Na stoiskach pojawiły się domowe placki i pierniki, upieczone przez rodziców uczniów. Kupić można było także jemiołę, choinkowe gałązki czy świece.
Dochód z kiermaszu, jak podkreśla dyrektor podstawówki Dominika Ugorek, zostanie przeznaczony na cele szkoły. Udało się zebrać niespełna 3000 zł.
Komentarze (0)