Pierwszy dzień - twórczość Petera Lindbergha
Pierwsze spotkanie z Maciejem Rybackim wypełniła prelekcja „Piękno bez retuszu. Peter Lindbergh i fotografia, która zmieniła modę”. Prowadzącego przedstawiła Natali Grishko, która mówiła również o założeniach cyklu „Twarze Tworzą Regionalne Dziedzictwo”.
- Fotografią zajmuję się od trzydziestu lat - opowiadał Maciej Rybacki. - Pierwszy aparat fotograficy dostałem z okazji Pierwszej Komunii, potem uczęszczałem na zajęcia Kółka Fotograficznego, prowadzone przez Mariana Klimaszewskiego przy rawickim domu kultury. Oczywiście nie było wtedy mowy o fotografii kolorowej, nie mówiąc o cyfrowej. Zajmowałem się różnego rodzaju fotografią, między innymi reportażową, przez pewien czas pracowałem w „Życiu Rawicza”. Potem miałem długą przerwę, a po zafascynowaniu zdjęciami Petera Lindbergha wróciłem do fotografii czarno-białej i portretów kobiet. W zeszłym roku, we wrzesniu, w Muzeum Ziemi Rawickiej odbył się wernisaż mojej wystawy „Prawdziwe”, co było spełnieniem marzeń.
Historia zdjęcia Petera Lindbergha, które zmieniło postrzeganie mody i kobiet
Głównym tematem prelekcji byłą twórczość Petera Lindbergha. Maciej rybacki barwnie i szeroko opowiadał o tym twórcy, plenerach, w których fotografował, sprzęcie, a także słynnych modelkach, które brały udział w jego sesjach i ich przebiegu. Przełomowym momentem w twórczości Petera Lindbergha był 1988 rok.
- W styczniu 1988 r. Peter Lindbergh zabrał na plażę w Santa Monica sześć modelek: Lindę Evangelistę, Christy Turlington, Tatjanę Patitz, Rachel Williams, Karen Alexander oraz Estelle Lefébure - opowiadal Maciej Rybacki. - Były ubrane w proste, białe koszule, z minimalnym makijażem, włosami potarganymi przez wiatr. Przeprowadził sesję fotograficzną, a zdjęć nie retuszował. Kiedy materiał trafił do redakcji American Vogue, ówczesne kierownictwo uznało zdjęcia za zbyt mało komercyjne i trafiły do szuflady, nie pasując do ówczesnej wizji pisma. Kiedy redaktor naczelną Vogue'a została Anna Wintour, a do głosu doszło nowe pokolenie, fotografia ujrzała światło dzienne i stała się iskrą zapalną dla całego zjawiska supermodelek lat 90.. Lindbergh odrzucił sztuczną doskonałość, ciężki makijaż i wystylizowany blichtr lat 80. na rzecz surowego realizmu, autentycznych emocji i osobowości kobiet. Byłą to owa definicja piękna. To podejście utorowało drogę jego słynnej okładce dla British Vogue ze stycznia 1990 r.u (z udziałem Campbell, Evangelisty, Turlington, Crawford i Patitz), która zainspirowała m.in. teledysk George'a Michaela „Freedom! '90”.
Charakterystyczne są słowa Petera Lindbergha, który tak określił swoją wizję fotografii kobiet: „Jeśli fotografowie są odpowiedzialni za tworzenie lub odzwierciedlenie wizerunku kobiet, to jest tylko jedna droga na przyszłość - zdefiniowanie kobiet, jako silne i niezależne. To powinno być obowiązkiem dzisiejszych fotografów: uwolnić kobiety, a w końcu nas wszystkich od terroru młodości i perfekcji"
Po prelekcji Macieja Rybackiego można było obejrzeć albumy ze zdjęciami Petera Lindbergha.
Jak robić ciekawe i dobre zdjęcia telefonem
Drugi dzień spotkania z Maciejem Rybackim w Rawickiej Bibliotece Publicznej był ponad dwugodzinnymi warsztatami, podczas których prowadzący szeroko i precyzyjnie wprowadził uczestników w świat praktycznej fotografii telefonami komórkowymi. Przebiegały pod hasłem „Fotografia mobilna - jak robić ciekawe zdjęcia telefonem”.
- Jeszcze do niedawna panowało przekonanie, że telefony są do rozmów, a do robienia zdjęć są aparaty fotograficzne - mówił. - To się zmieniło, teraz telefony komórkowe mają takie same możliwości jak aparaty fotograficzne, a czasem nawet większe. Zależy od modelu, wersji i wykorzystania ich potencjału. Robiąc nimi zdjęcia przestrzegać należy ogólnych zasad, które są wspólne dla każdego rodzaju fotografii.
Warsztaty były dwutorowe, chociaż podział wyraźnie się nie zaznaczał, gdyż ich uczestnicy wszelkie „teoretyczne”, wprowadzające informacje, sprawdzali na swoich telefonach.
Pierwszy nurt sprowadzał się do omówienia możliwości fotograficznych telefonów komórkowych, przydatnego dodatkowego sprzętu i aplikacji oraz odwzorowaniu zdjęcia na komórkowych matrycach.
Drugi nurt był typowo praktyczny. Maciej Rybacki opowiadał o roli światła, kole kolorów, kadrach i ich wybieraniu, retuszu i jego znaczeniu, a także o szeroko rozumianej praktyce fotograficznej. Z tych ostatnich zagadnień bardzo ciekawe i inspirujące były rady jakie są składniki udanego zdjęcia oraz jak zrobić ciekawe selfie lub portret.
Mówiąc o selfie Maciej Rybacki zadał pytanie-zagadkę: Kiedy powstało pierwsze tego rodzaju zdjęcie? Zaskoczeniem dla uczestników warsztatów była informacja, że już 187 lat temu, a jego autorem był Amerykanin Robert Cornelius.
Maciej Rybacki nie ograniczył się tylko do teorii. Prowadząc warsztaty, na żywo robił zdjęcia i je omawiał, zwracając uwagę na błędy i ich eliminację. Bardzo ciekawa była część warsztatów, podczas których prowadzący robił zdjęcia makro w różnym oświetleniu i przy zmiennych ustawieniach telefonu.
Peter Lindbergh (właściwie Peter Brodbeck, ur. 23 listopada 1944 r. w Lesznie, zm. 3 września 2019 r. w Paryżu) to niemiecki fotograf i reżyser, uznawany za jednego z najwybitniejszych i najbardziej wpływowych twórców w historii fotografii mody. Zasłynął ą zmyslowości”przede wszystkim jako pionier ery supermodelek oraz autor surowych, czarno-białych portretów, które redefiniowały kanony kobiecego piękna.
Lindbergh zrewolucjonizował fotografię mody, rezygnując z nadmiernego retuszu, sztucznego oświetlenia i perfekcyjnie ułożonych fryzur na rzecz naturalności, autentyczności i prawdy emocjonalnej. Nazywano go „poetą zmysłowości” ze względu na umiejętność uchwycenia głębi i niezależności fotografowanych kobiet.
Ubrania w jego sesjach często schodziły na dalszy plan, a najważniejsza stawała się osobowość i spojrzenie modelki. Większość jego ikonicznych prac to surowe, kinowe czarno-białe kadry, przypominające realizm dokumentalny.
Tworzył również okładki albumów oraz portrety dla największych gwiazd sceny muzycznej, w tym Tiny Turner (1989), Sheryl Crow (1998) oraz Beyoncé (2008).
Pod koniec życia artysta osobiście przygotował swoją pośmiertną, niezwykle intymną wystawę oraz album zatytułowany „Untold Stories”, będący podsumowaniem jego wieloletniej drogi artystycznej.
Maciej Rybacki zajmuje się fotografią od ponad 30 lat. Najbardziej interesuje go fotografia portretowa, czarno-biała, szczególnie kobiet. Uważa, że w zdjęciach ważne są relacje z osobą po drugiej strony obiektywu i prawdziwe emocje. Od ponad 23. lat pełni funkcję leśniczego w Leśnictwie Kawcze (Nadleśnictwo Piaski) łącząc pracę zawodową z pasją artystyczną.
Komentarze (0)