reklama

Kawa i ciasto z historią. Kobiece spotkanie KGW odkrywa smaki tradycji

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kawa i ciasto z historią. Kobiece spotkanie KGW odkrywa smaki tradycji - Zdjęcie główne
Autor: M. Urbanowicz
Zobacz
galerię
42
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaW jesienny wieczór, w przytulnej sali w Pakosławiu odbyło się wyjątkowe spotkanie kół gospodyń wiejskich, pod hasłem "Kawa i ciasto z historią". Wydarzenie, zorganizowane przez Małgorzatę Łakomy, przewodniczącą KGW gminy Pakosław, zgromadziło przedstawicielki ze Sworowa, Góreczek Wielkich, Chojna, Ostrobudek oraz KGW Sowy. Celem spotkania było celebrowanie wspólnoty kobiet, tradycyjnych przepisów i przywoływanie wspomnień. Gościem specjalnym była Zdzisława Ostrowska, promotorka lokalnego dziedzictwa kulinarnego.
reklama

Spotkanie miało kameralny i kobiecy charakter, pełen ciepła i uśmiechu.

- Nasze koła gospodyń wiejskich to nie tylko organizacje. To wspólnota kobiet, które potrafią stworzyć coś pięknego z prostych rzeczy, z rozmowy, z tradycji, z receptury babci, a dzisiejszy wieczór będzie właśnie o tym, o smakach, które nas łączą, o przepisach, które warto zachować, o wspomnieniach, które warto przywołać na dzisiejszym spotkaniu - podkreśliła Małgorzata Łakomy.

Przewodnicząca podziękowała paniom za przygotowanie wypieków. Ich praca, czas i serce nadały spotkaniu prawdziwy smak. Zadeklarowała również, że ma pomysł, aby inicjatywa przerodziła się w cykl czterech spotkań, po jednym w każdej porze roku.

Od zeszytu babci do termomiksa: historia przepisów

Spotkanie stało się okazją do dyskusji o ewolucji zbierania przepisów. Małgorzata Łakomy wspominała czasy zbierania receptur z poradników domowych z lat 90. oraz z wyrywanych kartek z kalendarzy.

reklama

Punktem kulminacyjnym rozmowy było przywołanie historycznego notesu przez Zdzisławę Ostrowską, długoletnią specjalistkę ds. wiejskiego gospodarstwa domowego.

- Ten mój zeszyt jest z 63-65 roku, powstał jak robiłam szkołę dwuzibową w Bojanowie i tam mieliśmy kursy żywienia rodziny. Już się rozlatuje - zauważyła.

Z tego samego, 60-letniego zeszytu, Zdzisława Ostrowska pochodzi przepis, na podstawie którego upiekła na spotkanie ciasteczka serowe - dietetyczne, bez cukru i jajek. Uczestniczki mogły skosztować ciasta a'la półfrancuskie, które uczyła piec podczas kursów żywienia.

Kobieca droga do pieczenia

Spotkanie umożliwiło wymianę historii kulinarnych. Zdzisława Ostrowska opowiedziała o swoich początkach, już w siódmej klasie, oraz o wpływie mamy, która bardzo dobrze piekła.

reklama

Panie, które przygotowały wypieki, opowiadały o historii przepisów i swoich kuchennych doświadczeniach. Większość z nich przyznała, że pieczeniem na poważnie zajęły się dopiero po ślubie, gdy same zostały gospodyniami. Wydarzenie to było zaproszeniem do wspólnej podróży przez smaki i wspomnienia z ubiegłych lat.

Zgodziły się także tymi przepysznymi przepisami podzielić z naszymi czytelnikami. Dokładne receptury ukażą się wkrótce na łamach "Życia Rawcza" oraz na portalu rawicz24.pl. 

 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo