Historia linii kolejowej Poznań - Wrocław i tym samym rawickiego dworca, nieodłącznie związana jest z historią Rawicza. Miasto dużo zawdzięcza tej inwestycji. Założone w 1638 r. przez Adama Olbrachta Przyjemskiego przez wieki zmagało się z nieszczęściami. Nie omijały go kataklizmy, wojny, a nawet zarazy. W 1701 roku dużą część miasta spopielił wielki pożar, trzy lata później opanowali je Szwedzi, niedługo potem przez Rawicz przeszły wojska rosyjskie, co wiązało się z rabunkami, morderstwami i gwałtami. W 1710 r. wybuchła epidemia dżumy, zwanej wówczas „morowym powietrzem”.
Rawicz jednak nie upadł, a pod koniec XVIII wieku nawet znacznie się rozbudował. W wyniku drugiego rozbioru Polski, trafił w granice Prus, wybuchały też następne pożary (1794 i 1801 r.). Ten ostatni zniszczył jedną trzecią część miasta.
Nie było wtedy mowy o linii kolejowej. Powstała dopiero w 1856 r. łącząc Wrocław i Poznań, a przy niej dworzec. Równocześnie przy stacji zbudowano dużą lokomotywownię. Pierwszy próbny kurs lokomotywy parowej odbył się 27 września 1856 r., a pierwszy regularny kurs składu miesiąc później, 27 października. Uroczyste otwarcie linii miało miejsce 29 października 1856 r.
Zaraz po zbudowaniu dworca zaczęły powstawać liczne zakłady i fabryki. Produkowano cygara, wagi, maszyny, działały też drukarnie, browary i olejarnie.
Przeczytaj artykuł do końca i odpowiedz na pytanie w QUIZIE pod artykułem ↓
Dworzec Rawicz - Wschód
Rozwój linii kolejowej zaowocował także budową dworca Rawicz-Wschód, który otwarto w 1898 r., jako część linii kolejowej łączącej Kobylin z Legnicą. Ten ważny punkt komunikacyjny obsługiwał zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy. W tym zakresie pełnił kluczową rolę. Obsługiwał m.in. przedsiębiorstwo GAZOMET i kotłownię RSM. Na dworcu Rawicz-Wschód zatrzymywały się także pociągi zdawcze z Miejskiej Górki, co dodatkowo podkreślało jego rolę w systemie transportowym regionu.
Uruchomienie linii kolejowej Kobylin - Legnica wiązało się z dotarciem połączeń do Jutrosina, Miejskiej Górki i Pakosławia. Tradycyjnie połączenie to nazywano „Kobylinką”.
Podczas II wojny światowej dworzec Rawicz-Wschód był wykorzystywany przez niemieckie wojska do przewozu sprzętu wojskowego oraz żołnierzy. W tym okresie stacja była także miejscem, przez które przechodziły liczne transporty więźniów i jeńców. Po wojnie, dworzec stał się jednym z punktów etapowych dla repatriantów wracających do Polski. Otrzymywali tu wyżywienie, opiekę medyczną oraz schronienie. Średnio przez dworzec przechodziło dziennie około 700 - 800 osób, co świadczy o jego znaczącej roli.
Z biegiem lat znaczenie dworca Rawicz-Wschód malało, a w 1996 r. został wyłączony z ruchu pasażerskiego. Obecnie parter budynku jest nieużytkowany, na wyższych piętrach znajdują się mieszkania.
Wojenna zawierucha
Wracając do historii dworca głównego, warto podkreślić, że budynek przetrwał I wojnę światową bez zniszczeń. W granice odrodzonej Polski, wraz z całym miastem, Rawicz powrócił 17 stycznia 1920 r., po zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim.
W okresie międzywojennym na samym dworcu nie zaszły większe zmiany. Polskie pociągi kursujące z Leszna w kierunku granicy niemieckiej docierały do Wschowy, natomiast składy niemieckie, poza pociągami tranzytowymi, dojeżdżały do Rawicza.
Kolejny dramatyczny rozdział w historii miasta rozpoczął się wraz z wybuchem II wojny światowej. Niemcy wkroczyli do Rawicza już 1 września 1939 r., jednak po krótkim wycofaniu ostatecznie zajęli miasto 5 września. Do 1941 r. wysiedlono niemal wszystkich polskich mieszkańców, a w rawickim więzieniu hitlerowcy zamordowali 1300 osób.
Zakończenie wojny przyniosło kolejne wielkie przemiany, a wraz z nimi prawdziwą „wędrówkę ludów”. Narzucone Polsce i całej Europie Środkowej zmiany granic doprowadziły pod koniec wojny i w pierwszych latach powojennych do masowych migracji na niespotykaną dotąd skalę. Uciekinierzy, przesiedleńcy i repatrianci, których liczba sięgała dziesiątek milionów, przemierzali europejskie drogi i linie kolejowe. Zjawisko to było szczególnie widoczne na ziemiach polskich, gdzie kolej odgrywała kluczową rolę w przemieszczaniu ludności.
Wojewódzki Oddział Państwowego Urzędu Repatriacyjnego (PUR) w Poznaniu dysponował, według stanu na 31 sierpnia 1945 r., 31 punktami etapowymi. Jeden z powiatowych oddziałów urzędu działał w Rawiczu. Zgodnie z ówczesną klasyfikacją - był to tak zwany docelowy punkt etapowy, do którego kierowano przesiedleńców. Jednym z największych problemów, z jakimi musieli się mierzyć, były długie postoje i oczekiwanie na dalszy transport. Zdarzało się, że przybyli do Rawicza ludzie spędzali na dworcu nawet kilka dni, czekając na kolejny pociąg. Większość z nich ruszała dalej, na Ziemie Odzyskane, jednak część postanawiała pozostać w Rawiczu na stałe.
Elektryfikacja linii kolejowej
Po zakończeniu II wojny światowej ruch kolejowy na trasie z Poznania do Wrocławia znacznie się nasilił. Przez kolejne lata zarówno pociągi pasażerskie, jak i towarowe były obsługiwane przez lokomotywy parowe. Na stacji w Rawiczu parowozy korzystały z wieży ciśnień, uzupełniając zapasy wody w tendrach. Dziś można je spotkać w Rawiczu już tylko przy okazji wydarzeń turystycznych, takich jak okazjonalne przejazdy pociągów retro.
W latach 60. XX wieku na kolejowych szlakach zaczęły pojawiać się lokomotywy spalinowe. Pod koniec tej dekady przeprowadzono elektryfikację odcinka Wrocław - Rawicz - Poznań. Oficjalne zakończenie elektryfikacji całej linii i uruchomienie trakcji elektrycznej nastąpiło w grudniu 1969 r., natomiast 4 maja 1970 r. oficjalnie wprowadzono na trasę pociągi elektryczne.
Ważne zmiany objęły również sam budynek dworca głównego w Rawiczu. Do jego największych przekształceń architektonicznych doszło właśnie w okresie elektryfikacji linii kolejowej. Kolejne remonty przeprowadzano także w latach 70. i 80. XX wieku. W ostatnich latach ponownie podjęto prace modernizacyjne na trasie kolejowej łączącej Poznań z Wrocławiem.
Gruntowna przebudowa rawickiego dworca
W 2014 roku rozpoczęto gruntowną przebudowę dworca kolejowego w Rawiczu. Modernizacja objęła zarówno elewację budynku, jak i jego wnętrza, w tym korytarze oraz klatkę schodową. Wymieniono również przestarzałe oświetlenie, a obiekt dostosowano do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Prace zakończono w marcu 2015 r., kiedy dworzec ponownie otwarto dla podróżnych.
Ruch pasażerski w Rawiczu rośnie
Ruch pasażerski na stacji kolejowej w Rawiczu systematycznie wzrasta, a w ostatnich latach zwiększa się również liczba połączeń, szczególnie na ważnych trasach łączących miasto z Lesznem i Wrocławiem.
W Rawiczu zatrzymują się pociągi czterech przewoźników: PKP Intercity, Polregio, Kolei Wielkopolskich i Kolei Dolnośląskich. W 2025 roku przez stację przejeżdżało łącznie 89 pociągów na dobę. Średnio z każdego składu wysiadało lub do niego wsiadało około 30 pasażerów. Największą popularnością cieszyły się pociągi dalekobieżne PKP Intercity, z których korzystało dziennie około 1 000 osób. Pod względem miesięcznej liczby podróżnych rekordowy okazał się lipiec, kiedy ze stacji korzystało średnio ponad 2 800 osób dziennie.
Rawicz ma również bezpośrednie połączenie międzynarodowe z Berlinem. Od grudnia 2025 roku trasę Przemyśl - Berlin obsługuje pociąg IC Ursa, dzięki któremu podróż do stolicy Niemiec zajmuje około 4,5 godziny. Pociąg odjeżdża z Rawicza w nocy, o godz. 1:29, i dociera na stację Berlin Hauptbahnhof wczesnym rankiem, po godz. 6:00. Ceny biletów na miejsce siedzące w drugiej klasie zaczynają się od 120 zł w najtańszej puli promocyjnej, natomiast cena standardowa dla osoby dorosłej wynosi około 170 zł. Podróż powrotna z Berlina możliwa jest wieczorem - odjazd zaplanowano przed godz. 22:00, a przyjazd do Rawicza następuje po godz. 2:00 w nocy.
Drugą europejską stolicą, do której można dotrzeć z Rawicza bez przesiadek, jest Praga. Od grudnia 2024 roku kursuje tam jeden bezpośredni pociąg dziennie, należący do międzynarodowego połączenia Baltic Express na trasie Gdynia - Praga. Skład odjeżdża z Rawicza o godz. 3:45, a do stolicy Czech dociera około godz. 9:14. Podróż trwa około 5,5 godziny. W ramach promocyjnej oferty bilety w drugiej klasie można kupić już za nieco ponad 66 złotych.
Źródła: Krzysztof Derdowski wolnadroga.pl, przystanekhistoria.pl, pkp.pl, erawicz.pl, Archiwum „Życia Rawicza”, Wikipedia, kolejnapodroz.pl, bazakolejowa.pl, opencaching.pl
Komentarze (0)