Maraton cierpliwości i precyzji
Tegoroczne Mistrzostwa Polski w Jastrzębiej Górze były prawdziwym testem charakteru. Rywalizacja w tempie klasycznym (90 minut na zawodnika plus 30 sekund za ruch) sprawia, że partie mogą trwać godzinami. Zosia udowodniła, że potrafi zachować zimną krew nawet w najbardziej stresujących momentach - jej najdłuższe starcie przy szachownicy trwało aż cztery godziny.
W turnieju finałowym zmierzyło się 68 najlepszych zawodniczek z całego kraju. Sam udział w tej grupie był już nobilitacją, ponieważ każda z uczestniczek musiała wcześniej przejść przez gęste sito eliminacji wojewódzkich i międzywojewódzkich.
Elitarne grono i zasłużony awans
Zofia Psarska od początku turnieju grała ambitnie i bez kompleksów. Waleczna postawa pozwoliła jej zakończyć zmagania na świetnym, 10. miejscu w Polsce. Wywalczyła także przepustkę do występu na imprezie międzynarodowej.
W listopadzie walka o europejskie laury
Sukces zawodniczki klubu PAT Miejska Górka to efekt wielu godzin spędzonych na treningach i ogromnej pasji. Teraz przed Zosią nowe wyzwanie - przygotowania do występu na arenie międzynarodowej.
Mistrzostwa Europy, na które Zosia otrzymała kwalifikację, odbędą się już w listopadzie. Szachiści z całego kontynentu zjadą na grecką wyspę Rodos, by walczyć o tytuły najlepszych na Starym Kontynencie.