Tajemnice dawnych pocztówek w Jutrosinie. Niezwykła noc w muzeum poświęcona pięknu kobiet

Opublikowano:
Autor:

Tajemnice dawnych pocztówek w Jutrosinie. Niezwykła noc w muzeum poświęcona pięknu kobiet - Zdjęcie główne
Autor: M. Misiek
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaGdy miasto zasypia, w Muzeum Ziemi Jutrosińskiej ożywają historie zapisane na starych fotografiach. Podczas wyjątkowej Nocy Muzeów, blask fleszy i nastrojowe oświetlenie zaprosiły gości do świata, w którym króluje kobiecość. To jednak dopiero początek kolekcjonerskich odkryć, którymi kustosz Ireneusz Mikołajewski zamierza dzielić się z mieszkańcami przez cały rok.
reklama

Wystawa zatytułowana „Kobieta na pocztówce i fotografii”, która odbyła się w ramach Nocy Muzeów, przyciągnęła do jutrosińskiej placówki zarówno stałych bywalców, jak i osoby, które próg muzeum przekroczyły po raz pierwszy. Wydarzenie było owocem współpracy Gminnego Centrum Kultury i Rekreacji, Biblioteki Publicznej oraz pasji lokalnego kustosza.

Kolekcja liczona w tysiącach

Sercem wystawy były zbiory Ireneusza Mikołajewskiego, kustosza Muzeum Ziemi Jutrosińskiej. Choć zaprezentowano jedynie ułamek jego archiwum, wybór dokonany przez Kamilę Malechę, dyrektor Biblioteki Publicznej, zachwycił odwiedzających.

- Wystawę robiliśmy z panią dyrektor biblioteki. Pokazane pocztówki to jest taka maluteńka część moich zbiorów. Mam chyba z osiem albumów z samymi kobietami, a jeden album posiada 200 pocztówek. Z tych albumów pani Kamilka powybierała sobie te panie, które ona by widziała, żeby je pokazać - opowiada Ireneusz Mikołajewski.

reklama

Na pytanie o źródło tak potężnej kolekcji, kustosz odpowiada z uśmiechem, podkreślając ponadczasowy charakter kobiecej urody.

- Kobieta mnie zawsze pasjonowała i pasjonuje. Byłyście, jesteście i będziecie piękne. Pokazuję młodzieży i paniom, jak wyglądały kobiety dawniej - a wyglądały przepięknie. Każdy to piękno inaczej widzi - wyjaśnia kustosz.

Noc pełna pytań i odkryć

Mimo późnych godzin, frekwencja dopisała. Goście nie tylko oglądali pocztówki, ale też chętnie zagłębiali się w historię całego muzeum. Pojawiły się osoby, które nigdy wcześniej nie odwiedziły placówki, dopytując o kulisy powstawania zbiorów i lokalne dziedzictwo.

Sukces wydarzenia to także zasługa oprawy wizualnej, o którą zadbał Sebastian Kowalski z lokalnego centrum kultury.

reklama

- Przymierzaliśmy się do tej wystawy parę razy, ale dopiero teraz się udało. Sebastian zrobił oświetlenie od ulicy, pięknie błyskały lampy. Każdy mógł wchodzić, oglądać i o wszystko pytać - dodaje kustosz.

Co dalej? Kobiety, dzieci i Powstańcy

Choć wystawa o kobietach była niezwykle bogata, kustosz przyznaje z przymrużeniem oka, że nie wszystkie karty zostały odkryte. Niektóre pocztówki, ze względu na swoją śmiałość lub wyjątkowy charakter, pozostały w albumach. Jednak pasjonaci historii w Jutrosinie nie będą się nudzić.

- Wystawa o kobiecie się jeszcze nie kończy, ale zmieni ją wystawa o dziecku - tych zdjęć mam jeszcze więcej! - zapowiada Ireneusz Mikołajewski.

W planach są już kolejne wydarzenia.

 

reklama

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo