O zakwalifikowaniu się do dofinansowania wójt poinformował na połączonym posiedzeniu komisji finansów i rewizyjnej. Radni na pomyśle zadaszenia lodowiska nie pozostawili suchej nitki. - To jest na wyrost dla naszej gminy - zaznaczyła Zofia Kusztelak. Podkreślała, że samorządu nie stać na tę inwestycję. W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący rady. - Mam kaca po przyzwoleniu na pobudowanie „Łyżwinka”. Na pewnych etapach gdzieś popełniliśmy błąd. Zadaszenie - na pewno nie w tym momencie i nie w tym czasie - podkreślił Antoni Sędłak. (kp)
Czy gmina zrezygnuje z dofinansowania? Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu \"Życia\".