Narada w urzędzie miejskim i deklaracje włodarzy
W Urzędzie Miejskim w Miejskiej Górce doszło do ważnego spotkania na szczeblu wojewódzkim i powiatowym. Burmistrz Miejskiej Górki - Karol Skrzypczak oraz starosta rawicki - Adam Sperzyński gościli wicewojewodę wielkopolskiego Jarosława Maciejewskiego (fot. Gmina Miejska Górka).
Głównym tematem rozmów były dalsze losy oraz spójna koncepcja zagospodarowania zabytkowego kościoła poewangelickiego „Góra Tabor”. Rozmowy w urzędzie wpisują się w szerszą serię konsultacji – zaledwie tydzień wcześniej gospodarze gminy omawiali stan obiektu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.
Determinację lokalnych władz w tej kwestii potwierdza starosta Adam Sperzyński.
- Mam nadzieję, że ten piękny zabytek z 1777r. uda nam się wspólnie uratować - zaznacza.
Z kolei burmistrz Miejskiej Górki zwraca uwagę na trudną i skomplikowaną prawnie pozycję samorządu.
- Zależy nam na tym, by kościół nie popadł w całkowitą ruinę, ale nie mamy do tego praw ani finansów. Skierowaliśmy do sądu wniosek o sprostowanie danych w księgach wieczystych. Naszym zdaniem został on nieprawnie odebrany ewangelikom i powinien wrócić w ich ręce, by to oni mogli dochodzić swoich roszczeń u właściwych organów - informuje.
Sytuacja prawna blokuje unijne i rządowe dotacje
Sytuacja kościoła od lat pozostaje w zawieszeniu z powodu niejasności prawno-własnościowych. Budynek formalnie stanowi własność Skarbu Państwa, a bezpośredni zarząd nad nim sprawuje Starostwo Powiatowe w Rawiczu. W 2017 roku władze powiatowe próbowały przekazać nieruchomość gminie Miejska Górka. Burmistrz Karol Skrzypczak zaskarżył jednak tę decyzję do Krajowej Komisji Uwłaszczeniowej, która uchyliła postanowienie wojewody.
Ten prawny pat niesie za sobą opłakane skutki finansowe. Gmina Miejska Górka skutecznie pozyskuje miliony złotych z programów zewnętrznych – w latach 2024–2025 zdobyła z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków ponad 1,5 mln zł, m.in. na remont kościoła pw. św. Mikołaja. Dopóki jednak status własnościowy obiektu poewangelickiego nie zostanie ostatecznie uregulowany, żadna ze stron nie ma prawnej możliwości pozyskania dotacji na jego renowację.
Unikatowa architektura i powojenne losy zabytku
Stawka toczących się rozmów jest ogromna. Kościół „Góra Tabor”, wybudowany w 1777 roku z fundacji księcia Augusta Kazimierza Sułkowskiego, to jeden z ostatnich w Wielkopolsce zachowanych drewnianych obiektów poewangelickich powstałych przed 1800 rokiem. Świątynię wzniesiono w rzadko spotykanej konstrukcji szkieletowej z wypełnieniem glinianym, z wnętrzem mieszczącym jednonawową salę i dwukondygnacyjne empory.
Z budynkiem wiążą się dwie historyczne tajemnice:
- Platynowa gwiazda: Na szczycie wieży znajdowała się dawniej sześcioramienna gwiazda z platyny, której wartość szacowano na równowartość całego kościoła.
- Zaginione dzwony: Po I wojnie światowej przedsiębiorca Johann Bierling sprowadził do dzwonnicy dzwon odkupiony z kościoła w Rawiczu.
Losy tych bezcennych rekwizytów pozostają nieznane. Po II wojnie światowej świątynia straciła charakter sakralny i przez długie lata służyła jako magazyn materiałów budowlanych. Choć dokumentację i inwentaryzację obiektu wykonano już w 1959 roku, od tamtej pory nie przeprowadzono żadnych prac konserwatorskich. Dziś unikatowa konstrukcja grozi zawaleniem, a organizowane narady samorządowców stanowią dla niej ostatnią szansę na ratunek.