Reklama

Rawicz. Nie mieli maseczek. Szarpali się z interweniującymi policjantami

Opublikowano: 7 kwietnia 2021 18:44
Autor: Dawid Bela

Rawicz, deptak ul. Wojska Polskiego

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Dali znać Jak informują internauci, dziś po południu na rawickim deptaku doszło do szarpaniny pomiędzy dwoma mężczyznami a policjantami. Ucierpieli funkcjonariusze. Trafili do szpitala.

Reklama

Zdarzenie miało miejsce na deptaku - na ul. Wojska Polskiego. Jak nam przekazał jeden z internautów, patrol policji miał zwrócić uwagę dwóm mężczyznom, którzy nie mieli założonych maseczek. Wówczas doszło do scysji. 

- Ci panowie chcieli odejść od interwencji (która się zaczęła, bo nie mieli masek) i po dłuższej dyskusji zaczęli odchodzić, a gdy policjant chciał gościa chwycić za ramię, to tamten się zamachnął i policjant upadł na śmietnik. Drugi zaczął bić policjantkę. Ostatecznie, z pomocą świadków udało się agresorów sprowadzić do parteru i zakuć. Policjanta i policjantkę zabrało pogotowie - poinformował portal rawicz24.pl rawiczanin.

Oficer prasowy KPP w Rawiczu asp. sztab. Beata Jarczewska potwierdza, że doszło do zdarzenia w centrum Rawicza.

- Około godziny 13.00, podczas interwencji doszło do szarpaniny pomiędzy policjantami a legitymowanymi osobami. Nie znamy jeszcze obrażeń, jakich doznali policjanci. Są w szpitalu na badaniach - relacjonuje oficer prasowy.

Jak dodaje, napastników było dwóch.

- Wiemy, że są to ojciec z synem. Obaj zostali zatrzymani. Od obu była wyczuwalna woń alkoholu. Młodszy z mężczyzn miał ponad 1,5 promila, starszy nie chciał się poddać badaniu. Została od niego pobrana krew. Prowadzimy czynności w tej sprawie, kompletujemy materiał dowodowy. Został też zabezpieczony monitoring - informuje asp. sztab. Beata Jarczewska. 

Do tematu wrócimy.

CZYTAJ TEŻ: Czy mandat za brak maseczki jest legalny?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 12 dni temu | ocena +32 / -6

    5+3 zalogowany

    Do którego szpitala policjanci zostali odwiezieni? Chyba nie do rawickiego, bo przecież covidowy. Nie przyjmuje zdrowych i silnych obywateli! Czy redaktor Dawid mógłby się zająć tym tematem? To może być ciekawy wątek 😆

    • 12 dni temu | ocena +7 / -4

      Ryba

      Bardzo ciekwe pytanie... 😏

  • 12 dni temu | ocena +26 / -20

    ...

    Masakra. Agresor ten młodszy siedział normalnie na policjantce i szarpiąc ją za włosy szorował twarzą po deptaku. Zanim się znajdzie jakiś znawca to niech się postawi w jej sytuacji i się dobrze zastanowi zanim powie coś głupiego

    • 11 dni temu | ocena +19 / -10

      gmx

      to co mam sądzić o kompetencjach policjantki jeśli jeden zwykły pijany typ ją znokautował?

    • 11 dni temu | ocena +0 / -3

      Dooooo

      Jak narażenie to tylko ty piszesz coś głupiego

    • 12 dni temu | ocena +27 / -15

      Lion

      A pałki i gaz to gdzie mieli na komisariacie.Czynna napasć na policjanta mogli nawet użyc broni.

      • 12 dni temu | ocena +11 / -5

        tez ormowiec

        Funkcjonariusz policji wodnej na brzegu jeziora dobrze znanego z doskonałych warunków wędkarskich zatrzymał faceta z dwoma wiadrami ryb: - Czy ma pan pozwolenie na łowienie ryb w tym miejscu? - Ależ proszę pana, to są udomowione rybki! - Udomowione?! - Tak, co wieczór wyprowadzam te właśnie ryby na spacer w tym jeziorku, żeby sobie popływały. Później gwiżdżę i na ten gwizd one same wpływają do mojego wiadra. - Co mi pan kit wciskasz! Żadna ryba tego nie potrafi. Facet popatrzył chwilę na funkcjonariusza, po czym powiedział: - Wobec tego zademonstruję panu. Udowodnię, że to prawda! - Dobra, pokazuj pan, ale bez żadnych numerów. Facet wlał więc zawartość wiader do jeziora, postawił je na ziemi i stoi. Policjant stoi obok zaciekawiony: - No i co? - Jak to co? - Zawoła je pan czy nie? - Zawoła kogo?! - No, ryby! - Ale jakie ryby, panie władzo...

      • 12 dni temu | ocena +18 / -12

        ...

        Mogli. Ale dookoła było pełno gapiów. Użycie broni było by bardzo ryzykowne. Gaz może i był w użyciu, ale na niektórych działa a na niektórych nie. Jak był pijany to mógł nie zadziałać. Ponadto mocno wiało. Jeśli ktoś na tyle głupi aby zaatakować policjanta i to z takiego powodu jak brak maseczki (pewnie by wygrał w sądzie) to trzeba być półmózgiem totalnym.

        • 12 dni temu | ocena +25 / -31

          ???

          to po co się ich czepiali za brak maseczki? mogli spojrzeć się w drugą stronę i darować sobie papierkową robotę. Nie mają poważniejszych spraw?

          • 12 dni temu | ocena +28 / -15

            Analogia

            A jak ty masz coś do zrobienia w pracy to odwracasz głowę i tego nie robisz?

            • 12 dni temu | ocena +8 / -5

              per analogia

              Z pamiętnika policjanta: Poniedziałek: Od samego rana bolą mnie zęby. Niby sztuczne uzębienie a jednak?! Wtorek: Dzisiaj rano mieliśmy kurs daktyloskopii. Kapralowi Klusze tak się to spodobało, że zaczął wszystkim zdejmować odciski palców. Pułkownik Żelazny nie zgodził się jednak na zdjęcie butów i przyłożył kapralowi aktówką. Środa: Nudzimy się w radiowozie. Grzebię w samochodowej zapalniczce. Palec mi się zaklinował. Przestałem się nudzić. Za to zacząłem się pocić. Czwartek: Dostaliśmy wiadomość o napadzie na bank. Pojechaliśmy tam czym prędzej, ale nie było się po co spieszyć. Ludzie już wszystko wyzbierali. Piątek: Kapral Klucha ruszył w pościg za pijanym rowerzystą. Klucha ostro prowadzi radiowóz. Dobrze, że wcześniej wysiadłem na siusiu. Sobota: Dzisiaj łapiemy na radar. Coś nam nie idzie. Mamy dziwne wskazania. Dostaliśmy wiadomość z komendy, aby zwrócić echosondę, która jest dowodem w sprawie. Niedziela: Razem z Kluchą i Paprochem pojechaliśmy na ryby. Dzień bardzo udany. Szkoda tylko, że zapomniałem zabrać wędek dla naszego zgranego zespołu.

            • 12 dni temu | ocena +10 / -14

              AnalOgia

              A jak by Ci szef kazał skoczyć z okna w pracy to byś skoczył?

              • 12 dni temu | ocena +15 / -6

                AnalOgia

                Czyżby logiczne argumenty się skończyły? Chciałbyś zostać obrabowany na oczach policjantów, którzy nie podjęliby interwencji bo by stwierdzili że po co? Przyjdzie co do czego to będziesz pierwszy pewnie krzyczał "A gdzie Policja była gdy jest potrzebna i mi się krzywda działa"

              • 12 dni temu | ocena +18 / -3

                Cóż wybrać

                A może się skupmy na tych których się tu usilnie próbuje bronić w komentarzach,bo oczywiście Policja to wszelkie zło. Policja cię zatrzymuje. Co robisz? : 1. Przyjmujesz niesłuszny w twoim mniemaniu mandat 2. Odmawiasz przyjęcia mandatu i idziesz do sądu gdzie najpewniej wygrasz bo wiadomo jak wyglądają przepisy o maskach, 3. Atakujesz policjantów za co grozi Ci kilka lat za kratami, bo uważasz że to Ty masz rację