Reklama

Reklama

Zmarł były proboszcz i rawicki dziekan

Opublikowano: śr, 30 wrz 2020 13:48
Autor:

Zmarł były proboszcz i rawicki dziekan - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Odeszli W wieku 80 lat zmarł ks. Marian Grzegorowski, wieloletni proboszcz sarnowskiej parafii i dziekan dekanatu rawickiego, kanonik kapituły kolegiackiej w Poznaniu.

Reklama

Marian Grzegorowski urodził się w 1940 roku w Jankowie Przygodzkim. Po ukończeniu ostrowskiego liceum ogólnokształcącego rozpoczął studia w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk Metropolity Poznańskiego Antoniego Baraniaka w 1965 roku. W latach 1965-1980 pracował jako wikariusz w parafiach w: Przemęcie, Dolsku, Mosinie, Kórniku i Swarzędzu. W tym czasie ukończył studia magisterskie i doktoranckie z teologii biblijnej i homiletyki w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. 

W Sarnowie

1 października 1980 roku po raz pierwszy został mianowany proboszczem. Na dwa lata trafił do parafii Silna i Lewice koło Międzychodu. 1 lipca 1982 roku, na prośbę ks. bp. Tadeusza Ettera, stanął na czele Parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Sarnowie. 

Swoją energią, determinacją, konsekwencją, pracowitością, zaangażował parafian w działania na rzecz naszej parafii. Reaktywowane organizacje parafialne w swej działalności często wykraczały poza granice wspólnoty religijnej, wpływając na życie miasteczka - podkreślają parafianie z Sarnowy.

Mieszkańcy wspominają festyny rodzinne, wieczerze wigilijne dla starszych i samotnych, pielgrzymki organizowane przy udziale śp. byłego proboszcza.

Z jego inicjatywy w październiku 1997 roku w naszej parafii reaktywowano pierwszy w południowej Wielkopolsce Parafialny Oddział Akcji Katolickiej - wspomina Zygmunt Wolny, mieszkaniec Sarnowy, były starosta rawicki.

Ks. Marian stał się także mecenasem Chóru im Karola Kurpińskiego, który uświetnia wydarzenia religijne w parafii - dodaje Marek Przybylski, członek chóru i przewodniczący rawickiej rady miejskiej.

W ciągu 32 lat pobytu w Sarnowie ks. Grzegorowski zrealizował wiele inwestycji. - Odrestaurowane zostało wnętrze kościoła i elewacja zewnętrzna. Sama świątynia zyskała też nowe poszycie dachowe - wyliczają parafianie.

W okresie od 2006 do 2010 pełnił również funkcję dziekana dekanatu rawickiego.

Z tytułem doktora

W 1995 roku na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu, pod kierunkiem wybitnego biblisty ks. prof. Jana Kantego Pytla, ks. Marian Grzegorowski napisał pracę doktorancką. Tematem rozprawy było „Pismo święte w kaznodziejstwie ks. Józefa Kłosa”.

Praca została wydana drukiem w 1996 roku. Pamiętam, jak bardzo przeżył ten moment w swoim życiu i jak bardzo po zdobyciu tytułu doktora „urósł”, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa - podkreśla Zygmunt Wolny.

Ks. Marian Grzegorowski jest też autorem wydanej w 1992 roku książki „Obyś żył w ciekawych czasach” oraz „Parafia p.w. Św. Andrzeja Apostoła w Sarnowie” (rok 2011). W latach 1977-1983 publikował swoje teksty w „Bibliotece Kaznodziejskiej” i „Katechezie”.

Ostatnią jego książką był zbiór pięknych okolicznościowych kazań z okresu od 2002 do 2012 roku. Tu warto podkreślić, że ks. Marian był znany również z tych kazań - zaznacza Zygmunt Wolny.

Za swą działalność w 1999 roku Arcybiskup Poznański mianował ks. M. Grzegorowskiego kanonikiem honorowym Kapituły Kolegiackiej w Poznaniu. Z kolei burmistrz i radni miejscy nadali mu odznaczenie „Zasłużony dla Gminy Rawicz”.

Na emeryturze

Ostatnią mszę jako proboszcz odprawił w Sarnowie 30 czerwca 2014 roku. Od kilku lat był kapłanem w Parafii Matki Boskiej Częstochowskiej w Ostrowie Wielkopolskim. Zmarł 30 września. 

Trudno opisać żal i smutek po śmierci tak zacnego człowieka, który przez 32 lata pełnił posługę duszpasterską w parafii sarnowskiej. W swoim życiu kierował się zawsze miłością do Boga i bliźniego. Najważniejszymi sprawami dla niego były te związane z dbałością o świątynię i o rozwój duchowy parafian. Zapamiętam szczególnie jego skromność, pracowitość i życzliwość. Posiadał też niespotykany dar jednoczenia i mobilizowania ludzi do działania na różnych płaszczyznach. Był bardzo dobrym organizatorem. W szczególny sposób leżała mu na sercu działalność Chóru im. Karola Kurpińskiego, którą wspierał duchowo i materialnie, ale dbał i wspierał również inne organizacje działające w parafii. Był naszym kochanym księdzem Marianem, a dla mnie osobiście świętym człowiekiem - podkreśla Marek Przybylski, przewodniczący Rady Miejskiej Gminy Rawicz, mieszkaniec Sarnowy.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (21)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -0

    Basia

    Wspaniały człowiek Ksiądz całym swoim sercem Wielki żal ....Spoczywaj w spokoju księże Marianie

  • rok temu | ocena +1 / -0

    Pyton

    Wspaniały ksiądz i człowiek.W mojej parafii jako wikariusz fascynował się piłką nożną.Grał z ministrantami i nawet sponsorował przejazd i kawę kibicom klubu parafii.Do zobaczenia księże Marianie.Spoczywaj w spokoju!

  • rok temu | ocena +2 / -0

    Pyton

    Wspaniały ksiądz i człowiek.W mojej parafii jako wikariusz fascynował się piłką nożną.Grał z ministrantami i nawet sponsorował przejazd i kawę kibicom klubu parafii.Do zobaczenia księże Marianie.Spoczywaj w spokoju!

  • rok temu | ocena +2 / -0

    Parafianka

    Dobry ksiądz, dobry człowiek :)

  • rok temu | ocena +1 / -0

    34r5tghnb

    Kiedy był w Sarnowie mówił,że chciałby leżeć na tutejszym cmentarzu...

  • rok temu | ocena +3 / -0

    UG

    Ze smutkiem przyjęłam wiadomość o śmierci Ks. Mariana Grzegorowskiego. Zaraz po święceniach kapłańskich w roku 1965 jako wikariusz posługiwał przez dwa lata w mojej parafii Przemęt. Miałam z nim katechezę w 6 i 7 klasie. Przypomniałam sobie tamten czas i Ks. Mariana jako przemiłego, mądrego i z dużą kulturą uczącego nas młodych. Niech odpoczywa w p... Rozwiń

  • rok temu | ocena +4 / -1

    Mieszkaniec Gminy

    Ks. Marian zawsze pełen serca pełen otwartości, życzliwości człowiek skromny a jak że pełny wiary oraz modlitwy. Zawsze mówiłeś do zobaczenia do następnego razu i niech tak zostanie do zobaczenia. Spoczywaj w pokoju

  • rok temu | ocena +4 / -1

    Sarnowianka

    Wspaniały człowiek, proboszcz. Ksiądz Marian był księdzem z powołania, a nie księdzem dla pieniędzy. Zawsze będę go miło wspominać. Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie... Spoczywaj w pokoju...

  • rok temu | ocena +2 / -1

    Gacek

    Spoczywaj w spokoju

  • rok temu | ocena +4 / -1

    SarnowiankaCałymSercem

    Wspaniały Człowiek, Ksiądz zawsze pomocny i oddany. Wzór dla wielu księży nie jeden mógłby się od niego uczyć co to posługa kapłańska .Ksiądz z powołania a nie zysku. Będzie nam Go brakowało. Spoczywaj w spokój [*]

  • rok temu | ocena +1 / -1

    ajkj

    wspaniały kapłan i dobry człowiek niedawno jeszcze się widziałem z Nim aż żal że już go nie ma pełny energii jeszcze był Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie ....................

  • rok temu | ocena +1 / -1

    ir

    Dobry człowiek.

  • rok temu | ocena +3 / -25

    oh

    och , jednygu mnij od molestowania .

  • rok temu | ocena +7 / -3

    Łukasz

    Bardzo fajny, sympatyczny człowiek. Kulturalny, miły i sympatyczny!!! Szacunek

  • rok temu | ocena +1 / -6

    Ja Robert Ja Rawicz

    Kocham Cię moje miasto Rawicz

  • rok temu | ocena +2 / -2

    Kocham Miasto Rawicz

    Ludzie co się z wami dzieje? Kochajmy się i szanujmy.

  • rok temu | ocena +12 / -4

    koziara

    Wspaniały człowiek, chrzciny, komunia i bierzmowanie przyjmowałam z jego rąk, prowadził również katechezę. Zawsze powtarzał "kochajcie swojego księżulka" no i kochaliśmy, takiego księdza ze świecą szukać. Niech spoczywa w pokoju

  • rok temu | ocena +20 / -6

    Sarnowianka

    To był wspaniały człowiek ksiądz z powołania, a teraz mamy tego za kare. Brakuje go w Sarnowie. Niech odpoczywa w spokoju.