Przejmujący monodram „Żmija” w ramach Rawickiego Festiwalu Teatralnego

Opublikowano:
Autor:

Przejmujący monodram „Żmija” w ramach Rawickiego Festiwalu Teatralnego - Zdjęcie główne
Autor: Włodzimierz Jędrzejczak
Zobacz
galerię
59
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaW ramach Rawickiego Festiwalu Teatralnego w sali widowiskowej domu kultury odbył się pierwszy „Pokaz mistrzowski”. Publiczność burzliwie oklaskiwała monodram „Żmija” w brawurowym wykonaniu Doroty Stalińskiej.
reklama

Monodram „Żmija” Dorota Stalińska gra już 48 lat

„Żmija” to wręcz legendarny monodram w reżyserii, scenografii, kostiumach i brawurowym wykonaniu Doroty Stalińskiej, oparty na motywach opowiadania Aleksieja Tołstoja. Premiera spektaklu odbyła się w 1978 r. w Teatrze Na Woli w Warszawie. Aktorka gra ten spektakl niezmiennie od 48 lat, prezentując go publiczności już ponad 4000 razy, jest to jeden z najdłużej wystawianych monodramów w historii polskiego teatru.

Dorota Stalińska wcieliła się w Olgę Zotową, dziewczynę z mieszczańskiego domu, której życie przenicowuje i wywraca do góry nogami rewolucja i wojna domowa. Jej rodziców zamordowała banda jej dawnego znajomego, byłego gimnazjalisty Walka Brykina. Po dokonaniu morderstwa bandyci ograbili posiadłość, podpalili dom, a samą Olgę ciężko ranili nożem. Przeżyła napad dzięki temu, że w porę znaleźli i uratowali ją sąsiedzi. Podczas wojny domowej, mści się za śmierć rodziców - z delikatnej panienki staje się twardą, odważną kawalerzystką i bojowniczką czerwonoarmistów, potrafi zabijać i żyć na froncie, desperacko walcząc o przetrwanie. Trochę złośliwie, metaforycznie, nazywana jest „Żmiją” ze względu na swoją waleczność i nieustępliwość.

reklama

Po zakończeniu walk Olga nie potrafi odnaleźć się w nowej, spokojnej rzeczywistości. Jest samotna, zagubiona i boleśnie zderza się z szarzyzną życia cywilnego.

Monodram ukazuje dramat psychiczny jednostki ukształtowanej przez wojnę, stanowi przejmujące studium samotności i wyobcowania. Jest to choroba, tzw. „syndrom wojenny” (lub nerwica wojenna), oficjalnie uznane zaburzenie psychiczne. Współczesna medycyna i psychiatria klasyfikują go jako Zespół Stresu Pourazowego.

Błyskotliwa i przejmująca gra Doroty Stalińskiej

Brutalna rzeczywistość rosyjskiej rewolucji i wojny domowej z pierwszej połowy XX w. została przez Dorotę Stalińską przedstawiona wręcz mistrzowsko. Dramat głównej bohaterki okaleczonej przez okrutny i bezwzględny świat wojny pokazany został bardzo prawdziwie, wręcz naturalistycznie.

reklama

Aktorka grała na niemal pustej scenie, scenografię stanowiła jedynie wykonana własnoręcznie barierka i dwa krzesła. Tak jest przez 48 lat, od premiery Dorota Stalińska używa również oryginalnego kostiumu. Ta prostota formy znakomicie podkreślała wymowę monodramu, co potęgował charakterystyczny, magnetyczny i hipnotyzujący głos aktorki.

Dorota Stalińska swoją grą zachwyciła publiczność, nagrodzono ją burzą braw. Po spektaklu można było kupić tomiki poezji pióra Doroty Stalińskiej, oczywiście z autografami.

 

Dorota Janina Stalińska to wybitna aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna, a także poetka i aktywnie działający samorządowiec. W maju 2026 r. świętowała wyjątkowy jubileusz 50-lecia pracy artystycznej. W 1976 r. ukończyła warszawską PWST, a sławę przyniosły jej wyraziste, silne role w filmach psychologicznych Barbary Sass. Debiutowała w „Człowieku z marmuru” (1976 r.) Andrzeja Wajdy, potem zagrała główne role w filmach Barbary Sass „Bez miłości” (1980 r.) oraz „Krzyk” (1982 r.), za które otrzymała m.in. prestiżowe nagrody Brązowych Lwów na FPFF oraz nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego.

reklama

Dorota Stalińska jest cenioną twórczynią autorskich, jednoosobowych spektakli (m.in. „Żmija”, „Tabu”, „Zgaga”), które od lat prezentuje z wielkimi sukcesami. Spektakl „Żmija” przyniósł aktorce wiele prestiżowych wyróżnień, w tym m.in. I Nagrodę na Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora w Toruniu (1978) oraz Główną Nagrodę na Wrocławskich Spotkaniach Teatrów Jednego Aktora (1987 r.)

W ostatnich latach pojawiła się w głośnej ekranizacji „Chłopów” (2023 r.) jako Jagustynka oraz w świątecznych komediach „Uwierz w Mikołaja” (2023 r.) i „Uwierz w Mikołaja 2” (2025 r.)

 

Syndrom wojenny to potoczne określenie zespołu stresu pourazowego (PTSD) oraz innych głębokich zaburzeń psychicznych pojawiających się u osób, które doświadczyły działań wojennych lub przebywały w strefie walk. Przy długotrwałym uczestniczeniu w wojnie, zachodzą głębokie zmiany w samocenie i regulacji emocji.

reklama

Głównymi objawami PTSD są nawracające wspomnienia i koszmary, mimowolne powracanie traumatycznych obrazów, ciągłe poczucie zagrożenia, lęk, drażliwość, wybuchy złości i bezsenność. Pojawia się także emocjonalne odrętwienie, poczucie obcości, trudności w odczuwaniu radości (anhedonia) oraz izolacja od ludzi. Z objawów somatycznych jest to kołatanie serca, przyspieszony oddech, przewlekłe bóle o podłożu psychogennym oraz wahania hormonów (np. kortyzolu i adrenaliny).

Uraz psychiczny (trauma) wynika z bezpośredniego zagrożenia życia, utraty towarzyszy broni, bycia świadkiem okrucieństw lub przebywania w ciągłym huku i strachu. Pojawia się również poczucie winy ocalałego, dręczące pytania, dlaczego „ja” przeżyłem/am koszmar, gdy inni zginęli.






WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo