W programie znalazły się m.in. występy dzieci, słodki bufet, gastronomia przygotowana przez Grill Team Rotman, atrakcje dla najmłodszych, malowanie twarzy, kolorowe warkoczyki oraz wspólna zabawa taneczna. Za oprawę muzyczną odpowiadał DJ A Propos, który skutecznie zachęcał uczestników do wyjścia na parkiet.
Pogoda zmieniła plany
Pierwotnie wszystkie atrakcje miały odbywać się na świeżym powietrzu. Ze względu na prognozowane chłodne i niekorzystne warunki atmosferyczne organizatorzy zdecydowali jednak o przeniesieniu wydarzenia do sali.
Zapytaliśmy sołtys Dłoni, Lucynę Maćkowiak, czy zmiana miejsca w jakikolwiek sposób wpłynęła na przebieg imprezy.
- Myślę, że nie. Jeżeli ktoś chce się bawić, to będzie się bawić bez względu na to, czy impreza odbywa się na zewnątrz, czy wewnątrz - - mówi Lucyna Maćkowiak. - Myślę jednak, że osoby, które przyszły z dziećmi, były bardziej zadowolone z podjętej decyzji, ponieważ na dworze było po prostu zimno - dodała.
Jak podkreśla sołtys, najważniejszy był efekt długich przygotowań. A ten, jej zdaniem, był bardzo dobry. Świadczyć miała o tym przede wszystkim frekwencja oraz fakt, że mieszkańcy bawili się od samego początku wydarzenia.
- Myślę, że tak, przygotowania zaowocowały. Była świetna frekwencja. Na parkiecie bawiła się zarówno młodzież, jak i osoby dorosłe. Wszyscy byli od samego początku imprezy - podkreśla sołtys Dłoni.
Różne pokolenia na parkiecie
Jednym z najbardziej widocznych elementów wspólnej zabawy była obecność kilku pokoleń. Na parkiecie można było zobaczyć zarówno najmłodszych uczestników, młodzież, dorosłych, jak i seniorów. Nie brakowało rodzin, które wspólnie spędzały czas i bawiły się przy muzyce.
- Ładnie się patrzy, jak na parkiecie są dzieci, jak i osoby starsze. Mama bawi się z dzieckiem, dziadek z wnuczką i całe rodziny razem - dodaje Lucyna Maćkowiak.
I właśnie ta międzypokoleniowa atmosfera była jednym z największych atutów wydarzenia. Niezależnie od wieku każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a część taneczna szybko zamieniła salę w miejsce wspólnej zabawy. Za muzykę odpowiadał DJ A Propos, który przez cały wieczór dbał o odpowiednią atmosferę i skutecznie rozgrzewał parkiet. Uczestnicy bawili się praktycznie do ostatnich minut imprezy, a energia nie opuszczała sali aż do zakończenia zabawy.