„Palenie żuru” - co to?
To unikatowy zwyczaj, który dawniej symbolizował pożegnanie z okresem surowego, Wielkiego Postu. Przez całe sześć tygodni podstawą jadłospisu był postny żur – bez mięsa i tłuszczu. Nic dziwnego, że mieszkańcy żegnali go w sposób niezwykle ekspresyjny.
- Głównym atrybutem obrzędu był postny żur z mąki, zakwasu i ziemniaków. Rytuał polegał na wyznaczeniu ‚ofiary’ - małego chłopca, który w glinianym naczyniu wynosił zupę w pole, gdzie przy wtórze śmiechów naczynie uroczyście rozbijano - podkreślają przedstawiciele Muzeum Ziemi Rawickiej w mediach społecznościowych.
Co nas czeka w Łąkcie?
Tegoroczne wydarzenie w Łąkcie to nie tylko kultywowanie tradycji, ale prawdziwe widowisko obrzędowe. O oprawę artystyczną zadba Zespół Regionalny „Wisieloki”, któremu towarzyszyć będzie tradycyjna kapela grająca na dudach i skrzypcach. Scenariusz widowiska, opracowany przez Annę Brzeskot, powstał na podstawie autentycznych relacji przedwojennych mieszkanek Hazów.
W programie wydarzenia:
- Rekonstrukcja obrzędu: Rozbijanie glinianego garnka z żurem (z tradycyjnym „pobrudzeniem portek” niosącego).
- Wielkie ogniska: Spalanie starych „drapoków”, czyli mioteł z brzozowych gałązek.
- Oprawa muzyczna: Autentyczne brzmienie hazackich instrumentów.
Żywa tradycja regionu
Choć główne widowisko co roku odbywa się w innej miejscowości, warto pamiętać, że zwyczaj zapalania wielkoczwartkowych ognisk jest na Hazach wciąż żywy. Wieczorem 2 kwietnia dymy i ogień pojawią się przy wielu gospodarstwach, tworząc malowniczy, mistyczny krajobraz we wszystkich hazackich wsiach. Początek wydarzenia w Łąkcie o godz. 19.30.
Jak wyglądało ubiegłoroczne wydarzenie? Kliknij poniższy link.