Niezwykłe wyróżnienie dla zawodniczek i trenera
Na międzynarodowych zawodach Polska reprezentacja lekkoatletyczna U14 pokazała, że w tej dyscyplinie nie ma sobie równych, a powołanie do biało-czerwonej drużyny otrzymały także dwie świetne zawodniczki z powiatu rawickiego, czyli Lena Rudyńska i Oliwia Tatarek z klubu MUKS Szok Bojanowo. Klub został wyróżniony podwójnie - Maciej Ratajczak, ich trener, także otrzymał powołanie do kadry szkoleniowej Reprezentacji Polski Lekkoatletyka Dla Każdego (LDK).Do Austrii, gdzie zaplanowano lekkoatletyczny mecz, polska ekipa dotarła już w piątek 28 listopada. Jeszcze wieczorem wszyscy mieli okazję zapoznać się z nowo powstałą halą, w której kolejnego dnia od godziny 10:00 rozpoczęła się rywalizacja.
Cała ekipa została podzielona na dwa zespoły – męskie i żeńskie – w barwach czerwonych i białych. Gospodarze, Austria, wystawili z kolei aż 8 zespołów, reprezentujących swoje landy, natomiast Słowacja – 2 drużyny. Była to więc rywalizacja na wysokim poziomie.
Zwycięstwo Polski w Międzynarodowym Meczu U14: Austria – Polska – Słowacja
Nasze miejscowe zawodniczki z niewielkiego, ale znanego w całej Polsce klubu MUKS Szok Bojanowo swoje możliwości zaprezentowały w dwóch dyscyplinach. Lena Rudyńska skakała w dal, a Oliwia Tatarek wzwyż. Ich wyniki przyłożyły się do tego, że Mecz Polska – Austria – Słowacja zakończony zwycięstwem Polski, która zdobyła 2 złote i 2 srebrne medale.
Duma, emocje i spełnienie sportowych marzeń
Jak relacjonuje Maciej Ratajczak, reprezentować kraj z biało-czerwonym orzełkiem na piersi – to coś, czego nie da się opisać jednym słowem. To przeżycie, które zostaje w sercu na zawsze.
- Mecz był tego najlepszym dowodem. Wygraliśmy pewnie, pokazując, jak ogromny potencjał drzemie w naszych zawodnikach U14. Cała reprezentacja stworzyła niezwykły klimat – pełen charakteru, jedności i wzajemnego wsparcia. Wspólne kibicowanie dodało mocy naszej reprezentacji - podkreśla.
Dodaje, że zawodniczki MUKS Szok - Oliwia i Lena, z pewnością przeżyły emocje absolutnie nie do opisania.
Dla nich występ z orzełkiem na piersi to spełnienie sportowych marzeń, chwile wzruszenia i dumy, które pozostaną w pamięci na całe życie. Wielkie gratulacje kierujemy również do trenerów, którzy zbudowali dla zawodników atmosferę, jaką pamięta się na zawsze – zaznacza Maciej Ratajczak.
Trenerzy z kolei, nie tylko wspierali zawodników i pomagali im, ale komentowali również zawody i to była także dla nich wyjątkowa przygoda.
Kilka chwil przy mikrofonie pozwoliło nam poczuć prawdziwy puls sportowej rywalizacji – podkreśla trener Ratajczak. - Dziękujemy kierownikom i organizatorom – dopięli każdy szczegół i pomagali, kiedy tylko wystąpił problem. Dziś przed nami jeszcze zwiedzanie Wiednia - muzeum historii naturalnej i starówka, a potem powrót do domu. Jedno jest pewne: emocje i duma z reprezentowania swojego kraju zostaną z nami na zawsze.