Reklama

Sprzedawano tam ciastka i cygara

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Sprzedawano tam ciastka i cygara - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Narożnik Rynku (dokładniej Rynek 36) i obecnej ulicy Wojska Polskiego w Rawiczu to jedno z najbardziej zagadkowych miejsc na obszarze starówki. Wąski, piętrowy dom i pusta przestrzeń obok niego nieco zakłócają zwarty układ zabudowy centralnego placu miasta. Jaka jest historia tego miejsca?

Jak przypomina Marta Hamielec z Muzeum Ziemi Rawickiej, jeszcze w latach czterdziestych XX wieku w tym miejscu stała kamienica, która pod względem stylu architektonicznego, wysokości i szerokości fasady dorównywała sąsiednim budynkom.

Zniszczył ją pocisk

- W styczniu 1945 roku zniszczył ją czołgowy pocisk, który uderzył w sam narożnik obiektu, naruszając jego konstrukcję i wywołując pożar. Opuszczona przez mieszkańców, zrujnowana kamienica została po kilku miesiącach przeznaczona do częściowej rozbiórki. Z przestrzeni miejskiej zniknęła część budynku z główną fasadą i witrynami sklepowymi od strony Rynku. Zachowana jest część mieszkalna z wejściem z dzisiejszego deptaka, ponadto od strony wschodniej odbudowano węższy o dwa okna i niższy o jedną kondygnację dom, pozbawiony ozdób architektonicznych - wyjaśnia Marta Hamielec.

Z charakterystycznym akcentem

Przed wojną kamienicę wyróżniał - spośród pozostałych budynków na Rynku - wielki, charakterystyczny szyld z napisem „Globus”, zajmujący prawie całą powierzchnię ściany frontowej pomiędzy oknami pierwszego i drugiego piętra. Był to wówczas największy i najbardziej charakterystyczny szyld reklamowy w Rawiczu. Pod marką „Globus” funkcjonowała księgarnia oraz sklep galanteryjno-papierniczy należący do Ignacego Mrówczyńskiego. Rawiczanie mogli w nim kupić książki, artykuły papiernicze, wyroby ze skóry, rozmaite „towary luksusowe”, a także karty pocztowe z widokami Rawicza, których wydawcą był właściciel „Globusa”. Ponadto Mrówczyński był znanym i powszechnie cenionym działaczem społecznym. Należał do Rady Miejskiej, Towarzystwa Kupców oraz Rady Nadzorczej Banku Ludowego.

- Dzięki zachowanym archiwalnym pocztówkom, fotografiom i reklamom prasowym wiemy również, czym handlowali w kamienicy przy Rynku poprzednicy Ignacego Mrówczyńskiego. Na początku XX wieku na parterze budynku funkcjonowała cukiernia „Victoria”. Później w tym samym punkcie Niemka Elise Kunz prowadziła „Bazar towarów modnych” z konfekcją damską. A zanim pojawił się „Globus” w narożnikowym sklepie Adolf Pick sprzedawał importowane cygara i wyroby tytoniowe z własnej lokalnej fabryki - opowiada Hamielec

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE