Kluczowa faza akcji: strażacy tną dach
Sytuacja w Rawiczu nadal jest bardzo poważna. Działania ratownicze skupiają się obecnie na tzw. wentylacji pionowej.
- Działania ratownicze polegają na wycinaniu w połaci dachu otworów, przez które można odprowadzić gazy pożarowe i temperaturę z części kubatury obiektu. W jednej części już to zrobiliśmy. W tej chwili przenosimy działania na drugie skrzydło budynku, gdzie w wyniku rozpoznania termowizyjnego stwierdziliśmy jeszcze kumulującą się temperaturę. Prowadzimy działania zarówno wewnątrz, jak i z wykorzystaniem dronów termowizji. Monitorujemy zmianę sytuacji, organizujemy zaopatrzenie wodne. Na miejscu mamy siły i środki w liczbie 40 zastępów rozproszonych na terenie miasta w związku z potrzebą organizacji akcji - przekazuje Jakub Stryjak, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu.
Dojechał też samochód mointorowania i łączności zadysponowany przez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. W drodze jest grupa operacyjna z Poznania, z zastępcą komendanta na czele.
AKTUALIZACJA, 18 grudnia, godz. 4.23
Jak się dowiedzieliśmy - jest jedna osoba poszkodowana w pożarze. To pracownik firmy, który próbował gasić pożar. Jego zdrowiu i życiu nic poważnego nie zagraża, ale z poparzeniami trafił do szpitala.
Na miejscu pracuje także rawicka policja. Jak przekazała jej rzeczniczka policji podkom. Beata Jarczewska, ze wstępnych ustaleń wynika, że nie doszło do umyślnego podpalenia - najprawdopodobniej zawiódł sprzęt, co doprowadziło do pożaru.