Lekkoatleci na imprezie w Rawiczu
Pogoda tego dnia zdecydowanie sprzyjała. Słońce i dobre warunki sprawiły, że stadion przy ul. Spokojnej tętnił życiem od pierwszych konkurencji aż do zakończenia imprezy. pojawili się najmłodsi uczestnicy, starsi zawodnicy, rodzice oraz osoby, które przyszły po prostu spędzić aktywnie niedzielę.
IV Piknik Lekkoatletyczny został zorganizowany przez MUKS „Kadet” Rawicz, Gminę Rawicz oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji w Rawiczu. Głównym celem wydarzenia była popularyzacja lekkiej atletyki wśród dzieci i młodzieży, a także zachęcenie do aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu.
Od sprintów po skoki i pchnięcie kulą
Uczestnicy mogli spróbować swoich sił w wielu konkurencjach. W zależności od kategorii wiekowej na zawodników czekały m.in. biegi na 60, 100, 300 i 600 metrów, skok w dal, skok wzwyż, pchnięcie kulą oraz rzut piłeczką palantową. Nie brakowało więc emocji zarówno na bieżni, jak i na skoczniach oraz rzutni. Najmłodsi mogli sprawdzić się w swoich pierwszych lekkoatletycznych konkurencjach, a starsi uczestnicy mieli okazję powalczyć o jak najlepsze wyniki. Organizatorzy zadbali jednak o to, aby sportowa rywalizacja nie przysłoniła tego, co w pikniku było najważniejsze, radości z aktywności i wspólnego spędzania czasu.
Każdy uczestnik mógł wystartować w wybranych przez siebie konkurencjach, a na zakończenie nikt nie odchodził z pustymi rękami. Zwycięzcy otrzymywali mini pucharki, zawodnicy z drugich i trzecich miejsc medale, natomiast pozostali uczestnicy pamiątkowe medale za udział.
Nie było przegranych
Choć wyniki i sportowa rywalizacja były ważne, atmosfera wydarzenia pokazała, że lekkoatletyka może być przede wszystkim świetną zabawą. Każdy z uczestników - niezależnie od wieku i poziomu sportowego – miał tego dnia powód do zadowolenia. Dla jednych najważniejszy był uzyskany czas, dla innych odległość skoku czy wynik pchnięcia kulą. Jeszcze inni po prostu chcieli spróbować czegoś nowego. I właśnie taki charakter miał rawicki piknik – bardziej niż o bicie rekordów chodziło o to, żeby wyjść na stadion, pobiegać, poskakać, porzucać, spotkać się z innymi i przekonać się, że sport może dawać mnóstwo satysfakcji.
W organizację i przebieg wydarzenia zaangażowany był również Oliwier Frąckowiak, który przez cały piknik pomagał przy jego sprawnym przeprowadzeniu, wspierając m.in. organizatorkę wydarzenia Aldonę Świtałę. Zapytaliśmy go, jaką jedną, najważniejszą radę dałby dziecku, które dopiero zaczyna swoją przygodę z lekką atletyką w Rawiczu. Odpowiedź była prosta.
- Nie poddawaj się i przede wszystkim dobrze się baw! Nie patrz na to, że ktoś jest szybszy od ciebie. Trenuj, słuchaj trenera i rób swoje. Jak będziesz wytrwały, to z czasem sam zobaczysz, jak dużo możesz osiągnąć - powiedział Oliwier Frąckowiak, uczestnik Mistrzostw Świata U20 w USA.
Trudno o lepsze podsumowanie imprezy, na której obok sportowej rywalizacji równie ważne były uśmiechy, wspólna zabawa i zachęcanie najmłodszych do aktywności.
Rawicz znów pokazał sportową stronę
IV Piknik Lekkoatletyczny był kolejnym wydarzeniem, które pokazało, że stadion może być miejscem nie tylko profesjonalnej rywalizacji, ale również rodzinnego spotkania i pierwszego kontaktu dzieci ze sportem. Były emocje przed startem, walka o każdy centymetr i każdą setną sekundy, były gratulacje po zakończonych konkurencjach, ale przede wszystkim była sportowa atmosfera i mnóstwo dobrej energii. A skoro pogoda dopisała, uczestnicy dopisali, a uśmiechów nie brakowało, można chyba powiedzieć jedno - IV Piknik Lekkoatletyczny w Rawiczu zakończył się dokładnie tak, jak powinien, aktywnie, radośnie i z apetytem na kolejne sportowe spotkania.