Reklama

Po ponad 40 latach w zawodzie, Mieczysław Kowalonek, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Rawiczu, odchodzi z pracy

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Po ponad 40 latach w zawodzie, Mieczysław Kowalonek, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Rawiczu, odchodzi z pracy  - Zdjęcie główne

Mieczysław Kowalonek przepracował w zawodzie 41 lat

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieczysław Kowalonek - pełniący do niedawna funkcję zastępcy powiatowego lekarza weterynarii w Rawiczu, przeszedł na emeryturę. W zawodzie przepracował 41 lat, z czego 20 lat w powiecie rawickim.  

Mieczysław Kowalonek po ukończeniu studiów pracował w weterynaryjnej służbie terenowej.

Wtedy inspekcja nie była tak rozbudowana, a lecznice były państwowe, więc kilkanaście lat pracowałem w takim systemie. Było to w województwie wrocławskim - opowiada Mieczysław Kowalonek, który 20 lat temu przeprowadził się do Rawicza wraz z żoną, bo obydwoje tu właśnie dostali pracę.

Najtrudniej było z ASF

 Od listopada 2007 roku był zastępcą powiatowego lekarza weterynarii w Rawiczu. Jak sam mówi, przez kilkadziesiąt lat pracy miał do czynienia z różnymi sprawami, problemami, ale dopiero ostatni czas okazał się najtrudniejszy.

Kłopoty związane z występowaniem na naszym terenie Afrykańskiego Pomoru Świń były chyba najbardziej skomplikowane do rozwiązania i do opanowania. W efekcie tego wszystkiego z naszej okolicy zaczęły znikać małe gospodarstwa, bo rolnikom przestało się opłacać ich prowadzenie - przyznaje Kowalonek.

Mieczysław Kowalonek dziękuje za współpracę

Choć prawo do przejścia na emeryturę zyskał już rok wcześniej, zdecydował się nadal pracować. Ostatecznie pracę zawodową zakończył z dniem 30 marca 2022 r.

Dziękuję przedstawicielom zakładów, władzom samorządowym i przede wszystkim rolnikom, z którymi przez te kilkadziesiąt lat współpracowałem - zaznacza Mieczysław Kowalonek. - W sposób szczególny chciałby, podziękować za miłe lata współpracy byłemu Powiatowemu Lekarzowi Weterynarii w Rawiczu Marianowi Grossowi oraz inspektorkom: Annie Kołcz i Magdalenie Ogińskiej.

Najpierw odpoczynek

Jak ma plany? Jak mówi świeżo upieczony emeryt, nigdy dotąd nie miał okazji odwiedzić jednego z synów i wnuków mieszkających w Irlandii, więc pewnie teraz uda się do nich z wizytą. Będzie miał też więcej czasu na przejażdżki rowerowe i czytanie książek. W pierwszej kolejności zamierza jednak po prostu odpocząć.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy