Problem zastawionych korytarzy, klatek schodowych czy piwnic to codzienność wielu budynków wielorodzinnych. Rowery, hulajnogi, wózki dziecięce czy różnego rodzaju meble i kartony lądują często w miejscach niedozwolonych. W odpowiedzi na te skargi oraz w trosce o przestrzeganie przepisów, Rawicka Spółdzielnia Mieszkaniowa wystosowała do lokatorów ważny komunikat.
Apel
Władze spółdzielni przypominają, że ustawianie i przechowywanie rowerów, hulajnóg, wózków oraz innych przedmiotów na klatkach schodowych i w korytarzach piwnicznych jest surowo zabronione. Takie praktyki nie tylko utrudniają sąsiadom codzienne poruszanie się, ale przede wszystkim mogą stanowić poważne zagrożenie dla życia i zdrowia w sytuacji awaryjnej.
Gdzie przechowywać sprzęt?
Władze RSM podkreślają, że właściciele jednośladów i wózków powinni korzystać z dedykowanych do tego pomieszczeń, takich jak spółdzielcze wózkarnie, lub trzymać je we własnych skrytkach piwnicznych.
Spółdzielnia przypomina również o restrykcyjnych przepisach przeciwpożarowych. Zgodnie z prawem, w ciągach komunikacyjnych budynków nie wolno składować absolutnie żadnych przedmiotów, które mogłyby utrudnić ewentualną akcję ratunkową lub szybką ewakuację mieszkańców.
Czas na porządki
W związku z wydanym apelem, Rawicka Spółdzielnia Mieszkaniowa wzywa wszystkich lokatorów do niezwłocznego usunięcia pozostawionych na klatkach schodowych i korytarzach rowerów, hulajnóg, wózków oraz innych rzeczy.
Co na to mieszkańcy?
Dzielą się swoimi spostrzeżeniami w mediach społecznościowych. Mają swoje przemyślenia. Jedna z internautek apeluje o udostępnienie więcej niż jednego miejsca na rowery lub przygotowania koło bloków pomieszczeń na rowery. Inna, o pilnowanie porządku w rowerowniach, bo w połowie rowerowni niestety na rowery miejsca brak. Pojawił się także apel, by nieużyteczne suszarnie przerobić na kolejne rowerownie, bo średnio rodzina ma od dwóch do czterech rowerów
Niektórzy deklarują zrozumienie dla przepisów PPOŻ i kwestii bezpieczeństwa na drogach ewakuacyjnych. Zdaniem jednej z internautek, sam zakaz nie rozwiązuje problemu. Jak wskazała, prywatne piwnice mają ograniczony metraż i służą mieszkańcom do trzymania przetworów czy bieżących rzeczy gospodarstwa domowego. Wstawienie tam gabarytów - rowerów czy wózków - pozbawia te komórki ich podstawowej funkcji, bo po prostu brakuje na to miejsca. Wózkarnie w wielu blokach są za małe, a mieszkańcy wyższych pięter nie mają fizycznie jak wnosić codziennie ciężkich wózków dziecięcych czy rowerów do mieszkań.
Pojawił się także ważny głos w kwestii szczurów. Tych - zdaniem jednej z mieszkanek - jest coraz więcej. Mieszkańcy proszą o niewyrzucanie resztek jedzenia przez okna i balkony.