Dwa obronione karne, hat-trick i grad bramek. Wielkie widowisko w Miejskiej Górce

Opublikowano:
Autor:

Dwa obronione karne, hat-trick i grad bramek. Wielkie widowisko w Miejskiej Górce - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
72
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW sobotę w Miejskiej Górce rozegrano spotkanie w ramach rozgrywek Proton Klasy B, grupy 10. O godzinie 15:30 miejscowa Sparta Miejska Górka podejmowała drugi zespół Astry Krotoszyn. Kibice, którzy tego popołudnia pojawili się na stadionie, z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji. Na murawie nie zabrakło efektownych bramek, niewykorzystanych okazji, obronionych rzutów karnych oraz momentów, które mogły zmienić przebieg całego spotkania.
reklama

Od pierwszych minut obie drużyny starały się grać ofensywnie i szukały swoich szans pod bramką przeciwnika. Zarówno Sparta, jak i Astra miały jeden cel - zwycięstwo. Początek spotkania był wyrównany, a żadna ze stron nie potrafiła na dłużej przejąć pełnej kontroli nad wydarzeniami na boisku.

Pierwszy cios wyprowadziła Sparta. W 16. minucie Edwin Marchewka wykorzystał efektowną asystę Kacpra Tomkiewicza i ładnym uderzeniem pokonał bramkarza Astry, otwierając wynik spotkania. Z czasem obraz gry pozostawał bardzo wyrównany. Posiadanie piłki rozkładało się praktycznie po równo, a oba zespoły próbowały konstruować kolejne akcje ofensywne. Sparta miała prowadzenie, jednak Astra cały czas pozostawała w grze. W 36. minucie goście stanęli przed stuprocentową szansą na zdobycie bramki. Zawodnik Astry nie wykorzystał jednak dogodnej sytuacji, a zaraz po tym doszło do faulu w polu karnym Sparty na rywalu, żółtą kartkę dostał Kacper Tomkiewicz. Sędzia wskazał na jedenasty metr.

reklama

Tomkiewicz bohaterem dwóch rzutów karnych

Do rzutu karnego podszedł zawodnik Astry, jednak golkiper Sparty popisał się znakomitą interwencją i obronił uderzenie. Na tym emocje się jednak nie skończyły. Sędzia zdecydował o powtórzeniu rzutu karnego, ponieważ bramkarz Sparty w momencie strzału nie miał nogi na linii bramkowej. Tomkiewicz ponownie stanął między słupkami i ponownie okazał się lepszy od wykonującego jedenastkę zawodnika Astry. Drugi rzut karny również padł łupem bramkarza, a zawodnicy Astry nie mogli uwierzyć, że dwukrotnie nie zdołali wykorzystać takiej okazji.

O emocje związane z powtórzonym rzutem karnym zapytaliśmy po spotkaniu Kacpra Tomkiewicza.

– Pojawiła się lekka złość, bo byłem pewny, że zostałem na linii, ale też pojawiła się duża pewność siebie, ponieważ przypomniała mi się identyczna sytuacja w meczu z Awdancen w poprzednich latach. Takie sytuacje też budują i to mocno, w szczególności gdy mecz jest rozgrywany u siebie, przed własną publicznością – mówi.

reklama

Sparta nie zdołała jednak utrzymać prowadzenia do końca pierwszej połowy. W 41. minucie gospodarze popełnili błąd, który wykorzystała Astra. Goście doprowadzili do wyrównania. Sparta bardzo szybko mogła odpowiedzieć. Już w 42. minucie Edwin Marchewka znalazł się w dobrej sytuacji, jednak jego uderzenie minęło bramkę. Gospodarze nie zamierzali jednak długo czekać na kolejne trafienie. W 45. minucie Sparta ponownie wyszła na prowadzenie. Kamil Zawieja, kapitan zespołu, popisał się pięknym uderzeniem zza pola karnego, po którym piłka znalazła się w siatce.

Po zmianie stron Sparta dołożyła kolejne trafienie. Na boisku pojawił się Kacper Andrzejak i potrzebował zaledwie czterech minut, aby wpisać się na listę strzelców. Zawodnik Sparty wykorzystał swoją okazję i podwyższając wynik spotkania oraz popisując się efektownym wejściem na boisko. Sparta, choć prowadziła 3:1, nie zamierzała się zatrzymywać. Gospodarze coraz częściej gościli pod bramką Astry i szukali kolejnych okazji.

reklama

Marchewka z hat-trickiem

W polu karnym gości doszło do faulu na Miłoszu Andrzejaku. Arbiter wskazał na jedenasty metr, a odpowiedzialność za wykonanie rzutu karnego wziął na siebie Edwin Marchewka. Zawodnik Sparty pewnie wykorzystał jedenastkę w 68 minucie, zdobywając swoją drugą bramkę tego dnia. Na kolejne trafienie Marchewki kibice nie musieli długo czekać. W 76. minucie zawodnik Sparty popisał się efektownym rajdem przez znaczną część boiska. Po minięciu rywali zakończył akcję precyzyjnym uderzeniem, kompletując tym samym hat-tricka. Sparta nadal atakowała i w 79. minucie zdobyła kolejną bramkę. Tym razem na listę strzelców wpisał się Jakub Stefan, który zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka po jego strzale znalazła drogę do bramki, a kibice gospodarzy mogli po raz kolejny cieszyć się z efektownego trafienia.

reklama

Ostatecznie Sparta Miejska Górka pokonała Astrę Krotoszyn II 6:1. Jednym z głównych bohaterów sobotniego spotkania był Edwin Marchewka. Zawodnik Sparty zakończył mecz z hat-trickiem, a dodatkowo zapisał na swoim koncie dwie asysty. Zapytaliśmy go, czy po takim występie apetyt na kolejne bramki jest jeszcze większy.

- Na pewno! Trzy bramki i dwie asysty cieszą, ale najważniejsze jest zwycięstwo drużyny. Mam nadzieję, że w kolejnych meczach dołożymy jeszcze więcej - mówi Edwin Marchewka.

Ważną rolę podczas sobotniego spotkania odegrali również kibice Sparty. Przez całe spotkanie wspierali swoich zawodników i wierzyli w korzystny rezultat. Ich obecność i doping były dodatkowym wsparciem dla gospodarzy.

- Dziękujemy za wsparcie! Cieszymy się, że mogliśmy dać Wam taki wynik i liczymy na Was również w kolejnych meczach - podkreśla Edwin Marchewka.

Sparta Miejska Górka - Astra Krotoszyn II 6:1 (2:1)

Bramki:

1-0 Edwin Marchewka (16')
1-1 Kacper Szczepanik (41')
2-1 Kamil Zawieja (45')
3-1 Kacper Andrzejak (57')
4-1 Edwin Marchewka (68')
5-1 Edwin Marchewka (76')
6-1 Jakub Stefan (79')

Skład Sparty Miejska Górka:
K. Tomkiewicz - M. Łysiak, B. Dudkowiak (71' J. Stefan), K. Zawieja (78' M. Łysikowski), E. Marchewka, M. Andrzejak (78' M. Kaczmarek), W. Marchewka (62' B. Kusz), M. Duszak (83' J. Krzyżosiak), M. Niedźwiedź (71' K. Maćkowiak), A. Szałata (53' K. Andrzejak), O. Dominik (83' O. Wojciechowski)


Skład Astry Krotoszyn II:

M. Zasieczny - A. Busza, J. Dzwoniarek (70' A. Michuda), B. Goliński, O. Krystek, W. Kubiak, J. Leciej, F. Sikora (70' M. Pluciński), K. Szczepanik (75' K. Banaszek), W. Szczepański (75' A. Ignasiak), W. Szczepiański, W. Ulbrich

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo