Zwycięstwo rawickiego RAF-u
Zespoły miały się spotkać w pierwszej połowie stycznia. W pierwotnym terminie mecz nie doszedł do skutku. Miał się odbyć w Tarnowie Podgórnym. Pojawiły się jednak problemy z dostępem do hali. Ostatecznie, nie było walkowera, za to spotkanie przeniesiono do Sierakowa. Formalnie gospodarzem piątkowego meczu był zespół GKS-u Tarnovii Tarnowo Podgórne.
Świetnie w mecz wszedł zespół z powiatu poznańskiego. Po 78 sekundach prowadził. Wraz z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić Rawiczanie. Po pierwszej połowie RAF prowadził 7:1.
Drugiego gola ekipa z Tarnowa Podgórnego strzeliła po przerwie. Rawiczanie byli w tym dniu dobrze dysponowani w ataku. Zanotowali kolejnych pięć trafień. Ostatecznie, Rawiczanie wygrali 12:2. Dzięki sukcesowi, po jedenastu rozegranych spotkaniach, przeskoczyli ekipę GKS-u w tabeli. RAF zajmuje siódmą lokatę z sześcioma punktami. GKS jest ostatni. Ma cztery punkty.
- Bardzo nerwowo weszliśmy w ten mecz - przyznał po spotkaniu strzelec czterech goli i trener Łukasz Janowicz. - Przed spotkaniem powiedziałem chłopakom, że walczymy o trzy punkty. To mogło trochę zdeprymować. Po rozpoczęciu meczu byliśmy spięci, w wyniku czego dostaliśmy pierwsi "gonga". Zostaliśmy przyciśnięci do ściany, ale umiejętnościami zrobiliśmy ten dzisiejszy wynik. Z czasem łatwiej się grało. Po przerwie zaapelowałem o pierwsze trafienie. Niestety, otrzymaliśmy drugiego "gonga". Później weszliśmy w rytm - dopowiedział. - Wbrew wynikowi, zagraliśmy jedno ze słabszych spotkań w tym sezonie. Najważniejsze są jednak trzy punkty, z tego się cieszymy. Worek z bramkami dla nas się rozwiązał. Z meczu na mecz jesteśmy dojrzalszą drużyną. To widać i w taktyce, i przy domykaniu słupków. Teraz czeka nas teraz daleki wyjazd do Piły na mecz pucharowy. Będzie kilka roszad w składzie. Ci, którzy grali mniej, to teraz pograją. Jedziemy tam po dobry mecz, nie mamy wielkich aspiracji, traktujemy to spotkanie jako jednostkę treningową, a co wyjdzie, zobaczymy - podsumował.
Obie futsalowe ekipy z ziemi rawickiej zagrają mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski na szczeblu województwa wielkopolskiego w ten weekend. RAF zmierzy się 8 lutego o godz. 16.30 na wyjeździe z STS Logistics Piła. Dzisiaj (7 lutego) z Wełną Skoki - także na wyjeździe - zagra Marbud Team Jutrosin. Początek spotkania o godz. 19.30.
Tarnovia - RAF 2:12 (1:7)
Bramki:
1:0 Maksymilian Bieniek (1:18)
1:1 Łukasz Janowicz (4:51)
1:2 Vitalii Onyschenko (6:40)
1:3 Alex Herman (10:16)
1:4 Łukasz Janowicz (13:29)
1:5 Stanisław Herman (16:32)
1:6 Sebastian Sprutta (18:33)
1:7 Kacper Kowaliński (18:55)
2:7 Kamil Grunwald (25:18)
2:8 Stanisław Herman (30:16)
2:9 Łukasz Janowicz (31:10)
2:10 Sebastian Sprutta (35:10)
2:11 Łukasz Janowicz (37:35)
2:12 Vitalii Onyschenko (38:53)
Skład GKS-u: A. Kempka, O. Musiała, I. Jarysz, M. Jarysz, M. Bieniek. Rezerwowi: J. Berebecki, A. Jędrusek, K. Grunwald, A. Jankowski
Skład RAF-u: K. Adamczak, Ł. Janowicz, M. Łysiak, A. Herman, S. Herman. Rezerwowi: K. Płoszajczak, D. Pertkiewiczk, K. Kowaliński, J. Contreras, B. Biegała, S. Sprutta, V. Onyschenko