Orla Jutrosin podejmowała LUKS Stare Bojanowo
W 21. kolejce Red Box klasy okręgowej, gr. 4 lider - Orla Jutrosin - podejmował LUKS Stare Bojanowo.
- Przeciwnik był wymagający - mówi Tomasz Skrzypczak, trener Orli.
Gole padły po przerwie. Miejscowi ruszyli z animuszem, kilkukrotnie celnie uderzając na bramkę rywali. Jutrosinienie brali nie strzelili, udało się to gościom. LUKS wyszedł na prowadzenie.
- Taka jest właśnie piłka. My możemy sobie stwarzać sytuacje 2-3, a to rywal strzela. Za to można pokochać piłkę nożną, jest nieprzewidywalna. Być może jednak ta stracona pomogła nam w tym, że wygraliśmy mecz - mówi trener Orli Tomasz Skrzypczak.
Gospodarzy to trafienie na 0:1 zmobilizowało. Wzięli się do odrabiania strat. Między 62. a 64. minutą strzelili dwa gole. Bramki zdobyli Mateusz Świątek i Jakub Smektała. Trafienie na 3:1 zanotowali w ostatniej akcji meczu. Gola strzelił Kacper Plewa.
- Przyjechał zespół dobrze zorganizowany w obronie. Trzeba mu to oddać. W pierwszej połowie rywale stanęli w sześciu w linii obrony. Zamknęli nam linię strzału. Mimo tego w pierwszej połowie dwa - trzy celne strzały oddalismy - komentuje Tomasz Skrzypczak, trener Orli. - Sądzę, że każdy kolejny mecz będzie wyglądał podobnie. Taka nasza rola, że skoro jesteśmy na pierwszym miejscu, to każdy, kto tu przyjeżdża, stosuje niską obronę. Przez to okazji do strzałów jest mało, a dopóki nie strzelimy pierwszego gola, gra się nie otwiera. W okręgówce ciężko się gra atakiem pozycyjnym, ale musimy być cierpliwi. W przerwie mówiłem chłopakom, że musimy grać dokładnie, a to nie zawsze nam wychodziło w pierwszych 45. minutach. Było sporo podań niecelnych - dodaje. - Muszę pochwalić zespół, świetnie się podniósł po straconej bramce, nie było zwieszonych głów. Myślę, że w związku z tym, że szybko strzeliliśmy na 1:1, a następnie na 2:1, a przeciwnik przegrywał, to musiał się otworzyć. Dla nas zrobiło się zdecydowanie więcej przestrzeni. W końcówce, przy stanie 2:1 pojawiło się co prawda trochę chaosu. Przeciwnik częściej meldował się w naszym polu karnym. Oczekuję następnym razem, że gdy będziemy prowadzić 2:1, to zachowamy więcej spokoju, żeby rywal nie miał okazji do tego, by stworzyć zagrożenie w końcówce. Finalnie, domknęliśmy mecz bramką na 3:1. Jestem z tego bardzo zadowolony - podsumował.
Orla Jutrosin zgromadziła 45 punktów. O punkt mniej mają PKS Racot i Tęcza-Osa Osieczna. W najbliższej kolejce Jutrosinianie ponownie zagrają u siebie. 18 kwietnia o godz. 16.00 będą podejmowali wicelidera - PKS Racot.
Orla - LUKS 3:1 (0:0)
Bramki:
0:1 Kacper Mania (57')
1:1 Mateusz Świątek (62')
2:1 Jakub Smektała (64')
3:1 Kacper Plewa (90')
Skład Orli: M. Naskręt - P. Przewoźny (80' Sz. Tyca), A. Spychalski, K. Grocholski, J. Żyto (28' S. Herman), M. Samol, M. Niestrawski (74' M. Szymkowiak), J. Smektała (85' J. Szymanowski), M. Świątek, K. Kowalski (57' I. Górniak), M. Wachowiak (69' K. Plewa)
Skład LUKS-u: M. Sroczyński - K. Sroczyński, M. Józefiak, A. Krauze (80' K. Lichodziejewski), S. Szymański, K. Mania, J. Niszczak, M. Grzelak (73' K. Tyrpin), M. Krauze, N. Świtała, M. Żurek