Oszuści działający metodą „na wypadek” po raz kolejny dali o sobie znać na ziemi rawickiej. Tym razem ich celem stała się mieszkanka naszego powiatu, która ma ponad 80 lat. Dzięki jej czujności i braku gotówki w domu, tym razem do przestępstwa nie doszło, jednak sytuacja była niezwykle stresująca.
Scenariusz jak z filmu
Do mieszkanki naszego powiatu zadzwonił nieznany numer. Głos w słuchawce poinformował starszą panią, że jej córka miała wypadek. Aby uwiarygodnić kłamstwo, oszust zakazał seniorce kontaktu z córką, twierdząc, że ta jest właśnie przesłuchiwana przez policję.
Nieznany rozmówca mówił Rawiczance, jak się ma zachować. Aby córka mogła opuścić areszt, potrzebne było rzekome „wpłacenie kaucji” w wysokości aż 180 tysięcy złotych. Oszust bezwzględnie dopytywał również o to, ile pieniędzy starsza pani trzyma w domu.
„Mama była bardzo zdenerwowana”
Jak relacjonuje córka niedoszłej ofiary, Rawiczanka na szczęście nie posiadała takiej gotówki, co ostatecznie udaremniło plan przestępców. Mimo to, całe zdarzenie było dla niej ogromnym szokiem.
- Piszę to, aby ostrzec innych. Mama bardzo się zdenerwowała. Proszę, poinformujcie o tym na swoim portalu, by uchronić innych seniorów przed podobnym stresem i utratą oszczędności życia - apeluje mieszkanka naszego regionu.
Policja przypomina:
- Funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy w ramach kaucji za uniknięcie kary lub wyjście z aresztu.
- Jeśli ktoś dzwoni z taką prośbą - natychmiast rozłącz się!
- Po rozłączeniu zadzwoń do członka rodziny, o którym mowa, aby zweryfikować informację.
- O każdym podejrzanym telefonie informuj policję. Bezpośredni numer do rawickiego dyżurnego policji: 47 772 72 00 lub na numer alarmowy 112.