Korowód niezwykłych postaci
Poziom tegorocznych zmagań był niezwykle wysoki, a zgromadzona publiczność miała okazję podziwiać przekrój przez najróżniejsze uniwersa. Na scenie pojawili się bohaterowie reprezentujący klasykę fantasy, science-fiction, anime oraz mroczne światy idealnie wpisujące się w tegoroczny motyw grozy. Wśród uczestników, którzy zaprezentowali swoje niezwykłe stroje i sceniczne kreacje, znaleźli się, m.in.:
- Olorin z Valinoru jako kultowy Gandalf Szary,
- Kuba Rozpruwacz wcielający się w postać Grella Sutcliffa z anime Kuroshitsuji,
- Południca czerpiąca z ludowych legend i mitologii słowiańskiej,
- Mistrz Jedi Obi-Wan Kenobi oraz Senator Padme Amidala, przenoszący widownię do świata Gwiezdnych Wojen,
- Caine oraz Pomni reprezentujący szalony świat Cyfrowego Cyrku,
- Jinx, nieprzewidywalna i niebezpieczna bohaterka z League of Legends,
- Aziraphale, anielski właściciel księgarni z Good Omens,
- Changeling, wysłannik Boga Chaosu Tzeentcha z Osnowy,
- Mroczna Bubblehead Nurse rodem z koszmarów serii Silent Hill,
- Słynny walijski pirat Edward Kenway,
- Yulithia w przejmującej roli Erica Dravena z filmu Kruk,
- Horrorowa odsłona Pinkie Pie z uniwersum My Little Pony.
Miss Fortune w Rawiczu. Sukces zrodzony z pasji i detali
W tym niesamowitym zestawieniu najjaśniej błyszczała jednak Yuki, która swoim wykonaniem Miss Fortune - niezawisłej, dumnej pani kapitan ścigającej zabójców swoich rodziców - absolutnie zdominowała scenę. Za spektakularnym efektem wizualnym kryją się jednak długie miesiące tytanicznej pracy.
Zapytana o czas przygotowań, Yuki zdradza:
- Pierwotna wersja stroju zajęła około trzech miesięcy. Później była ona jeszcze parę razy poprawiana, także myślę, że do tego procesu doszło jeszcze kilka dodatkowych tygodni.
Wybór akurat tej bohaterki z bogatego uniwersum Runeterry nie był przypadkowy. Dla laureatki kluczowy okazał się głęboki rys psychologiczny oraz silny charakter postaci.
- W League of Legends uwielbiam przede wszystkim postaci damskie. Miss Fortune kocham za sam wygląd, owszem, ale też za jej historię, cały ten lore związany z tragedią z dzieciństwa i nieustępliwością. Uwielbiam jej vibe: niezależnej pani kapitan, odrobinę sassy, która po prostu nie da sobie w kaszę dmuchać.
Horror w oczach cosplayerki
Dla Yuki nie była to pierwsza wizyta w Rawiczu. Jako doświadczona uczestniczka minionych edycji, z dużym entuzjazmem oceniła zmiany i wyjątkową aranżację tegorocznego wydarzenia.
- Na RawiKonie jestem po raz drugi i bardzo mi się podoba. Zwróciłam uwagę przede wszystkim na wystrój. Ponieważ tegorocznym tematem przewodnim jest horror, pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to charakterystyczna krew na ścianach. Cały teren wokół biblioteki jest niezwykle przyjemny do obejścia i stwarza świetną okazję do poznania wspaniałych artystów. Atrakcje odbywające się wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz - chociażby wywiady na scenie - sprawiają, że tutaj naprawdę jest co robić.
Triumf Yuki oraz prezentacje pozostałych uczestników pokazały, że sztuka cosplayu to jeden z najsilniejszych filarów RawiKonu, gromadzący wokół siebie ludzi potrafiących przekuć pasję w prawdziwe, sceniczne dzieła sztuki. Gratulujemy zwyciężczyni oraz wszystkim twórcom, którzy w tę sobotę zaczarowali rawicką publiczność.
Komentarze (0)