Nieproszeni goście na działkach. Mieszkańcy zaniepokojeni
Pajączak o charakterystycznym wyglądnie znów jest widywany na terenie rodzinnych ogrodów działkowych i zwraca na siebie uwagę. Nic w tym dziwnego - widok pająka o masywnych, czerwonawych szczękoczułkach i żółto-zielonkawym odwłoku potrafi wywołać niepokój. Działkowcy ostrzegający przed nim zwracają uwagę na to, że a w internecie bez trudu można natrafić na informacje o tym, że jad owadów jest groźny.
Niektórzy właściciele ROD twierdzą, że trzeba nawet wydać oficjalne ostrzeżenie. Czy jednak panika jest uzasadniona?
Ekspert uspokaja: „Człowiek bywa straszniejszy”
O to, z kim tak naprawdę mamy do czynienia i jak reagować na obecność pajęczaka, już w minionym sezonie zapytaliśmy biologa i popularyzatora wiedzy przyrodniczej, Sebastiana Pilichowskiego. Ekspert potwierdził, że opisywany osobnik to rzeczywiście kolczak zbrojny (Cheiracanthium punctorium). Jednocześnie stanowczo uspokajał i przestrzegał przed uleganiem niepotrzebnej panice.
Człowiek bywa straszniejszy, od lat już co roku to tłumaczę. One występują w naszej okolicy, mogą boleśnie ugryźć, więc po prostu nie należy ich łapać w rękę – podkreślał biolog Sebastian Pilichowski.
Skąd wziął się u nas kolczak zbrojny?
Kolczak zbrojny to pająk z rodziny zbrojnikowatych. Osiąga od 7 do 15 mm długości ciała (samice są większe od samców). Pierwotnie występował głównie w cieplejszych rejonach południowej Polski, jednak w związku z postępującymi zmianami klimatycznymi i coraz cieplejszymi dniami rozszerza swój zasięg na kolejne części kraju.
Jego naturalnym środowiskiem są nasłonecznione, otwarte tereny – łąki, pobocza dróg, gęste trawy oraz nieużytki. Ogródki działkowe ze swoją bogatą roślinnością stanowią dla niego idealne miejsce do życia i budowania charakterystycznych, kokonowatych gniazd z pajęczyny.
Jak działa jad i co zrobić w przypadku ukąszenia?
Prawdą jest, że kolczak zbrojny należy do nielicznych występujących w Polsce pająków, których ukąszenie jest w stanie przebić ludzką skórę. Jego jad zawiera m.in. neurotoksyny śmiertelne dla małych owadów, którymi się żywi.
Dla człowieka ukąszenie nie stanowi jednak zagrożenia życia. Jest ono jednak porównywane intensywnością do użądlenia szerszenia lub pszczoły – pojawia się nagły, piekący ból oraz miejscowy obrzęk. Pająk sam z siebie nie atakuje ludzi; do ukąszenia dochodzi wyłącznie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, np. gdy nieświadomie przygnieciemy go podczas prac ogrodowych lub próbowalibyśmy go złapać gołą dłonią.
Ostrożność powinny zachować jedynie osoby silnie uczulone – w ich przypadku, podobnie jak przy użądleniu błonkówek, może wystąpić silniejsza reakcja alergiczna wymagająca konsultacji lekarskiej.
Zachowajmy spokój i zdrowy rozsądek
Podsumowując: chociaż kolczak zbrojny co jakiś czas pojawia się w przestrzeni naszych ogródków działkowych, nie ma powodów do wywoływania powszechnej paniki. Zamiast strachu wystarczy podstawowa ostrożność:
- Podczas prac w gęstej trawie czy przy przycinaniu krzewów warto używać rękawic ochronnych.
- Zauważonego pająka najlepiej zostawić w spokoju lub ewentualnie bezpiecznie przenieść w naczyniu, nie dotykając go gołymi dłońmi.