100 okrążeń w drodze po zmianę
Półmaraton „Złota Setka” to wydarzenie bez precedensu w skali kraju. Bieg wymaga od uczestników nie tylko żelaznej kondycji, ale przede wszystkim odporności psychicznej. Trasa poprowadzona na ciasnym dziedzińcu sprawia, że pokonanie 100 okrążeń staje się wyzwaniem, w którym kluczowa jest dyscyplina i determinacja.
W tegorocznej edycji do rywalizacji przystąpiło 31 osadzonych. Wszyscy ukończyli bieg w rewelacyjnym czasie – ostatni zawodnik zameldował się na mecie po 2 godzinach i 42 minutach, co pokazuje ogromny postęp w stosunku do poprzednich lat. Walka o podium trwała do ostatnich sekund, a triumfator uzyskał czas 1h 31 min 45 s.
Miesiące przygotowań i kategoria „Masters”
Sukces na trasie nie był dziełem przypadku, lecz efektem wielomiesięcznej, ciężkiej pracy. Program przygotowawczy ruszył już w lutym.
– W skład programu wchodzą sesje teoretyczne oraz praktyczne treningi biegowe, które kończą się testem Coopera, biegami na 5 i 10 km oraz tradycyjnym, trzygodzinnym wybieganiem przygotowującym psychicznie. W całym cyklu brało udział ponad 80 osadzonych, a 31 uzyskało ostateczną kwalifikację. Przeważają u nas osoby odbywające kary długoterminowe, w tym wyroki 15 czy 25 lat pozbawienia wolności – tłumaczy Kornel Ratajski, wychowawca w ZK Rawicz.
Wiek uczestników był bardzo zróżnicowany – najmłodszy biegacz miał 20 lat, natomiast najstarszy aż 60. Z myślą o starszych zawodnikach stworzono osobną kategorię „Masters” (dla osób powyżej 50. roku życia). Wśród nich najlepszy okazał się Dominik, wyprzedzając na mecie Rafała oraz Leszka.
Jerzy Górski: „To jest wasza wolność, tego wam nikt nie zabierze”
Wyjątkową oprawę wydarzenia zapewniła obecność Jerzego Górskiego – legendy polskiego triathlonu, mistrza świata w Double Ironmanie, którego życiorys zainspirował twórców filmu „Najlepszy”. Górski od lat wspiera inicjatywę w Rawiczu, motywując biegaczy do wewnętrznej przemiany.
– Ja jak uwierzyłem w Monarze, że mogę być wolny, to musiałem przyjąć zasady, które tam obowiązywały. I one są do dziś w moim sercu. To, co doświadczyliście dzisiaj i wcześniej na treningach, to jest właśnie ta największa wartość i siła indywidualna w waszej głowie. To jest wasza wolność, tego wam nikt nie zabierze – mówił do osadzonych Jerzy Górski podczas ceremonii wręczenia pamiątkowych certyfikatów.
Pobiegli dla Hospicjum – realna pomoc zza krat
Bieg w ZK Rawicz to nie tylko sportowa rywalizacja i resocjalizacja, ale także potężny akcent charytatywny. Osadzeni w ramach prac pracowni rękodzielniczych kolejny raz wykonali przedmioty, które zostały przekazane na rzecz Fundacji Hospicjum Głogowskie oraz stowarzyszenia „Razem dla Hospicjum”. Przedmioty te trafiają do darczyńców podczas lokalnych wydarzeń i imprez biegowych (m.in. Krosu Straceńców w Głogowie).