Sparta długo czekała na przełamanie. Trudny mecz w Czeluścinie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sparta długo czekała na przełamanie. Trudny mecz w Czeluścinie - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Kinder
Zobacz
galerię
54
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSparta Miejska Górka rywalizowała w 9. kolejce rundy jesiennej w rozgrywkach Proton klasy B, grupy 10. Lider tabeli zmierzył się na wyjeździe z Gromem Czeluścin. Choć przed pierwszym gwizdkiem goście byli zdecydowanym faworytem, spotkanie okazało się znacznie trudniejsze, niż można było przypuszczać. O losach meczu przesądziła bramka zdobyta w drugiej połowie.
reklama

Niedzielny wyjazd wystawił lidera na próbę

Rywalizacja planowo odbyła się 18 października 2026 roku na obiekcie sportowym w Czeluścinie. W niedzielne popołudnie Sparta od początku starała się narzucić własne warunki gry i szukała okazji do objęcia prowadzenia. Goście potrafili przedostać się pod bramkę rywali, jednak długo brakowało im skutecznego wykończenia. W dogodnych sytuacjach znajdował się między innymi Kacper Wysocki, ale jego próby nie przynosiły oczekiwanego rezultatu. Dobrze spisywał się również bramkarz gospodarzy, który kilkukrotnie ratował swój zespół. Swoich szans szukali także Jeremi Kaczmarek, Antek Szałata oraz Mariusz Niedźwiedź.

Mimo stwarzanych okazji piłka nie chciała wpaść do siatki. Z upływem czasu bezbramkowy wynik zwiększał napięcie na boisku, a spotkaniu towarzyszyła coraz bardziej nerwowa atmosfera, której nie brakowało również w pojedynkach między zawodnikami. Do przerwy utrzymał się wynik 0:0.

reklama

Jeden gol przesądził o zwycięstwie

Po zmianie stron obraz spotkania nie uległ znaczącej zmianie. Sparta nadal szukała sposobu na przełamanie defensywy gospodarzy, jednak na decydujące trafienie trzeba było poczekać do 72. minuty. Wówczas po dośrodkowaniu Eryka Nogały z rzutu wolnego najwyżej w polu karnym wyskoczył Jakub Stefan i precyzyjnym uderzeniem głową pokonał bramkarza Gromu.

Goście wreszcie mogli odetchnąć, a zdobyta bramka przybliżyła ich do wywalczenia kompletu punktów. Kwadrans później Sparta stanęła przed szansą na podwyższenie prowadzenia. Po zagraniu ręką jednego z zawodników gospodarzy w polu karnym sędzia wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Eryk Nogała, jednak tym razem górą był bramkarz Gromu, który obronił jego strzał i utrzymał swój zespół w grze.

reklama

Ostatecznie Sparta dowiozła skromne prowadzenie do końcowego gwizdka i wygrała 1:0. Choć spotkanie nie należało do łatwych, najważniejsze dla zespołu z Miejskiej Górki są zdobyte trzy punkty. Po dziewięciu kolejkach rundy jesiennej Sparta ma na koncie 22 punkty i utrzymuje pozycję lidera grupy 10.

Jakub Stefan: Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty

Po zakończeniu spotkania o kilka pytań związanych z przebiegiem spotkania oraz zdobyciem bramki zapytaliśmy Jakuba Stefana, autora jedynego gola w niedzielnym meczu.

- Mecz oceniam oczywiście pozytywnie, ponieważ najważniejsze jest zwycięstwo. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania na terenie przeciwnika i wynik końcowy tylko to potwierdził - podkreśla Jakub Stefan. - Nie był to łatwy mecz, ale najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty. Każde zwycięstwo cieszy, niezależnie od jego rozmiarów. W momencie, kiedy sędzia podyktował rzut wolny, od razu wiedziałem, że muszę znaleźć się w polu karnym przeciwnika. Kiedy kolega z drużyny posłał dośrodkowanie, wiedziałem, że muszę zrobić wszystko, żeby zamienić je na bramkę. Zagranie było perfekcyjne, więc pozostało mi dobrze wykończyć akcję. Cieszę się, że udało mi się zdobyć gola, który dał nam zwycięstwo. Jadąc na to spotkanie, wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudny mecz. Grając na terenie przeciwnika, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, musieliśmy być przygotowani na ciężkie spotkanie. Najtrudniejsze było zdobycie pierwszej bramki, ponieważ mimo wielu stwarzanych sytuacji przeciwnik bardzo dobrze się bronił. Z tego meczu wyciągamy wnioski na przyszłość. Wiemy, że musimy być bardziej skuteczni i zamieniać stwarzane sytuacje na bramki, niezależnie od tego, z kim gramy. Przede wszystkim musimy podchodzić do każdego meczu z nastawieniem o zwycięstwie i pełną koncentracją - mówi.

reklama

Grom Czeluścin - Sparta Miejska Górka 0:1 (0:0)

Bramka:

0:1 Jakub Stefan (72')

Skład Gromu Czeluścin: J. Poślednik - M. Gierlik, J. Bartkowiak, P. Sipura, M. Frąckowiak, P. Danielczyk (65' A. Zatvornitskyi), D. Klemczak, B. Rogala (80' P. Danielczyk), D. Nowak, D. Poślednik, K. Gubański (78' W. Poślednik)

Skład Sparty Miejska Górka: N. Rogala - J. Stefan, R. Krajka (46' J. Krzyżosiak), O. Wojciechowski, D. Mikołaj, K. Maćkowiak (76' B. Kusz), M. Niedźwiedź, A. Szałata (55' E. Nogała), M. Łysiak, J. Kaczmarek (55' O. Dominik), K. Wysocki (62' W. Marchewka)

W innym spotkaniu Proton klasy B, grupy 10, Awdaniec Pakosław zremisował na wyjeździe z Wisłą Borek Wielkopolski II 1:1. Bramkę dla zespołu z Pakosławia zdobył Hubert Panek, który wpisał się na listę strzelców w 21. minucie spotkania. Gospodarze wyrównali w ostatniej minucie spotkania.

reklama

Dla drużyny z Pakosławia była to również 9. kolejka rundy jesiennej, po której Awdaniec na swoim koncie ma 7 punktów oraz znajduje się na 8. miejscu w tabeli.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo