Reklama

Pierwsza połowa dla gości, druga dla gospodarzy. O wyniku zdecydował doliczony czas [FOTO]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport W pierwszej połowie istne piekło, w drugiej zdecydowany powrót do gry, ale to doliczony czas zdecydował o wyniku meczu. Rezultatem 2:3 zakończyło się spotkanie Awdańca Pakosław z Pogonią Śmigiel.

Mecz pierwotnie miał odbyć się w sobotę (5 listopada), jednak na boisku w Pakosławiu swoje spotkanie rozgrywała drużyna KA4. Starcie Awdańca Pakosław z Pogonią Śmigiel przełożono na niedzielę na godzinę 13:00. Pierwsza połowa nie układała się po myśli zawodników Awdańca.

Już od początku meczu było widać dominację zawodników gości. Gra podopiewcznych Adama Waresiaka była chaotyczna i pełna niepewnych ruchów, a to doprowadziło do straty pierwszej bramki - w 22. minucie spotkania. Mówi się, że pierwsza strata daje trochę do myślenia i zawodnicy na przegranej pozycji zaczynają działać - nie stało się tak w przypadku zawodników Awdańca, bo 11 minut później stracili drugą bramkę. Do końca pierwszej części meczu nie padły już trafienia, a co za tym idzie, zawodnicy na przerwę schodzili przy rezultacie 0:2. 

Druga połowa to zdecydowanie inny Awdaniec. Nie wiemy, jakimi słowami trener Adam Waresiak zmotywował swoich zawodników do działania, ale przyniosło to pożądany efekt. Około 55. minuty zawodnik z numerem 14 na koszulce - czyli Karol Deka - zdobył pierwszą bramkę na korzyść Awdańca. Trafienie to dało "kopa" gospodarzom, by wygrać spotkanie. 15 minut później Awdaniec znów miał powody do radości. Strzelcem drugiej bramki ponownie był Karol Deka. Do końca regulaminowego czasu gry wiele się nie działo - akcja na bramkę, szybka kontra i z powrotem.

Sędzia doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu gry i to właśnie w ciągu tych trzech minut padła piąta bramka. Bardzo gorąco było w polu karnym gospodarzy do momentu, w którym zawodnik gości trafił piłką do bramki Awdańca. Chwilę później sędzia zagwidzał na zakończenie spotkania. Wynik meczu 2:3 dla Pogoni Śmigiel. 

Po trzynastu kolejkach Awdaniec zajmuje w ligowej tabeli 6. pozycję - z dorobkiem 20 punktów. Następne spotkanie Awdaniec ponownie rozegra na własnym obieckie - tym razem przeciwnikiem podopiecznych Adama Waresiaka będzie drużyna MTS Pawłowice. Początek spotkania w sobotę, 12 listopada, o godzinie 14:00. Będzie to ostatni domowy mecz Awdańca w rundzie jesiennej. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy