Mieszkańcy Kawcza po raz kolejny udowodnili, że potrafią zorganizować imprezę z wielką pompą. Wspólne siły Sołectwa Kawcze, ekipy „Magia animacji” oraz pana Sławka zaowocowały popołudniem pełnym magii, energii i beztroskiej zabawy, z którego nikt nie wracał do domu z pustym brzuchem ani zepsutym humorem.
Od piany do bryczki, czyli atrakcje bez limitu
Od samego początku plac festynowy tętnił życiem. Najmłodsi błyskawicznie opanowali gigantyczny dmuchany zamek, a prawdziwym hitem okazało się piana party – biały, puszysty puch porwał do tańca nie tylko dzieci, ale i dorosłych.
Dla tych, którzy woleli nieco spokojniejsze, kreatywne zajęcia, przygotowano warsztaty malowania kamieni. Pod okiem animatorów powstawały małe, kolorowe dzieła sztuki. Nie zabrakło też gigantycznych baniek mydlanych, które pięknie mieniły się w słońcu, oraz angażujących gier i zabaw, w których dzieci rywalizowały ramię w ramię ze swoimi rodzicami. Dodatkową, niezwykłą atrakcją były przejażdżki bryczką, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem całych rodzin.
Smaki z dzieciństwa
Jak na prawdziwy festyn przystało, organizatorzy zadbali o podniebienia uczestników. Zapachy, które unosiły się nad Kawczem, od razu przyciągały do strefy gastronomicznej. Na dzieci i dorosłych czekały klasyki gatunku:
- chrupiące frytki,
- ciepły popcorn,
- rumiane kiełbaski prosto z grilla.