Tajemnicze znaleziska na ławkach w Rawiczu. To nie roztargnienie, to wyjątkowa akcja!

Opublikowano:
Autor:

Tajemnicze znaleziska na ławkach w Rawiczu. To nie roztargnienie, to wyjątkowa akcja! - Zdjęcie główne
Autor: M. Urbanowicz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaMieszkańcy Rawicza przecierają oczy ze zdziwienia. Spacerując po plantach czy Placu Wolności, można natknąć się na porzucone w różnych miejscach książki. Choć pierwszą myślą wielu osób jest zguba zapominalskiego przechodnia, prawda okazuje się zupełnie inna. Ktoś prowadzi w mieście niezwykłą, cichą akcję, która właśnie intryguje lokalną społeczność.
reklama

Wszystko zaczęło się od nietypowych znalezisk na rawickich plantach. Książki pozostawione na ławkach zaczęły regularnie przyciągać wzrok spacerowiczów. Jak się okazuje, nie jest to efekt ludzkiego roztargnienia, ale celowe działanie, za którym stoi idea bookcrossingu. Co ciekawe, ślady tej literackiej zabawy widziane były już jakiś czas temu również na Placu Wolności w Rawiczu.

Czym jest bookcrossing? Wolność dla książek!

Dla wielu osób to pojęcie wciąż brzmi egzotycznie, ale na świecie ma już miliony fanów. Bookcrossing (nazywany czasem „uwolnieniem książki” lub „krążeniem książek”) to idea polegająca na zostawianiu przeczytanych lektur w miejscach publicznych po to, by znalazca mógł je wziąć, przeczytać i... podać dalej, zostawiając w kolejnym punkcie.

reklama

To globalna, bezpłatna biblioteka bez kart czytelniczych, regałów i kar za przetrzymanie woluminu. Parkowa ławka, murek czy kawiarniany stolik stają się przestrzenią wymiany myśli, a książki zyskują drugie, a nawet trzecie życie, zamiast kurzyć się na domowych półkach.

Kto za tym stoi? Trwają poszukiwania!

Co w tej historii najciekawsze - rawicka akcja jest owiana gęstą tajemnicą. Oficjalnie potwierdzono, że inicjatywa ta nie jest projektem Rawickiej Biblioteki Publicznej. Ktoś w Rawiczu postanowił działać całkowicie bez rozgłosu, jako anonimowy pasjonat literatury i podarować mieszkańcom odrobinę kulturalnej magii w przestrzeni miejskiej.

Tożsamość inicjatora wciąż pozostaje zagadką, dlatego apelujemy o pomoc w rozwiązaniu tej literackiej łamigłówki.

reklama

Jeśli to Ty stoisz za tą genialną akcją lub znasz tajemniczego pomysłodawcę, koniecznie daj znać! Zapraszamy do kontaktu poprzez Messenger portalu rawicz24. Chętnie poznamy historię, która kryje się za tymi „porzuconymi” na ławkach książkami!

A tymczasem - jeśli podczas kolejnego spaceru po plantach zauważycie na ławce intrygujący tytuł, nie wahajcie się go podnieść. To zaproszenie do wspólnej, ogólnoświatowej zabawy. Przeczytajcie i puśćcie tę historię w dalszy obieg w Rawiczu!

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo