Chciał wyciągnąć auto z rowu cudzym ciągnikiem. Opłacało się?

Opublikowano:
Autor:

Chciał wyciągnąć auto z rowu cudzym ciągnikiem. Opłacało się? - Zdjęcie główne
Autor: Udostępnione przez KPP Rawicz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZamiast ratunku z opresji, ściągnął na siebie ogromne kłopoty. Mieszkaniec gminy Wołów, który „pożyczył” sobie ciągnik rolniczy ze stadniny w Chojnie, nie tylko odpowie za kradzież pojazdu, ale prosto z rąk policjantów trafił do aresztu. Okazało się, że był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.
reklama

Zamiast ratunku z opresji, ściągnął na siebie ogromne kłopoty. Mieszkaniec gminy Wołów, który „pożyczył” sobie ciągnik rolniczy ze stadniny w Chojnie, nie tylko odpowie za kradzież pojazdu, ale prosto z rąk policjantów trafił do aresztu. Okazało się, że był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.

Pechowy manewr w rowie

Jak relacjonuje podkom. Beata Jarczewska z KPP w Rawiczu, wszystko zaczęło się na początku maja, gdy rawiccy policjanci zostali powiadomieni o zniknięciu ciągnika rolniczego ze stadniny w Chojnie. Pokrzywdzony właściciel szybko zlokalizował maszynę - pojazd stał porzucony w pewnej odległości, był jednak wyraźnie uszkodzony. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy.

Szybko ustalono, że za incydentem stoi 34-letni mieszkaniec gminy Wołów. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że wcale nie chciał ukraść ciągnika na stałe. W swoim mniemaniu jedynie go „pożyczył”, ponieważ wcześniej wjechał własnym samochodem do rowu i potrzebował potężnej maszyny, aby wyciągnąć auto na drogę.

reklama

Porzucony traktor i kryminalna przeszłość

Plan 34-latka powiódł się tylko częściowo. Udało mu się wydostać samochód z pułapki, jednak podczas manewrowania prawdopodobnie uszkodził koło w ciągniku. Awaria uniemożliwiła dalszą jazdę, więc mężczyzna po prostu zostawił niesprawny traktor tam, gdzie stanął, i wrócił do domu, licząc na to, że sprawa nie ujrzy światła dziennego.

Policjanci podczas legitymowania sprawcy odkryli kolejny powód jego problemów.

- Podczas dalszych czynności wyszło na jaw, że 34‑latek był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności za nieuiszczone grzywny nałożone za wcześniejsze czyny - wyjaśnia podkom. Beata Jarczewska z KPP w Rawiczu.

To jednak nie koniec jego kłopotów. Za przestępstwo krótkotrwałego użycia pojazdu mechanicznego, w wyniku którego doszło do jego uszkodzenia lub porzucenia, grozi mu teraz surowa kara - nawet do 8 lat więzienia.

reklama

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo