Reklama

Reklama

O wynikach Sarnowianki i Pelikana zadecydował doliczony czas gry [FOTO]

Opublikowano: ndz, 25 paź 2020 20:09
Autor:

O wynikach Sarnowianki i Pelikana zadecydował doliczony czas gry [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

Reklama

Red Box klasa okręgowa. Wczoraj Pelikan Dębno Polskie rywalizował na wyjeździe z Wartą Śrem. Dziś Sarnowianka gościła na własnym obiekcie Rydzyniaka Rydzynę. W obu spotkaniach o końcowym wyniku decydowały ostanie sekundy meczu. Ekipy z powiatu rawickiego wywalczyły po punkcie. 

Z wiceliderem grali podopieczni Łukasza Bojdy. Jeszcze do 87. minuty Warta Śrem prowadziła 2:0. Wtedy trafienie kontaktowe zanotował - wprowadzony w drugiej połowie, najstarszy na boisku - 50-letni Przemysław Staniszewski. Już w doliczonym czasie gry, po wrzutce w pole karne z rzutu rożnego, wyrównał - o dwa lata młodszy - Krzysztof Kendzia. Mecz zakończył się rezultatem 2:2. - Rywale są zespołem młodym i ambitnym. Zostaliśmy przez nich zlekceważeni. Krzyczeli: "jedziemy z dziadkami", a na koniec to "dziadki pojechali z nimi". Przez ten brak szacunku - po ostatnim gwizdku sędziego - był płacz z ich strony. Jak widać, jak w życiu, tak i w piłce wszystko jest możliwe. Remis bardzo szanujemy, wywalczyliśmy go grą do końca - podkreślił Łukasz Bojdo, trener Pelikana. Dodał, że kontuzji kostki w trakcie spotkania doznał Mariusz Świątnicki. - Straciliśmy solidnego obrońcę. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia, ale "jedziemy" dalej - podsumował Łukasz Bojdo. 

Warta Śrem - Pelikan Dębno Polskie 2:2 (1:0)
Bramki: 1:0 - (44'), 2:0 - (65'), 2:1 - Przemysław Staniszewski (87'), 2:2 - Krzysztof Kendzia (90'+2)
Skład Pelikana: Sadowski - Leciejewski, Kendzia, Świątnicki (57' Staniszewski), Szaroleta, Bagiński (72' Hodura), Wąchała, Wawrzyniak, Biegała (77' Frąszczak), Chociaj, Brzozowski (46' Juskowiak)


Pierwsze spotkanie na ławce trenerskiej Sarnowianki za Tomaszem Skrzypczakiem. Dziś poprowadził ekipę ze Stadionu Leśnego po raz pierwszy. Rywalem na Stadionie Leśnym był Rydzyniak Rydzyna. 

Goście byli stroną aktywniejszą. Długo utrzymywali się przy piłce i skrupulatnie budowali swoje akcje. Gospodarze nastawili się na grę z kontry. Atakowali rywala dopiero, gdy ten docierał pod linię środkową boiska. Gdy przyjezdni przedarli się przez szyki obronne Sarnowianki, skutecznie dostępu do własnej bramki strzegł Piotr Wojtyczka. 

Obie ekipy miały dogodne okazje w końcówce regulaminowego czasu gry. Mimo strzałów z bliskiej odległości, zarówno po uderzeniu Doriana Nawrota, jak i jednego z zawodników Rydzyniaka, piłka odbijała się od poprzeczki, ale do bramki nie wpadła. 

Sędzia główny doliczył sześć minut. Stało się tak, m.in. ze względu na uszkodzenie chorągiąwki bocznej, w związku z czym była niezbędna jej wymiana. W 94. minucie po dośrodkowaniu w pole karne Rydzyniaka, do piłki wyskoczył Łukasz Szczepański, obrońca oraz bramkarz gości. Golkiper piłki nie złapał. Najszybciej dopadł do niej Dorian Nawrot i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Przyjezdni protestowali, domagając się odgwizdania faulu na bramkarzu. Arbiter przewinienia Łukasza Szczepańskiego się nie dopatrzył i uznał gola. Niestety dla Sarnowianki, wynik nie utrzymał się do końca.

W szóstej minucie doliczonego czasu gry, po zagraniu w pole karne gospodarzy, Piotr Wojtyczka wypiąstkował piłkę. Dopadł do niej jeden z zawodników Rydzyniaka i precyzyjnym strzałem pokonał golkipera Sarnowianki. Po tej bramce sędzia zakończył spotkanie. Oprócz dwóch bramek, mecz obfitował w sporą liczbę fauli. Zawodnicy obu ekip nóg nie odkładali i często uciekali się do przewinień. 

- Z przebiegu meczu ten remis jest sprawiedliwy - powiedział Tomasz Skrzypczak, trener Sarnowianki. - Skupiliśmy się dziś na zachowaniu po stracie piłki. Zespół dobrze reagował i zostawił mnóstwo zdrowia na boisku. Starałem się dziś cały czas mobilizować i wspierać swoją drużynę. Myślę, że chłopacy załapią pewne automatyzmy i tych podpowiedzi będzie mniej  w przyszłosci - dodał. 

Zdjęcia z tego spotkania w galerii.

Sarnowianka Sarnowa - Rydzyniak Rydzyna 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 - Dorian Nawrot (94'), 1:1 - (96')
Skład Sarnowianki: Wojtyczka - Skrzypczak, Bella (73' Klima), Gąsiorowski, J. Siecla, Szczepański, Łakomy, Nawrot, Sęk (80' Janowski), Domagała, Pawlak 

Czytaj także: Sparta Miejska Górka postawiła na ofensywę i wygrała

Pozostałe wyniki drużyn z powiatu rawickiego:
Proton klasa A:

Kłos II Zaniemyśl - Ruch Bojanowo 0:0
CKS Zduny - Awdaniec Pakosław 7:0

Spotkania: Piasta Poniec z Rawią Walbet Rawicz i KA 4 ResPect z KST-K Gosrit Luzino zostały przełożone. Orla Jutrosin pauzowała. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Hycel

    Co się stało że można komentować artykuł? Kobiety nauka liczenia i aborcja będzie niepotrzebna (kalendarzyk).

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Hycel

    Co się stało że można komentować artykuł. Kobiety lepszą metodą od aborcji jest nauka liczenia (kalendarzyk)