Gospodarze od początku ruszyli do ataku
Ruch Bojanowo od pierwszych minut szukał okazji do zdobycia bramki, regularnie stwarzając zagrożenie pod bramką przeciwników. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 13. minucie Filip Piotrowski popisał się efektownym uderzeniem z około 20 metrów, otwierając wynik sobotniego spotkania.
Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa i nadal często gościli na połowie Brenewii Wijewo. Przed przerwą w 39. minucie udało im się jeszcze powiększyć przewagę. Rafał Smektała przeprowadził indywidualną akcję boczną stroną boiska, którą zakończył płaskim strzałem. Dzięki temu Ruch schodził do szatni z dwubramkowym prowadzeniem.
Brenewia odpowiedziała po przerwie
Druga połowa rozpoczęła się po myśli gospodarzy. W 47. minucie Ruch przeprowadził dobrze przygotowane rozegranie dalekiego rzutu wolnego. Po dwóch podaniach piłka trafiła do Ryszarda Lipowicza, który z bliskiej odległości w 49 minucie podwyższył prowadzenie. Wydawało się, że gospodarze mają spotkanie pod kontrolą, jednak cztery minuty później goście odpowiedzieli skuteczną kontrą.
W 53. minucie Brenewia Wijewo zdobyła bramkę na 3:1, a w kolejnych fragmentach meczu potrafiła stworzyć sobie następne dogodne sytuacje. Ruch przez dłuższy czas nie prezentował już takiej swobody jak w pierwszej połowie. Goście coraz śmielej szukali kolejnych okazji, a gospodarze musieli ponownie uporządkować swoją grę. Ostatecznie jednak końcówka spotkania należała do zawodników z Bojanowa.
16-letni Aleksander Krawczyk bohaterem końcówki
Decydujący fragment meczu należał do Aleksandra Krawczyka. Zaledwie 16-letni zawodnik w ciągu sześciu minut zdobył trzy bramki, kompletując klasycznego hat-tricka. Trafiał do siatki w 75., 79. i 81. minucie spotkania. W każdym z tych przypadków pokazał swój istotny atut, czyli szybkość. Krawczyk skutecznie wyprzedzał obrońców oraz bramkarza gości, zamieniając swoje akcje na kolejne gole.
Trzy szybkie trafienia praktycznie rozstrzygnęły losy rywalizacji i pozbawiły Brenewię nadziei na odwrócenie wyniku. Ruch nie zamierzał jednak kończyć strzelania. W 89. minucie Jakub Kajoch wykorzystał kolejną akcję gospodarzy i ustalił rezultat na 7:1. Tym samym zespół z Bojanowa zakończył spotkanie efektownym zwycięstwem, przerywając serię sześciu meczów bez wygranej.
Kamil Cheba: Cieszy przede wszystkim wysoka skuteczność
Po końcowym gwizdku trener Ruchu Bojanowo Kamil Cheba pozytywnie ocenił rezultat, zwracając jednocześnie uwagę na elementy, które jego drużyna musi jeszcze poprawić.
- Przez pryzmat wyniku jestem zadowolony z meczu, cieszy przede wszystkim wysoka skuteczność. Jest jednak kilka dość dużych mankamentów, nad którymi musimy pracować. Dzisiaj to skuteczność podań oraz zbyt długie oddanie pola gry przeciwnikowi - powiedział szkoleniowiec.
Trener podkreślił również znaczenie zaangażowania całego zespołu. Po sześciu spotkaniach bez zwycięstwa zawodnicy chcieli wreszcie sięgnąć po komplet punktów. W ocenie Kamila Cheby widoczna była także poprawa współpracy przy posiadaniu piłki i organizacji gry w defensywie.
- Od pierwszej minuty widać było mocne zaangażowanie całego zespołu. Przed tym meczem mieliśmy passę 5 meczów bez zwycięstwa. To dla nas zdecydowanie za długo - była przysłowiowa „napinka”, żeby wygrać to spotkanie. Mogliśmy zauważyć też lepszą współpracę przy posiadaniu piłki oraz organizacji gry w obronie - ocenił Kamil Cheba.
Wysokie zwycięstwo może okazać się ważnym impulsem przed kolejnymi spotkaniami rundy jesiennej. Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że zespół musi koncentrować się na każdym kolejnym przeciwniku i konsekwentnie pracować nad poprawą swojej gry.
- Na pewno taki mecz dodaje nam skrzydeł na pozostałe mecze tej rundy. Musimy spoglądać tylko na nadchodzący mecz i odpowiednio się przygotowywać. Jeśli poprawimy jeszcze bardziej grę w obronie, to jestem spokojny o nasze wyniki - podsumował trener Ruchu Bojanowo.
Ruch Bojanowo - Brenewia Wijewo 7:1 (2:0)
Bramki:
1:0 Filip Piotrowski (13')
2:0 Rafał Smektała (39')
3:0 Ryszard Lipowicz (49')
3:1 Filip Foksowicz (53')
4:1 Aleksander Krawczyk (75')
5:1 Aleksander Krawczyk (79')
6:1 Aleksander Krawczyk (81')
7:1 Jakub Kajoch (89')
Skład Ruchu
M. Pastor - G. Berger, M. Berger (68' S. Prozorowski), K. Golina (68' K. Stachowiak), W. Grygowski, W. Hankiewicz, E. Kleiber (46' A. Krawczyk), R. Lipowicz, F. Piotrowski, M. Poprawa (78' J. Kajoch), R. Smektała (81' P. Baryga)
Skład Brenewia
F. Hewusz - K. Cichowski (82' F. Wyrwa), S. Drożdżyński, F. Foksowicz (B. Gąda), D. Gąda, F. Kasperski (60' F. Klecha), M. Kiełczewski, M. Ratajczak (30' S. Durkowiak), M. Szymański, M. Ulanicki, P. Zielnica