Jak informuje Fundacja Rak’n’Roll, która od lat wspiera kobiety w walce z nowotworami, program Daj Włos! trwa od 2011r. Dzięki niemu tysiące darczyńców mogło oddać cząstkę siebie, aby pomóc innym. Z tych włosów są tkane peruki, przekazywane kobietom w trakcie leczenia onkologicznego. Jak podkreśla fundacja, tego programu nie byłoby bez wsparcia właścicieli i pracowników salonów fryzjerskich w całej Polsce.
Jedyne takie miejsce w powiecie
Mamy to szczęście, jako mieszkańcy powiatu rawickiego, że działją u nas aż dwa salony fryzjerskie, które są częścią tej akcji. Właścicielką jednego znich jest Anna Barańska z Rawicza, która współpracę z Fundacją Rak’n’Roll nawiązała około 7 lat temu. Od tej pory regularnie wysyła paczki z włosami.
- Naprawdę sporo osób oddaje włosy. Szczególnie dużo jest ich po okresie komunijnym. Wtedy mamy przychodzą z córkami. Dziewczynki obcinają wtedy włosy, które zapuszczały na tę okazję - opowiada Anna Barańska.
Chcesz oddać włosy? - "Przyjdź"
Jak tłumaczy, każda klientka, która przychodzi do salonu oddać włosy dla fundacji, jest obsługiwana całkowicie za darmo. Włosy do oddania są myte specjalnym szamponem, zaplatane w warkocz i obcinane. Następnie nadaje się fryzurze nowy kształt.
Anna Barańska tłumaczy, że włosy dla fundacji muszą spełniać pewne kryteria.
- Zapleciony warkocz musi mieć minimum 25 cm długości oraz nie mogą być to włosy kiedykolwiek rozjaśniane - przekazuje.
Każdy, kto zdecyduje się na taki krok otrzymuje dyplom z podziękowaniem, a jego dar jest rejestrowany.
Jesteś po drugiej stronie? - "Zapraszam"
Anna Barańska przyznaje, że jej współpraca z Fundacją Rak’n’Roll nie polega tylko na ścinaniu i przekazywaniu włosów na peruki.
- Pomagam w otrzymaniu darmowej peruki z fundacji - wyjaśnia.
Lekarze onkolodzy wystawiają recepty na peruki dla chorych. Można je kupić w specjalistycznym sklepie medycznym - najbliższy jest w Poznaniu. Fryzjerka przyznaje, że nie są to peruki wygodne, w dodatku trudne w modelowaniu i wyglądają mało korzystnie.
- Z receptą od lekarza można przyjść do mojego salonu i wtedy pomogę w uzyskaniu peruki z fundacji, całkowicie za darmo - przekazuje.
Podkreśla jednak, że na receptę przysługuje zakup tylko jednej peruki, więc nie możemy jej użyć, by otrzymać perukę z fundacji, a drugą kupić w sklepie.
Przypomina, że jednym z warunków skorzystania z darmowej peruki jest jej osobisty odbiór w jednym z punktów w Polsce. Najbliżej nas są Wrocław i Poznań.
Od koloru do wyboru
Fryzjerka tłumaczy, że z fundacji można dostać dwa rodzaje peruk. Jedne z włosów naturalnych, a drugie z syntetycznych.
Pierwsze peruki pielęgnuje się tak, jak naturalne włosy, można jej nadać kształt fryzury, którą pacjentka nosiła przed chorobą. Podstawową wadą jest ich długość - przede wszystkim są to peruki do ramion.
Peruki syntetyczne, są - jak twierdzi Anna Barańska - wspaniałej jakości.
- Zupełnie nie przypominają tych sprzedawanych w sklepach medycznych - mówi.
Tłumaczy, że chociaż z początku sama nie była do nich przekonana, to po zobaczeniu jednej z nich na żywo, szybko zmieniła zdanie. Główną zaletą tych peruk jest duży wybór w kształtach i długościach. Czepek, do którego są przyczepione włosy jest miękki i przewiewny.
- Panie skarżą się, że w gęstych czepkach latem strasznie się pocą - wyjaśnia fryzjerka.
Zadbają o twoją perukę
Posiadanie peruki wymaga nauczenia się jej pielęgnacji. Anna Barańska podkreśla, że wszystkie usługi związane z fundacją, w jej salonie, są wykonywane za darmo. Więc, poza obcięciem włosów i stworzeniem nowej fryzury dla dawcy, fryzjerka modeluje i pielęgnuje peruki pochodzące z fundacji.
Zanim otrzymasz tymczasowe włosy
Zainteresowanie darmowymi perukami rośnie, co wydłuża czas oczekiwania. Dzięki wieloletniej działalności w szeregach fundacji Anna Barańaska i temu może zaradzić - klientki, które chorobę pokonały i już nie potrzebują peruk przynoszą je do niej. Ona je pielęgnuje. Zadbane peruki są wypożyczane, za darmo, paniom, które muszą przez dłuższy czas czekać na swoje.
Komentarze (0)