Kurs makijażu
Twoja żona ogląda tutoriale makijażowe na YouTubie i próbuje powtórzyć efekty, ale wciąż coś nie wychodzi? Kurs makijażu może jej w tym pomóc. Pod okiem wizażysty coś, co wcześniej wyglądało na czarną magię, nagle okazuje się wcale nie takie trudne. Żona dowie się, jak namalować ładne i równe kreski, jak dopasować podkład do odcienia skóry czy dlaczego akurat ten odcień różu wygląda na niej dobrze.
Jednak sam kurs nie na tym się kończy. Wizażysta podpowie także, co naprawdę przydaje się w kosmetyczce nowoczesnej kobiety. Poza samą techniką znajdzie się i czas na rozmowę o trendach: o tym, co warto nosić, co wraca, a co jest już passe i czym są w ogóle niektóre kosmetyki.
Voucher na taki kurs znajdziesz na stronie Katalogu Marzeń: https://katalogmarzen.pl/pl/k/prezent-na-swieta-dla-zony.
Spektakl teatralny
Mimo dostępu do niezliczonych seriali i filmów on-line to teatr wciąż przyciąga tłumy na rozmaite spektakle. Takie wspólne wyjście pomoże Wam oderwać się od codziennych obowiązków i podziwiać, jak aktorzy dają popis na scenie. Jest nieco bardziej uroczyście, trochę bardziej intymnie i zawsze po wszystkim pozostaje przestrzeń do inspirującej rozmowy po wyjściu z sali. Zaskocz żonę voucherem na spektakl i wybierz jeden z wielu teatrów dostępnych w Katalogu Marzeń: https://katalogmarzen.pl/pl/k/spektakle-teatralne.
Romantyczny weekend we dwoje
Czasem, by odpocząć, nie trzeba wielkich wyjść, ale po prostu zmienić otoczenie i wyjechać. I nie musi to być wcale dwutygodniowy urlop. Takim kierunkiem może być weekend we dwoje poza miastem. Cisza, pyszne jedzenie, hotel, spacery i kawa bez pośpiechu… Cała doba jest tylko i wyłącznie Wasza i to Wy decydujecie, jak chcecie ją spędzić. W Katalogu Marzeń znajdziesz wiele propozycji na taki wyjazd: https://katalogmarzen.pl/pl/k/weekend-dla-dwojga. Możecie wybrać hotel SPA z masażami i basenem, pensjonat gdzieś w górach, gdzie wieczorem ogień wesoło trzeszczy w kominku, czy też domek nad jeziorem, gdzie rano budzą Was ptaki zamiast budzika.
Sesja zdjęciowa dla par
Choć faktycznie zawsze możecie zrobić sobie selfie telefonem, to jednak profesjonalna sesja to zupełnie inne przeżycie. Fotograf wie, jak sprawić, żebyście się rozluźnili, nawet jeśli na samą myśl o pozowaniu czujecie się po prostu niezręcznie.
Wystarczy trochę pogadać, pośmiać się z nieudanych prób filmowej pozy i nagle okazuje się, że najlepsze zdjęcia powstały właśnie wtedy, gdy przestaliście myśleć o tym, że skierowano na Was aparat. A najlepsze jest to, że po takiej sesji, nie zostanie Wam tylko kilka ujęć w ramce czy albumie rodzinnym. To te momenty, w których oglądając fotografie, jedno z Was powie „Zobacz, jak tutaj na mnie patrzysz!”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.