Europosłanka Anna Bryłka w Roszkowie
Anna Bryłka, która w Parlamencie Europejskim zasiada od 2024 r., wzięła udział w spotkaniu z mieszkańcami w Roszkowie (gm. Miejska Górka). Odbyło się ono w świetlicy wiejskiej w piątek (6 lutego 2026 r.).
- Bardzo serdecznie zachęcam do tego, żeby w miarę swoich możliwości włączać się w aktywność publiczną, w aktywność społeczną, każdy według własnego uznania - mówiła polityk Konfederacji. - Na pewno potrzebujemy ludzi odpowiedzialnych, świadomych, potrzebujemy ludzi, którzy chcą wziąć odpowiedzialność za własne państwo, za przyszłość Polski. Uważam, że w Polsce mamy cały czas jeszcze bardzo dużo zdrowego rozsądku i tego zdrowego rozsądku, po prostu potrzeba więcej wśród ludzi, którzy decydują o państwa codzienności, o państwa przyszłości i mam nadzieję, że takiej dobrej, odpowiedzialnej, kompetentnej po prostu klasy politycznej się Polsce doczekamy, czego sobie i przede wszystkim państwu życzę - dodała.
O umowie z Mercosur: "Najbardziej uderza w polski sektor rolno-spożywczy"
Europosłanka poruszyła wiele tematów. Wśród nich były sprawy międzynarodowe - m.in. tak bardzo podnoszona przez rolników kwestia umowy Unia Europejska - kraje Ameryki Południowej (Mercosur).
- Najgorsze w tej umowie jest to, że to jest nieuczciwa konkurencja. Na pozycji uprzywilejowanej są producenci z Ameryki Łacińskiej - twierdziła. - Ta umowa najbardziej uderza w polski sektor rolno-spożywczy. Akurat nasze eksportowe towary będą bezpośrednio konkurowały z towarami z Ameryki Łacińskiej na naszych rynkach eksportowych.
O kryzysie migracyjnym i bezpieczeństwie
Zwróciła także uwagę na kwestię polityki migracyjnej. Wskazała przykład Hiszpatnii. Tamtejszy rząd zalegalizował pobyt 500 tys. cudzoziemców, którzy nie mieli wymaganych dokumentów. Jej zdaniem, to jest prawdziwe oblicze lewicy i sygnał dla innych, że można do Hiszpanii przybywać, wbrew przepisom prawa.
- My powinniśmy po prostu wyciągnąć wnioski z tych błędów, które popełnia Europa Zachodnia i nie iść ich drogą: z przestępczością, z zorganizowaną przestępczością, z tym, że nie radzimy sobie z tymi imigrantami - podkreśliła.
Dodała, że te kwestie często porusza w rozmowie z innymi europosłami z krajów Europy Zachodniej.
- Wszyscy mówią o Polsce jako kraju bezpiecznym, w którym kobiety mogą wieczorem wyjść spokojnie na ulicę. Dla nas to jest normalne - mówiła.
Anna Bryłka poświęciła także uwagę kwestiom krajowym, m.in. wydatkowaniu pieniędzy z KPO czy problemom z działaniem KSeF-u. Odpowiadała także na pytania zgromadzonych w świetlicy.
W spotkaniu wzięło udział około 80 osób.