Na 90-lecie OSP Zielona Wieś dostała auto. Strażacy świętowali jubileusz [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Na 90-lecie OSP Zielona Wieś dostała auto. Strażacy świętowali jubileusz [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela
Zobacz
galerię
121
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOchotnicza Straż Pożarna w Zielonej Wsi świętuje 90-lecie. Jubileuszowa uroczystość odbyła się w sobotę (27 czerwca) na placu przed remizą. Była okazją do wręczenia kluczyków do nowego samochodu, a także odznaczenia i wyróżnienia zasłużonych druhen i druhów.
reklama

90-lecie OSP Zielona Wieś

Uroczystości jubileuszowe miały oficjalny charakter. Po mszy świętej odprawionej w kościele pw. św. Floriana uczestnicy przeszli na plac przed remizą, gdzie odbyła się główna część obchodów. Dowódcą uroczystości był druh Paweł Kukla, komendant gminny ZOSP RP w Rawiczu, natomiast rolę spikera pełnił Karol Maćkowiak z OSP Sarnowa. O oprawę muzyczną wydarzenia zadbała Orkiestra Dęta z Miejskiej Górki.

W jubileuszowych obchodach uczestniczyli m.in. Wiesław Szczepański, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, poseł Jarosław Urbaniak, przedstawiciele władz związkowych i samorządowych, reprezentanci różnych instytucji, druhny i druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych, a także mieszkańcy oraz sympatycy pożarnictwa.

reklama

Odznaczenia i wyróżnienia

Jubileusz był przede wszystkim okazją do wyróżnienia zasłużonych druhen i druhów:

  • Złotym medalem "Za zasługi dla pożarnictwa" zostali odznaczeni: Jacek Skrzypek, Leszek Świtała, Sebastian Adamski
  • Srebrnym medalem "Za zasługi dla Pożarnictwa” zostali odznaczeni: Jerzy Szkudlarek, Andrzej Pruchnik, Paweł Rojda, Tomasz Spurtacz
  • Odznaką "Strażak Wzorowy" zostali odznaczeni Magdalena Korfanty, Brygida Bobrowska i Konrad Pałka

 

Odznaką „Za wysługę lat” zostali uhonorowani:

  • Leon Świtała (za wysługę 65 lat)
  • Sebastian Adamski (za wysługę 35 lat)
  • Paweł Rojda (za wysługę 30 lat) 
  • Jacek Skrzypek (za wysługę 30 lat)
  • Łukasz Kozubal (za wysługę 20 lat)
  • Paweł Wolny (za wysługę 10 lat) 
  • Adrian Wierzyk (za wysługę 10 lat) 
  • Krystian Piotrowski (za wysługę 10 lat)
reklama

 

Doceniono także młodzież.

  • Odznaką srebrną MDP  zostali uhonorowani: Adam Pernak, Gabriela Wolna, Vanessa Lachera, Dominik Świadek, Dominik Dyba, Krystian Pruchnik, Agnieszka Głowacz
  • Odznaką brązową MDP zostali uhonorowani: Oskar Lachera, Antonina Nowak, Oliwia Konieczna, Marita Jankowiak,  Oliwia Robaszewska, Tobiasz Niedzwiecki, Gabriela Nowak, Dawid Kapała, Lena Lis, Paweł Duda, Miłosz Niedźwiedzki, Maria Pruchnik, Antonina Rojda, Miłosz Kujawiak, Nikodem Kapała, Zuzanna Kozubal, Pola Rojda

 

Uhonorowana została także cała Dziecięca Drużyna Pożarnicza. Wszyscy adepci pożarnictwa otrzymali podziękowania i upominki.

Otrzymali auto i przyczepkę pożarniczą

Ważnym punktem uroczystości było przekazanie samochodu Mitsubishi l200 wraz z przyczepką pożarniczą. Kluczyki i dowód rejestracyjny od auta Wiesław Szczepański wręczył prezesowi OSP Zielona Wieś, a ten - naczelnikowi Łukaszowi Kozubalowi. Dowód rejestracyjny od przyczepki przekazał prezesowi jednostki starosta Adam Sperzyński i Robert Aszkiełowicz, prezes zarządu firmy Gazomet. Miejscowy proboszcz, ks. Wojciech Poźniak, dokonał obrzędu pobłogosławienia pojazdów.

reklama

Gratulacje i życzenia skrócił... upał

Z okazji 90-lecia, do strażaków OSP Zielona Wieś z gratulacjami i życzeniami pospieszyli zaproszeni goście. Ze względu na upał, przemówienia skracali do minimum.

- 90 lat to piękny okres. To cztery pokolenia dorosłych strażaków, którzy służyli w tej Ochotniczej Straży Pożarnej - mówił wiceminister Wiesław Szczepański. - Wspieracie polski system ochrony przeciwpożarowej. Za wami dziesiątki akcji, to również miliony uratowanego dobytku i istnień ludzkich. Za to chciałbym wam podziękować. Gratuluję również tego samochodu, który zostaje w powiecie rawickim. Taką podejmujemy decyzję, aby wozy wycofywane z jednostki PSP pozostawały w jednostkach OSP, będących na terenie powiatu - dodał.

Nadmienił, że w najbliższych dniach do Zielonej Wsi trafi także sprzęt hydrauliczny z Rawicza. 

reklama

Głos zabrał także burmistrz Grzegorz Kubik:

- Zmieniał się sprzęt od ręcznej sikawki, motopompy, samochód Star do nowoczesnego MAN-a. Zmieniały się czasy, jedno się nie zmieniło - wasza odwaga, odpowiedzialność, solidarność, gotowość do służby i niesienia pomocy drugiemu człowiekowi - mówił burmistrz. - Dziś serdecznie dziękujemy za to zaangażowanie, dziękujemy wszystkim pokoleniom druhen i druhów, tym, którzy zakładali jednostkę w 1936 roku, tym, którzy ją reaktywowali ja w okresie powojennym i tym, którzy kontynuują dzisiaj tę wspaniałą tradycję. Życzę wam, aby nie zabrakło wam ludzi gotowych założyć strażacki mundur i, aby każdy wyjazd kończyl się szczęśliwym powrotem do domu, a kolejne lata były powodem do dumy dla całej gminy, ale przede wszyskim Zielonej Wsi i was - jako strażaków.

Władze jednostki złożyły serdeczne podziękowania sponsorom za wsparcie finansowe i rzeczowe przy organizacji jubileuszu 90-lecia.

- Wasza pomoc to nie tylko wsparcie uroczystości, ale realny wkład w rozwój bezpieczeństwa i pielęgnowanie strażackiej tradycji. Dziękujemy za otwartość na drugiego człowieka i współpracę, na którą zawsze możemy liczyć - podkreślił Sebastian Adamski, prezes OSP Zielona Wieś. 

Wieczorem odbyła się zabawa taneczna. 

Historia OSP Zielona Wieś

W 1936 roku sołtysem Zielonej Wsi był Antoni Pernak. Dostrzegając ogrom strat, jakie powodowały pożary, oraz brak skutecznie zorganizowanej ochrony przeciwpożarowej, wyszedł z inicjatywą powołania Ochotniczej Straży Pożarnej. Choć wieś od wielu lat dysponowała ręczną, czterokołową sikawką, wykorzystywaną do gaszenia pożarów, działania gaśnicze miały charakter doraźny i niezorganizowany, przez co nie przynosiły oczekiwanych efektów. Powstanie OSP miał

Z inicjatywy sołtysa Antoniego Pernaka zwołano zebranie wiejskie, podczas którego przedstawiono projekt utworzenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Zielonej Wsi. W spotkaniu uczestniczyli również instruktorzy powiatowi, którzy wsparli dyskusję swoją wiedzą i doświadczeniem. Po długich obradach zapadła jednomyślna decyzja o powołaniu jednostki działającej na zasadach społecznych. Ustalono, że po jej zorganizowaniu druhowie przejdą odpowiednie szkolenia i zostaną wyposażeni w niezbędny sprzęt gaśniczy. Od początku zakładano także prowadzenie działalności profilaktycznej, polegającej na uświadamianiu mieszkańców o zagrożeniach pożarowych oraz sposobach ich zapobiegania.

Nowo powstała jednostka miała nieść pomoc nie tylko mieszkańcom Zielonej Wsi, ale również okolicznym miejscowościom. Przewidywano, że strażacy będą angażować się także w działania ratownicze podczas powodzi oraz innych klęsk żywiołowych.

Na zebraniu założycielskim, ochotniczo do jednostki wpisało się 53 mieszkańców wsi. Wybrano zarząd jednostki. Prezesem został wybrany Władysław Walent, a komendantem - Józef Walent. Na pierwszym zebraniu ustalono również wysokość składki rocznej od członka OSP w wysokości 60 groszy, a od członka popierającego - 1,20 zł. 
 

Trudne początki 

W pierwszych latach działalności jednostka nie mogła liczyć na wsparcie materialne ani finansowe ze strony państwa. Strażacy nie mieli nawet własnej remizy - posiedzenia zarządu odbywały się w prywatnych domach, a walne zebrania organizowano w salce pana Kortylewskiego.

Cały majątek druhowie musieli wypracować własnym wysiłkiem. Organizowali zbiórki pieniędzy, zabawy taneczne i przedstawienia teatralne, a mieszkańcy Zielonej Wsi chętnie wspierali ich swoją pracą oraz udostępniali sprzęt potrzebny zarówno do gaszenia pożarów, jak i do prac na rzecz rozwijającej się jednostki.

Równolegle prowadzono intensywne szkolenia strażaków. Zainteresowanie było tak duże, że w ćwiczeniach często uczestniczyły również osoby spoza drużyny operacyjno-gaśniczej. Zaangażowanie druhów szybko zaczęło przynosić efekty.

Już w 1937 roku jednostka wzięła udział w zawodach pożarniczych w Miejskiej Górce i Sierakowie, a dwa lata później zgłosiła swój udział w zawodach rejonowych w Sworowie. Start w tych rywalizacjach stał się dodatkową motywacją do dalszej pracy, doskonalenia umiejętności i rozwoju jednostki.

II wojna światowa

Radość z posiadania własnej jednostki straży pożarnej i z udziału w zawodach nie trwała długo, gdyż nadszedł 1 września 1939 roku, który zniweczył wszelkie plany działania i rozbudowy jednostki. W grudniu tego samego roku druh Jan Wolny, jako dotychczasowy komendant, otrzymał rozkaz od władz niemieckich, aby reaktywować działalność straży. Rozpoczęła ona działalność i choć pod nadzorem okupanta, to ta decyzja mocno podbudowała członków i mieszkańców wioski. Zakazano jednak działalności zarządu jednostki. Jednostką dowodził druh Jan Wolny - komendant.
 
Ćwiczenia odbywały się dwa razy w tygodniu, a po stwierdzeniu, że poziom wyszkolenia jest odpowiedni - dwa razy w miesiącu. Były to początkowo trudne ćwiczenia, gdyż odbywały się w języku niemieckim, a nie wszyscy znali język. Jednocześnie, chociaż pod okupacją, OSP dobrze służyła mieszkańcom wsi.

Czasy powojenne

Nadszedł 1945 rok - zwycięstwa nad niemieckim okupantem. 15 października 1945 r. na zwołanym zebraniu przez sołtysa Jana Burcharda, jednostka została reaktywowana. Przywrócono dawny schemat organizacyjny i sięgnięto do dawnych planów działania. Do dziś zachowały się protokoły zapisywane ręcznie od 6 stycznia 1936 r. do 22 listopada 1951 r.
 
Prezesem wybrano druha Wawrzyna Świtałę, który funkcję tę sprawował do 1994 roku. Zastępcą prezesa został Józef Kapała, a sekretarzem - druh Jan Świtała. Skarbnikiem zarządu został wybrany druh Bolesław Mikołajczak. Funkcję komendanta nadal powierzono druhowi Janowi Wolnemu.  W latach następnych prezesami byli kolejno druhowie: Leon Świtała, Krystian Walkowiak i Sebastian Adamski, który tę funkcję sprawuje obecnie. Naczelnikami w tych latach byli druhowie - Marian Skupin, Walerian Nowak, Roman Małecki, Tomasz Kapała i Łukasz Kozubal, który sprawuje tę funkcję obecnie.  
 
Jednostka prowadziła każdego roku działalność szkoleniową i kontrolną swej wioski. Za wyjątkiem lat okupacji, jednostka każdego roku brała udział w miejsko-gminnych i rejonowych zawodach sportowo-pożarniczych, zajmując pierwsze miejsca lub czołowe.
 
W 1967 roku - ku uciesze strażaków - jednostka otrzymała nową motopompę. W 1982 roku wysiłkiem lokalnej społeczności i nadkładem finansowym gminy Rawicz oddano do użytku okazały Dom Strażaka, w którym obecnie - oprócz pomieszczeń wykorzystywanych przez jednostkę OSP wraz z garażami na średni i lekki samochód gaśniczy - mieści się obszerna świetlica z zapleczem kuchennym. 
 

Rok 1988 zapisał się w historii jednostki jako wyjątkowy. Wówczas druhowie otrzymali średni samochód ratowniczo-gaśniczy Star 200. Było to wydarzenie, które przyniosło mieszkańcom i strażakom ogromną radość oraz satysfakcję. Jednocześnie zdawano sobie sprawę, że nowoczesny i kosztowny sprzęt oznacza także większą odpowiedzialność oraz rozszerzenie zakresu działań ratowniczo-gaśniczych.

Przez wszystkie lata swej działalności zarząd jednostki wiele uwagi poświęcił zaopatrzeniu wodnemu wsi w wodę do celów gaśniczych. Czyszczono zbiorniki wodne, np. w roku 1984 wyczyszczono staw na Złotej Wodzie.
 
Przez 90 lat jednostkę zadysponowano do gaszenia wielu pożarów. Od 2010 roku druhny i druhowie z Zielonej Wsi interweniowali około 130 razy. Dewizą OSP Zielona Wieś jest hasło: „Bogu na chwałę, a ludziom  i Ojczyźnie na ratunek”.
 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo