O czym jest powieść „Substancja”?
Książka „Substancja” to najnowsza powieść Michała Witkowskiego, wydana w październiku tego roku przez wydawnictwo Znak Literanova. Jej akcja rozgrywa się w 1770 r. w pałacu Potockich w Krystynopolu (obecnie Szeptycki na Ukrainie). Atmosfera na dworze przypomina raczej bezwstydny dom publiczny i moralny rozkład niż klasyczny, arystokratyczny pałac.
Centralną postacią jest Anna Potocka, żona magnata Franciszka Salezego Potockiego, dewotka słynąca z okrucieństwa wobec służby. Knuje intrygi, próbuje ożenić swojego opóźnionego w rozwoju syna, ukarać dwórki posądzone o kradzież diamentu.
Ten świat jest zdominowany przez chciwość, zemstę i namiętności, wszyscy jak aktorzy odgrywają swoje role, w najmniejszym stopniu nie zwracając uwagi, że Rzeczpospolita zmierza ku upadkowi. Autor przyrównuje tę sytuację do „ostatniego tańca na Titanicu” Ważnym wątkiem jest również osobista tragedia młodej dziewczyny, która zakochuje się w dziedzicu Potockich.
Wartka i ciekawa rozmowa z Michałem Witkowskim
Michał Witkowski okazał się znakomitym, dowcipnym gawędziarzem, mówił barwnie, nie szczędząc niekiedy „słownego mięsa”. Opowiadał o rodzinie Potockich, życiu na dworach w XVIII w., sytuacji magnaterii, uboższej szlachty i chłopów. Dużo miejsca poświęcił Franciszkowi Salezemu Potockiemu, zwanemu z racji bajecznego majątku „królikiem Rusi” i jego żonie Annie, która miała opinię - jak to nazwał - dziwki (użył nawet mocniejszego słowa).
Mimo rozpasania obyczajowego, Franciszek Salezy Potocki stworzył w swojej głównej rezydencji w Krystynopolu wspaniały ośrodek kultury dworskiej. Utrzymywał prywatny dworski teatr oraz stałą kapelę włosko-polską (liczącą kilkudziesięciu muzyków). Regularnie wystawiano opery i balety, wzorując się na Paryżu oraz przyjmowano zagranicznych artystów, naśladując ceremoniał królewski.
- Przygotowując się do pisania „Substancji” musiałem przede wszystkim poznać tło historyczne tamtych czasów - mówił Michał Witkowski. - Dużą pomocą dla mnie była księga „Opera omnia Pauli Comitis in Aureo Potok, Pilavitæ Potocki” wydana w 1747 r., autorstwa Pawła Potockiego (ok. 1620 - 1675), kasztelana kamienieckiego i cenionego barokowego erudyty. Napisana w języku łacińskim stanowi kompendium wiedzy o ówczesnym świecie, historii Polski oraz sztuce retoryki. Składa się z czterech głównych, autonomicznych części (traktatów) oraz pism uzupełniających. Tytuł tego dzieła tak mnie zafascynował, że w zamierzeniu postacie w „Substancji”, mówiąc jakby „operowo śpiewają”.
Jak podkreślił Michał Witkowski, ten okres historyczny nie był mu bliski, najbardziej interesuje go przełom XIX i XX w., a szczególnie czas rewolucji październikowej w Rosji. Książki związane z tym tematem dosłownie „połyka”.
Pisarz odniósł się także do swojego warsztatu, sposobu konstruowania powieści i inspiracjach.
- Zawsze szukam jakiegoś znaczącego punktu zaczepienia - opowiadał. - Mogą to być fakty historyczne, czy autentyczne zdarzenia i wokół tego buduję powieść. To trochę jak kopanie w piasku, trafia się na skałę, ale milimetr po milimetrze trzeba drążyć dalej. Wątki się przeplatają, zazębiają, część trzeba redukować, by się wszystko zbytnio nie poplątało. W zasadzie jest to 50% na 50%, połowa osobiste doświadczenia, a połowa fikcja.
Pisarz bardzo chętnie i szeroko odpowiadał na pytania publiczności, a po spotkaniu można było kupić jego książki z autografami.
Michał Witkowski mieszka w Warszawie. Pisarz, felietonista oraz aktor niezawodowy, pisze powieści międzygatunkowe, ale również kryminały. Jest laureatem Paszportu Polityki i Nagrody Literackiej Gdynia, wielokrotnie nominowany do Nike, dwukrotny finalista, zdobywca nagrody Nike Czytelników 2024, nominowany do nagrody Miasta Łodzi im. Tuwima oraz do Nagrody Wielkiego Kalibru. Ostatnio otrzymał nagrodę im. Adama Mickiewicza.
Charakterystyczny styl pisarza to przesada w opisie świata, posługuje się ironią i groteską, często w popkulturowych kontekstach. W swej ironii, złośliwości i czasem cynizmie, przypomina twórczość Geneta, czy Gombrowicza, przez stosowanie szyderstwa.
Jego książki tłumaczono na ponad 40 języków, m.in. angielski, niemiecki, fiński, szwedzki, norweski, francuski, hiszpański, niderlandzki, hebrajski, węgierski, słoweński, litewski, chorwacki, ukraiński, koreański, czeski, słowacki, rumuński, włoski, serbski, duński, łotewski, estoński.
Prawa do sfilmowania „Lubiewa" kupiła firma Akson Studio, zaś prawa do sfilmowania „Tanga" - Canal +. Przez wiele lat grał w serialu „Barwy szczęścia", zagrał również w filmie Partyka Vegi ,,Miłość, seks & pandemia" (2022 r.).
Wojtek Szot - redaktor prowadzący „Książki. Magazyn do czytania", dziennikarz działu kultura „Wyborczej", pisze o literaturze. Od 20 lat działa na rynku książki - m.in. jako współtwórca księgarni internetowej i dwóch wydawnictw. Pracował m.in. w wydawnictwie „Prószyński i s-ka” oraz „Dowodach na istnienie”, gdzie opublikował książkę „Panna doktór Sadowska”. Tłumaczy książki (m.in. „Fun Home” Alison Bechdel) i je redaguje. Prowadzi blog „Zdaniem Szota”, na którym publikuje recenzje.
Komentarze (0)