W tym uroczystym dniu delegacja Towarzystwa Przyjaciół Sarnowy zapaliła znicze przy głazie w lesie sarnowskim.
- Pomiędzy Szymanowem a Słupią Kapitulną leży głaz upamiętniający miejsce, w którym zginął porucznik Stanisław Kamiński - wyjaśnił Jacek Jarus, przedstawiciel Towarzystwa.
Stanisław Kamiński był dowódcą drugiej kompanii góreckiej. Wraz z odziałem powstańców, 14 stycznia 1919 r., odbił z rąk niemieckich Słupię Kapitulną. Następnego dnia został dowódcą batalionu słupskiego. W nocy z 3 na 4 lutego w czasie bitwy o Rawicz nacierał ze swoją kompanią na miasto. Zginął od wybuchu granatu przy szosie niedaleko Szymanowa. Miał 40 lat (urodził się 13 kwietnia 1879 roku w Rawiczu). Pochowany został w Słupi Kapitulnej, w 1920 roku jego prochy przeniesiono na rawicki cmentarz.
Zobacz także: Ratusz w Sarnowie coraz ładniejszy
Komentarze (0)