Dodaje, że prowadzi rozmowy z leszczyńskim oddziałem Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w sprawie transportu urobku z budowy zbiornika w Rokosowie, oddalonego od Pakosławia o 30 km. - Z tego co wiem, to w kosztorysie inwestycji wpisane jest przewiezienie urobku do nas. Problemem może być daleki transport i dwa mosty po drodze w Miejskiej Górce - wyjaśnia Chudy.
Co w przypadku, gdy nie uda się zapewnić urobku z Rokosowa? Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu \"Życia\".