Reklama

Reklama

Sarnowianka wywalczyła trzy punkty [FOTO]

Opublikowano: ndz, 15 lis 2020 19:29
Autor:

Sarnowianka wywalczyła trzy punkty [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

Reklama

Red Box klasa okręgowa. "W końcu" - dało się usłyszeć na Stadionie Leśnym w Sarnowie po ostatnim gwizdku sędziego. Dziś Sarnowianka pokonała MTS Pawłowice 3:1.

Stroną dominującą byli goście. W całym meczu dłużej utrzymywali się przy piłce i oddali więcej strzałów. Gospodarze postawili na krótsze rozgrywanie akcji i szybkie kontry. 

Na prowadzeniu
Pierwsze trafienie sarnowianie zanotowali w 23. minucie. Z ostrego kąta strzelił Paweł Domagała. Sześć minut później "centrostrzałem" z lewej strony boiska popisał się Arkadiusz Wojtyczka i podwyższył na 2:0. Więcej goli w pierwszej połowie nie padło, choć w dobrej sytuacji znalazł się Dorian Nawrot. 

Po zmianie stron
W przerwie trener gości zmienił aż pięciu zawodników. Piłkarze z klubu z Pawłowic nadal skrupulatnie starali się budować swoje akcje, ale na posterunku stał Piotr Wojtyczka. Bliski podwyższenia na 3:0 był Paweł Domagała, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem spudłował.

Rywale złapali kontakt
Była 81. minuta, gdy goście pokonali Piotra Wojtyczkę. Po bramce, jeden z zawodników gości chwycił piłkę i ustawił ją na środku boiska. Czy trener Sarnowianki nie miał obawy, że przy stanie 2:1 goście pójdą za ciosem i doprowadzą do remisu? - Przez moment taka myśl mi zaświtała, że będzie ciężko dowieźć to zwycięstwo. Była to jednak tylko chwila. Wierzyłem w chłopaków, widziałem w nich wiarę w końcowy sukces. Byłem pewny, że trzecia bramka da nam stuprocentową pewność, że wygramy. Tak się ostatecznie stało - powiedział po spotkaniu Tomasz Skrzypczak.

Gol na 3:1
W 85. minucie Dorian Nawrot pobiegł prawym skrzydłem. Po minięciu dwóch defensorów, dograł do niepilnowanego Adama Pawlaka. Zawodnik, który wszedł na boisko w drugiej połowie, z kilku metrów skierował piłkę do bramki. Jak się później okazało, było to ostatnie trafienie w spotkaniu. - Myślę, że Sarnowianka zasłużyła dziś na zwycięstwo. Przeciwnik postawił nam jednak wysoko poprzeczkę. Przy stanie 2:0 rywale walczyli i atakowali. My pokazaliśmy się jako drużyna w każdej formacji, co było dla mnie bardzo ważne. Dziś chłopacy zostawili zdrowie i serce na boisku. - chwalił Tomasz Skrzypczak.

Kilkukrotnie przed utratą gola gospodarzy uchronił Piotr Wojtyczka. Były też jednak sytuacje, gdy defensorzy Sarnowianki wyręczali go w interwencjach. - Piotr zagrał bardzo dobry mecz. Jego interwencje nam pomogły. Faktycznie, była też dobra asekuracja w obronie i jeden wracał za drugiego. Dziękuję im za to.- podsumował trener. 

Sarnowianka awansowała o jedną pozycję w lidze. Obecnie znajdują się na 15. lokacie. Ekipa ze Stadionu Leśnego ma na swoim koncie 10 punktów. Przed podopiecznymi Tomasza Skrzypczaka pozostało jeszcze jedno spotkanie w rundzie jesiennej. W najbliższą sobotę sarnowianie zagrają w Cielczy z miejscowym LZS-em. 

Sarnowianka - MTS Pawłowice 3:1 (2:0)
Bramki: 1:0 - Paweł Domagała (23'), 2:0 - Arkadiusz Wojtyczka (29'), 2:1 - (81'), 3:1 - Adam Pawlak (85')
Skład Sarnowianki: P. Wojtyczka - Skrzypczak, J. Siecla, Bella, Górniak, Gąsiorowski, Szczepański (83' Kramarczyk), Wojtyczka (63' Pawlak), Sęk, Nawrot (86' Plota), Domagała


W drugim dzisiejszym spotkaniu Pelikan Dębno Polskie zremisował na wyjeździe z Rydzyniakiem Rydzyna. Gospodarze prowadzili po trafieniu w 28. minucie. Przyjezdni wyrównali już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Bramkę, po asyście Patryka Biegały, strzelił Patryk Juskowiak.

Goście kończyli mecz w dziesiątkę. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką, za faul w polu karnym, został ukarany Krzysztof Kendzia. Sędzia wskazał na "wapno". Intencje strzelca z Rydzyny wyczuł jednak Dominik Sadowski i obronił rzut karny. - Myślę, że podział punktów był sprawiedliwy. Dziękuję chłopakom za walkę w dzisiejszym meczu, a także spacerującym kibicom po parku wokół stadionu w Rydzynie. To miłe, że nas wszędzie wspierają - powiedział po meczu Łukasz Bojdo, trener Pelikana

Rydzyniak - Pelikan 1:1 (1:1)
Skład Pelikana: Sadowski - Kendzia, Świątnicki, Szynkarek (46' Szaroleta), Frąszczak, Krenc (46' Ryznar), Bagiński, Biegała, Staniszewski (90' Szczęsny), Chociaj, Juskowiak (88' Hodura)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    chiny

    szukam klubu prosze o kontakt

  • rok temu | ocena +0 / -0

    neutralny

    nie bylo karnego w rydzynie ani zoltej kartki sedziowie pod presja zawodnikow z rydzyny zrobili swoje kapitan centralnie kopnal ale w pilke