Pożar, bardzo duże zadymienie i ewakuacja. Nocna interwencja w hali produkcyjnej [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

Pożar, bardzo duże zadymienie i ewakuacja. Nocna interwencja w hali produkcyjnej [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Komenda Powiatowa PSP w Rawiczu
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościStrażacy z powiatu rawickiego prowadzili wielogodzinną, trudną akcję gaśniczą w miejscowości Sowy (gm. Pakosław). W jednej z hal produkcyjnych doszło do silnego zadymienia i pożaru. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
reklama

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu we wtorek (28 lipca) o godzinie 23:25. Z informacji wynikało, że z wnętrza obiektu produkcyjnego wydobywa się gęsty dym. Dyżurny natychmiast podjął decyzję o zadysponowaniu na miejsce znacznych sił i środków ratowniczo-gaśniczych.

Ewakuacja pracowników

Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, sytuacja była poważna. Wewnątrz budynku panowało bardzo duże zadymienie, które utrudniało lokalizację źródła ognia.

- Wszystkie osoby znajdujące się w hali zdążyły opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń - informuje mł. kpt. Rafał Spychalski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Rawiczu.

reklama

Specjalistyczny sprzęt

W działaniach gaśniczych i zabezpieczających wzięło udział łącznie 11 zastępów Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Akcja była skomplikowana ze względu na specyfikę obiektu - niewielka liczba otworów wentylacyjnych sprawiła, że proces kontrolowanego oddymiania był długotrwały i wymagał od ratowników ogromnej precyzji oraz szczególnej ostrożności.

Aby bezpiecznie i skutecznie prowadzić działania w silnie zadymionym środowisku, strażacy musieli wykorzystać zaawansowany sprzęt techniczny. W akcji użyto, m.in.:

  • bezzałogowego statku powietrznego (drona) do monitorowania obiektu z góry,

  • kamer termowizyjnych do lokalizowania ukrytych zarzewi ognia,

  • detektorów wielogazowych sprawdzających bezpieczeństwo atmosfery,

  • mobilnej sprężarki do szybkiego napełniania butli aparatów ochrony dróg oddechowych.
reklama

 

Finał akcji i dalsze kroki

Dzięki sprawnie przeprowadzonym zabiegom, pożar udało się zlokalizować już o godzinie 1:23. Cała akcja, obejmująca dokładne dogaszanie, kontrolowane oddymianie oraz monitorowanie sytuacji, trwała ponad cztery godziny. Ostatni zastęp strażaków powrócił do bazy tuż przed godziną 4:00 nad ranem.

Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn wybuchu ogniska pożaru oraz szacowanie strat materialnych poniesionych przez właściciela obiektu.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo