Kto pilnuje porządku na obecnej siłowni?
W ostatnim czasie pojawiają się pytania dotyczące funkcjonowania siłowni, która mieści się w budynku na terenie bojanowskiego stadionu. Z informacji, które dotarły do redakcji wynika, że miejsce to służy nie tylko do ćwiczeń, ale także spotkań towarzystkich - rzekomego jedzenia pizzy czy palenia e-papierosów przez młodzież, która przesiaduje w obiekcie i tym samym blokuje miejsca innym zainteresowanym.
Jak się okazuje, do samego urzędu gminy od miesięcy nie wpłynęły żadne niepokojące sygnały w tej sprawie. Podobnie sytuacja wygląda w Gminnym Centrum Kultury Sportu Turystyki i Rekreacji.
Wiceburmistrz Bojanowa, Katarzyna Sadowska, przypomina, że zasady korzystania z obiektu są jasne. Za budynek bezpośrednio odpowiada dyrektor gminnego centrum, a sama siłownia jest otwierana i zamykana przez upoważnionego do tego pracownika.
Jest oczywiście regulamin korzystania z tej siłowni. Znajduje się także przed drzwiami. Podane są w nim dwa numery telefonów - zarówno do gminnego centrum, jak i bezpośrednio do pana, który otwiera ją i zamyka. On nie stoi jednak ciągle na straży, żeby patrzeć jak ktoś ćwiczy, bo to nie na tym polega, ale uwagi do niego można jak najbardziej zgłosić - zaznacza wiceburmistrz Katarzyna Sadowska.
Jednocześnie podkreśla, że siłownia to przestrzeń publiczna.
Nie możemy zabronić komuś bycia tam. To jest miejsce udostępnione dla wszystkich - dodaje.
Nowy obiekt na stadionie. Projekt jest już zaawansowany
Wiceburmistrz zgadza się z tym, że obecny obiekt jest mały i nie pozwala na to, aby każdy chętny mógł z niego skorzystać w dogodnym dla siebie terminie. Właśnie z tej potrzeby narodził się plan budowy zupełnie nowej przestrzeni dla miłośników sportu w różnym wieku.
Prace nad nowym projektem siłowni i salki fitness są już na bardzo zaawansowanym etapie. Gmina dysponuje kompletną dokumentacją oraz pozwoleniem na budowę. Sam obiekt ma stanąć w konkretnym miejscu na terenie stadionu.
Mamy odpowiedni teren - w rogu obiektu, za kortem. Tam też planowane jest osobne wejście - mówi Katarzyna Sadowska.
Jak przekazuje inwestycja została zaplanowana do realizacji na przyszły rok. Wszystko po to, aby skutecznie połączyć ze sobą różne źródła finansowania zewnętrznego i maksymalnie ograniczyć wkład własny gminy.
Skąd Bojanowo weźmie pieniądze?
Gmina Bojanowo walczy o zewnętrzne fundusze na realizację tego zadania. Na ten moment zabezpieczone są już spore środki europejskie, ale urzędnicy składają kolejne wnioski:
- 500 000 złotych - to kwota, którą gmina pozyskała z lokalnej grupy działania „Kraina Lasów i Jezior” w ramach funduszy europejskich.
- 1 000 000 złotych - to wartość drugiego, złożonego w tym roku wniosku w ramach programu „Szatnia na medal”, który ma szansę przynieść kolejne dofinansowanie.
Spore zmiany wokół stadionu. Nowa droga i parkingi?
Budowa nowego obiektu być może przyniesie za sobą zmiany w infrastrukturze drogowej wokół stadionu. W przyszłości władze gminy chcą dokończyć inwestycje na ulicy Sportowej (chodnik i nowy asfalt) oraz przebudować sąsiednią ulicę Powstańców Wielkopolskich.
Kluczowym elementem nowej wizji jest rozwiązanie odwiecznego problemu z brakiem miejsc postojowych w okolicy stadionu. Gmina planuje zaprojektować drogę tak, aby uwzględnić parkingi poprzeczne po prawej stronie, sprytnie wkomponowane pomiędzy rosnące tam drzewa. Pozwoli to uszanować lokalną zieleń i zyskać dodatkowe miejsca dla kierowców. Te plany będą jednak wymagały ścisłych uzgodnień z konserwatorem zabytków.