Noc pełna przygód w bibliotece! Tak bawili się uczestnicy „Nocowanka na bis” w Pakosławiu

Opublikowano:
Autor:

Noc pełna przygód w bibliotece! Tak bawili się uczestnicy „Nocowanka na bis” w Pakosławiu - Zdjęcie główne
Autor: GBP w Pakosławiu
Zobacz
galerię
28
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaKiedy wybiła godzina 19:00, progi Gminnej Biblioteki Publicznej w Pakosławiu przekroczyła ekipa gotowa na wszystko. Walizki, śpiwory i niespożyta energia - tak zaczął się wyczekiwana przez dzieciaki „Nocowanka na bis”.
reklama

Ferie zimowe wcale nie muszą oznaczać nudy przed telewizorem. Udowodnili to pracownicy biblioteki w Pakosławiu, zamieniając regały z książkami w bazę noclegową dla spragnionych przygód młodych czytelników. To był piątek inny niż wszystkie.

Gość specjalny i lekcja bezpieczeństwa

Zaczęło się od poważnego akcentu, choć w bardzo przyjaznej atmosferze. Tuż po rozpakowaniu walizek, bibliotekę odwiedziła asp. Barbara Lizak z Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.

- Mamo! Tato! Spokojnie! My nic nie przeskrobaliśmy, jeszcze! - żartowali uczestnicy, przyjmując cenne rady dotyczące bezpieczeństwa podczas ferii.

W ramach podziękowania, pani aspirant otrzymała wyjątkowe wyróżnienie - Medal Przyjaciela Biblioteki. Po części oficjalnej przyszedł czas na to, co dzieci lubią najbardziej: warsztaty i zabawę.

reklama

Makramy, Belgijka i... wizyta z kosmosu

Harmonogram nocnego spotkania był wypełniony po brzegi. O godzinie 20:00 wystartowały warsztaty rękodzieła pod okiem Pauliny z „Ręką Plecione”, podczas których powstawały urocze, makramowe breloczki. Gdy palce nieco odpoczęły, do głosu doszły nogi - cała grupa wspólnie odtańczyła popularną „Belgijkę”.

Prawdziwy entuzjazm wybuchło jednak o 21:30. Na dzieci czekała niespodzianka, której nikt się nie spodziewał.

- Wizyta bajkowego gościa w bibliotece! Stich przyprawił dzieciaki o zawrót głowy! Niespodzianka mega udana! - relacjonuje Agnieszka Jeziorska z pakosławskiej książnicy.  

Okazało się, że jeden Stich to za mało, dlatego na „ściance balonowej” pojawiły się aż dwie postacie z ulubionej bajki, wywołując prawdziwe szaleństwo radości.

reklama

Seans filmowy i (nieco spóźniony) sen

Po emocjach związanych z grami, łamigłówkami i wizytą gości, o 22:30 biblioteka zamieniła się w salę kinową. Wygodne śpiwory zastąpiły fotele, a dzieci mogły w końcu spróbować się wyciszyć. Choć, jak przyznają opiekunki, proces zasypiania był wyzwaniem.

- Kto by tu myślał o spaniu, przecież są ferie! Nie chcecie wiedzieć o której godzinie zasnęliśmy! - śmieje się Agnieszka Jeziorska.

Sobotni poranek przywitał wszystkich uśmiechem i wspólnym śniadaniem. „Nocowanek na bis” udowodniła, że biblioteka to nie tylko cisza i książki, ale przede wszystkim miejsce budowania relacji i niesamowitych wspomnień.

 

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo