoKrzyża
W 1991 r. za inspiracją i staraniem miejscowego proboszcza i dziekana Leona Sufryda, po uzyskaniu zezwolenia konserwatora przy Kurii Metropolitarnej w Poznaniu ks. Mariana Lewandowskiego i wojewódzkiego konserwatora z Leszna Aleksandra Starzyńskiego oraz po przeprowadzonej ekspertyzie prof. Politechniki Poznańskiej Mariana Krzysztofiaka, przystąpiono do generalnego remontu kościoła św. Krzyża w Jutrosinie.
Wymieniono fundamenty pod wszystkimi ścianami (kamienie i glina) na betonowe (za wyjątkiem fundamentów pod stopami, na których wspiera się główna konstrukcja kościoła), ściany wymurowano z nowej i starej cegły, ale nie według systemu szachulcowego, zniszczoną podłogę wymieniono na posadzkę lastrikową, na stropach łukowych założono nowe deski. Cały kościół otrzymał nową elektryfikację, odnowiono główny ołtarz i stacje drogi krzyżowej. Nie odnowiono bocznych ołtarzy, ponieważ w czasie ich rozbierania poszczególne fragmenty uległy całkowitemu rozpadowi.
Uroczystego poświęcenia kościoła św. Krzyża dokonał w czasie mszy św. przy udziale parafian biskup Zdzisław Fortuniak z Poznania, 18 kwietnia 1996 r.
Cudowny krucyfiks
Ołtarz główny kościoła św. Krzyża w Jutrosinie (styl regencyjny), pochodzi z około 1730 r. i jest ozdobiony gotyckim krucyfiksem, powstałym około połowy XV w. Murowana ambona w stylu rokokowym pochodzi z końca XVIII w. Rzeźby reprezentują styl późnobarokowy. Na głównym ołtarzu kościoła św. Krzyża znajduje się krzyż z Chrystusem, pod którym stoją Matka Boska i św.. Jan. Nad krucyfiksem znajduje się rzeźba przedstawiajケca chustę św. Weroniki.
Wiele źródeł potwierdza niezwykłość krucyfiksu. Modlitwa pod nim powodowała cuda. Wszystkie zostały spisane w specjalnej Księdze Otrzymanych Łask (Liber Gratiarum). Wymienione są cudowne uzdrowienia, ocalenia z niebezpieczeństw i śmiertelnych zagrożeń, a nawet przywrócenia do życia
Kilka cudów w oryginalnym zapisie
Kilkadziesiąt cudów zostało spisanych podczas wizytacji archidiakona śremskiego Jana Franciszka Wolskiego, 9 października 1667 r.. Początek zapisów to 1642 r. i ciągną się do 1667 r.
Anno Domini 1642. Syn Szpitalnego na imie Tomasza wodę czerpiąc w kłodzie kopanej na imie Andrzy zimie, około której głatko lod zmarzł, wpadł w studzienkę na głowę, był w niej ze dwie godziny już umarły i zalany, co się działo gdy u Fary w Kościele Matka jego Mszy świętej słuchała, dopiero trzeciej godziny gdy go ofiarują do świętego Krzyża już umarły żyw zostaje.
Anno Domini 1651. JM Pan Stanisław Bogucki mieszkając pod Kaliszem, gdy śmiertelnie choruje, a do świętego Krzyża onego Pani Grabowiecka Córka jego ofiaruje, zdrów z choroby powstaje.
Anno eodem JM Pan Zygmunt Grabowiecki w Siedlcu będąc Arendarzem, gdy mu córka kona, do świętego Krzyża od Rodziców ofiarowana zdrowa zostaje.
Anno 1652: Człowiek ubogi z Baszkowa na imie Paweł, na oczy przez wiele czasów chory, gdy się sam do świętego Krzyża ofiaruje, dobrego wzroku zażywa.
Anno 1653. Jej Mci P. Zofia Lisiecka w Mieliczu od Doktora opuszczona i żadnej poprawy na puchlinę w nogach nie mająca, gdy się do świętego Krzyża ofiaruje przez noc jedną puchlina wszystka ustępuje.
Anno 1659. Jej Mci Pani Rogalińska Cześnikowa Inowrocławska gorączkę srogą cierpiąc, w mgłości wielkiej leżąc, gdy się do świętego Krzyża ofiaruje, do pierwszego zdrowia przychodzi.
Anno 1660. Jej Mć. P. Jadwiga Twardowska Córkę swoję na imię Jadwiga już prawie konającą, gdy do świętego Krzyża żałosna Rodzicielka ofiaruje zdrowa powstaje; także takiego ratunku Boskiego od tego miejsca świętego Krzyża, inszego czasu nad Synem Mikołajem doznawa i nad inną Córką imieniem Anną.
Anno eodem. Młynarka z Dupina z młyna wodnego na imie Anna, Syna swego utonionego i w wodzie przez dwie godziny leżącego, już nie żyjącego na imię Jana gdy do świętego Krzyża ofiaruje tej godziny zdrów zostaje.
Najnowszym zaś cudem było ocalenie 6 - letniego chłopca z Dubina, który przez półtorej godziny był zanurzony w wodzie i całkiem martwy. Ofiarowany przez swych rodziców do kościoła Św. Krzyża natychmiast ożył i żyje do dziś. Podczas wizytacji Wolskiego Andrzej Kołaczkowski opowiedział, że:
Jan Kozielski w szóstym roku będący z woza na którym wiele kamieni było spadł, i tenże wóz go przejechał, gdzie nieznać było człowieka i już nie żyw był, jak skoro go do świętego Krzyża na to miejsce ofiarowano zaraz począł harkać i krew się z usz jego lać, potem do siebie przyszedł i do tych czasów zostawa, co się stało przed czterema laty.
Źródła: Archiwum „Życia Rawicza”, parafia.jutrosin.eu, Wikipedia, regionwielkopolska.pl
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.