Konrad Miśkowiak był mistrzem w zawodzie blacharz i w tej profesji szkolił uczniów. Jako wieloletni rzemieślnik, niejednokrotnie był odznaczany - medalami państwowymi i resortowymi. Przez 12 lat pełnił funkcję Starszego Cechu.
Zmarł 14 września. Pogrzeb odbył się w sobotę w Rawiczu.
- Byłeś wspaniałym wzorem uczciwego rzemieślnika, który zawsze kierował się etycznym kodeksem. Swoje poglądy i opinie wypowiadałeś zawsze spokojnie i jasno, nie ignorując nigdy zdania swojego rozmówcy - mówił podczas uroczystości na cmentarzu Piotr Kortylewski, Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Rawiczu.
Konrada Miśkowiaka żegnali rodzina, przyjaciele oraz współpracownicy, ale także delegacje zaprzyjaźnionych cechów i Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej.
- Będziemy zawsze o Tobie pamiętać, a teraz, gdy Twoja ziemska pielgrzymka dobiegła końca, mówimy: Żegnaj Konradzie, Pamięć o Tobie na zawsze pozostanie w naszych sercach. Odpoczywaj w spokoju! Cześć Twojej Pamięci! - podkreślił Piotr Kortylewski.
Komentarze (0)