Poczta pantoflowa zamiast szybkiego komunikatu? Radna zapytała starostę

Opublikowano:
Autor:

Poczta pantoflowa zamiast szybkiego komunikatu? Radna zapytała starostę - Zdjęcie główne
Autor: D. Bela | Opis: Radna Barbara Bogacka-Gancarczyk i starosta Adam Sperzyński

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościJak skutecznie ostrzec mieszkańców w sytuacji kryzysowej - na przykład podczas awarii sieci wodociągowej i skażenia wody bakterią grupy coli - gdy część osób nie korzysta z internetu ani smartfonów? Ten ważny problem poruszyła na sesji radna powiatowa Barbara Bogacka-Gancarczyk. Zapytała o sposób dystrybucji informacji i możliwość uruchomienia powiadomień SMS.
reklama

Skażenie wody, a informowanie mieszkańców

Problem dotarcia z informacją do każdego obywatela wciąż pozostaje wyzwaniem. Jak zauważyła radna w trakcie powiatowej sesji (27 sierpnia), w lipcu pojawiły się w gminie Miejska Górka pierwsze doniesienia o jakości wody, która nie nadaje się do spożycia. Wiadomości były publikowane w mediach społecznościowych czy na portalach gminnych. Nie wszyscy do nich mają dostęp.

W wielu przypadkach wiadomości o zagrożeniach opierały się na poczcie pantoflowej i sąsiedzkim przekazie. Radna Barbara Bogacka-Gancarczyk zapytała starostę o sposób przekazania informacji, czy można będzie w przyszłości przez to lokalne centrum zarządzania, przez SMS-a.

Złożony problem i kwestia Sanepidu

reklama

Odpowiadając na pytanie, starosta rawicki Adam Sperzyński przyznał, że zagadnienie jest wieloaspektowe. Odniósł się m.in. do kwestii instytucjonalnych, w tym funkcjonowania lokalnego Sanepidu.

- Stacja Powiatowa Państwowego Inspektora Sanitarnego, z nazwy powiatowa, nie podlega mojemu szefostwu - wyjaśnił starosta. - Takie też usłyszałem od włodarzy zastrzeżenia co do funkcjonowania powiatowego Sanepidu, że robi to na wyrost albo źle pobiera próby.  Nie oceniam. Nie jestem tutaj bezpośrednio przełożonym naszej powiatowej inspektor, jest nią Wojewódzki Inspektor Sanitarny, także wszelkiego rodzaju zastrzeżenia co do pracy Sanepidu należy kierować do organu wyższej instancji. Nie chcę tego w jakiś sposób komentować, bo jeszcze nie mam pełnej wiedzy w tym zakresie - dodał.

reklama

Starosta zauważył jednak, że incydentów związanych ze złą jakością wody lub jej nieprzydatnością do spożycia w ostatnim czasie w regionie przybyło, a sprawa nie dotyczyła wyłącznie jednej gminy.

Luki w przepisach i nadzieja na system SOJA

Kluczową kwestią pozostaje jednak sama dystrybucja komunikatów. Zdaniem starosty, obecne przepisy ustawy o obronie ludności i zarządzaniu kryzysowym (przepisy wynikające z OLiOC) nakładające obowiązki na burmistrzów i starostów, nie precyzują szczegółowo sposobu komunikacji z obywatelami.

Włodarz powiatu przypomniał również o losach systemu SOJA (System Alarmowania i Ostrzegania), którego rozbudowę zaczęła Państwowa Straż Pożarna, choć prace zostały w pewnym momencie wstrzymane. Pozytywnie ocenił natomiast zapowiedzi powrotu do prac nad projektem. 

reklama

- Pan minister Szczepański zapowiedział ostatnio na łamach jednego z tygodników lokalnych, że prace powrócą i że nadzór nad systemem syren, które mają też mieć funkcje komunikatów głosowych, będzie powierzony właśnie komendantom powiatowym Państwowej Straży Pożarnej. Moim zdaniem to bardzo dobry ruch - ocenił Adam Sperzyński, dodając zarazem, że obecnie nawet komendant PSP nie ma uprawnień do bezpośredniego uruchamiania komunikatów głosowych dla mieszkańców w ten sposób.

Oczekiwanie na standardy centralne

Powiat rawicki podejmuje własne kroki w tym kierunku. Obecnie trwają prace nad strategią w zakresie obrony cywilnej, ściśle powiązaną z zarządzaniem kryzysowym. Dokument ten przygotowuje ekspert - były pracownik Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. Starosta uważa jednak, że rozwiązanie doraźne na poziomie powiatu to za mało.

reklama

- Życzyłbym wszystkim nam i naszemu krajowi, żeby jednak standard został ustalony na poziomie centralnym, na poziomie co najmniej ministerstwa i wtedy będzie łatwiej wszystkim samorządom w tej sprawie poruszać się, bo tak na razie nie ma precyzyjnych wytycznych - podkreślił.

W celu wypracowania optymalnych rozwiązań, temat ma zostać poruszony podczas spotkania Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w którym brałaby udział szefowa rawickiego Sanepidu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo